Kategorie
biznes rekomendacyjny komunikacja i relacje przywództwo

Jak szybko “czytać” ludzi?

Tendencje zachowań ludzkich

Będziesz spotykał ludzi o różnych typologiach zachowań, jednak większość z nas posługuje się jakimś głównym systemem i daje się wyczuć charakterystyczne tendencje zachowań. Przyglądaj się zawsze co robią, jak mówią, jaki mają styl wyrażania się i jakimi słowami operują oraz obserwuj mowę ciała.

Już Demokryt uważał, że przyroda występuje w 4 żywiołach: ziemia, woda, powietrze i ogień, a późniejsi ojcowie psychologii, jak Hipokrates, stworzyli teorię osobowości opartą na 4 głównych typach zachowań ludzkich, klasyfikując osoby na sangwiników, melancholików, flegmatyków i choleryków.

Dzisiejsza nauka poszła jeszcze dalej, są już metodologie naukowe badające główne tendencje zachowań ludzkich. Poznanie ich pomaga zrozumieć swoje słabe i mocne strony oraz wykorzystywać i zwiększać efektywność podczas komunikacji czy budowania zespołów. Ja opiszę je w bardzo skrótowej wersji, a Ciebie zapraszam na zbadanie swojego profilu osobowości poprzez kontakt ze mną.

Główne typy osobowości

  • Jak radzić sobie z osobą o silnym, zdecydowanym charakterze

Osoby o takim władczym stylu zachowania, są z reguły niecierpliwie, lubią konkrety i wolą, aby podczas spotkania szybko przechodzić do rzeczy. Są to osoby nastawione typowo na rywalizację, dominację i działanie. Zatem unikaj zbytniej gadatliwości i kieruj się głównie logiką. Osoby takie są nastawione na cele, zatem mów im, co trzeba robić, co mogą osiągnąć dzięki współpracy z Twoim projektem. Są szybcy i bezpośredni. Podkreślaj możliwość sukcesu oraz przedstawiaj korzyści. Taki człowiek sam podejmuje decyzje, nie wolno go naciskać. Lubi mieć autorytet, lubi być najlepszy i przebojowy. Jeśli dobrze przedstawisz swój projekt, taka osoba zechce być najlepsza, zatem będzie konkretnym liderem, gdyż szybko osiąga pełne zaangażowanie. Taka osobowość chce być swoim własnym szefem, ma konkretne cele i podporządkowuje innych, aby je osiągać. Jej życie to wyzwania.

Jak poznasz bez słów taką osobę? Ma poważny wyraz twarzy, lekko przymarszczone czoło, nie gości na niej zbyt często uśmiech. Mówi głośno, wyraźnie, ewidentnie szybko i zdecydowanie.

  • Jak radzić sobie z osobą pewną siebie, ale sympatyczną i „gwiazdą”

Będziesz spotykał ludzi o olbrzymiej gadatliwości, którzy są zorientowani na relacje. Lubią zagadywać, będą Ci opowiadać o sobie, rzucać często dowcipy, są bardzo towarzyscy. Odbieganie od tematu i przerywanie to ich sposób bycia, są szczęśliwi, gdy ktoś ich słucha. Zatem przeznacz odpowiedni czas na budowanie relacji, okazuj entuzjazm i nie dominuj w konwersacji. Ich główny cel to kształtowanie otoczenia poprzez przyciąganie ludzi do współpracy. To dobry typ do projektów rekomendacyjnych, bo zarażają optymizmem. Unikaj bycia zdystansowanym, nie wygłaszaj za dużo monologów, po prostu baw się dobrze w jego towarzystwie. Tacy ludzie często nie patrzą na zegarek, a interesuje ich, kto to robi, kto Was poleca, kto działa w takich projektach. Dzięki urokowi osobistemu i dużej energii potrafią aktywować innych ludzi do współpracy. Podczas rozmowy udzielaj im dużo pochwał i podkreślaj wyjątkowość oraz indywidualność, co będzie ładować ich energię.

Taki słuchacz jest przyjazny, zrelaksowany. Na spotkaniu musisz być entuzjastyczny, pełen pasji i pozytywnego nastawiania, inaczej taka osoba nie dołączy do Ciebie. Możesz pomóc jej podjąć decyzję, kierując się dobrymi emocjami i możliwością kariery. Lubi opowiadać historie i ma świetne poczucie humoru.

Jak poznasz bez słów taką osobę? Od razu widać sympatyczny układ czoła, radosne oczy, kąciki ust podniesione do góry, sygnalizujące uśmiech. Głos wyraźny, silny, osoba gadatliwa i sympatyczna.

  • Jak poradzić sobie z osobą nieśmiałą, nastawioną na relacje i spokój życiowy

Są tacy ludzie, którzy też są nastawieni na relacje, jednak nie są gwiazdorami i nie lubią błyszczeć. Są bardzo ostrożni, skoncentrowani na tym, co mają teraz i nie lubią zmian. Trzeba zdobyć ich zaufanie, okazywać cierpliwość, wskazywać pomału, jak nowe podejście czy dany projekt może pozwolić poczuć się im jeszcze lepiej. Trzeba ich bardzo dobrze wysłuchać, nie ponaglać i nie przechodzić od razu do konkretów. Nie dogadują się z ludźmi nadmiernie energicznymi, nie lubią przeskakiwania z tematu na temat. Lubią długofalowe relacje, są nastawieni na współpracę i działanie w zgodzie z własnymi wartościami. Podejmują decyzję powoli, małymi krokami, decyzji o współpracy na pewno nie podejmują od razu. Są nastawienia na to, aby dać im wskazówki, jak robić, jak może ten projekt uczynić ich życie lepszym, jak ten produkt może spełnić ich oczekiwania.

Taki słuchacz jest przyjazny i metodyczny, spokojny. Podkreślaj na spotkaniu bezpieczeństwo, trwałość, pasywność. Pomóż mu podjąć decyzję, nie wywierając presji. Woli być w pewnym sensie członkiem grupy niż przywódcą, to typ bardziej wspierający niż przewodzący. Lubi pomagać i bardzo rzetelnie wykonuje swoje zadania.

Jak poznać bez słów taką osobę? Twarz raczej opanowana, głos dość cichy, spokojny, osoba pokojowo nastawiona.

  • Jak poradzić sobie z typem analitycznym

Będziesz spotykał ludzi dobrze zorganizowanych, zawsze punktualnych i bardzo dokładnie analizujących wszystkie materiały i dane, które wypowiadasz. Taki słuchacz chce konkretów, faktów, tabelek oraz wyników badań czy regulaminów. Musisz być dobrze przygotowany na takie spotkanie, bo tacy ludzie zadają masę konkretnych pytań. Kierują się logiką, skupiają na szczegółach, bardzo zwracają uwagę na rzetelność i bezpieczeństwo projektu. To są z reguły sceptycy, dość konserwatywni, zatem miej przy sobie dużo materiałów „dowodowych” i bądź dyplomatyczny. Unikaj mówienia zbyt głośno, opowiadania o sobie, bycia nieprecyzyjnym. Skup się na wyjaśnieniu, dlaczego ten projekt jest najlepszy, dlaczego warto zacząć współpracę.

Taki słuchacz jest zdystansowany i trzeźwo myślący, dlatego wykaż się specjalistyczną wiedzą. Zadbaj o szczegóły oraz jakość spotkania. Decyzja będzie podjęta, jeśli osoba będzie przekonana i przeanalizuje wszystkie argumenty za i przeciw. Nie lubi zachowań emocjonalnych, dobrze się czuje, kiedy wszystko jest dobrze zorganizowane.

Jak poznać bez słów taką osobę? Zamartwione czoło, mimika jakby zdziwienia. Głos konkretny, ton pytający.

Każdy człowiek wykazuje wszystkie typy zachowań, w zależności od miejsca, w którym jest czy roli, w jaką wchodzi, będą one się zmieniać. Jednak każdy zachowuje się w pewien charakterystyczny dla siebie sposób częściej niż w pozostały.

Ty też masz preferowany swój styl zachowania, w którym czujesz się najswobodniej. Jeśli nie jesteś „sobą”, czujesz napięcie i niepokój, dlatego świadomość, że każdy jest unikalną kompozycją zachowań może spowodować większą tolerancję na innych ludzi.

Styl odmienny od Twojego oznacza, że ta osoba ma inne mocne strony, inne wrażliwsze miejsca. Po Twojej stronie jest rozpoznać typ osobowości oraz umiejętnie się dopasować i sprawić, aby wam się dobrze razem rozmawiało i współpracowało.

Elastyczność jest kluczem relacji

Budując zespół, jednego możesz być pewien: każdy uczestnik projektu będzie inny. Spotkasz osoby które będą ostrożne, spokojne i wytrwałe w działaniu, ale za to nie do końca będą aktywne i pragnące zawsze być najlepsze. Inne zaś będą „po trupach” realizować własne cele, nie bacząc na relacje i zgliszcza, które mogą pozostawić po sobie.

Z każdym naucz się współpracować, skupiając się na różnicach w postrzeganiu środowiska – korzystnych (przyjaźń i miłość) lub niekorzystnych (muszę walczyć i wygrywać) oraz w postrzeganiu reakcji na środowisko – jestem aktywny i działam, bo czuję się silny, lub jestem pasywny i spokojny, bo nie czuję się silniejszy niż inny.

Każdy człowiek może osiągnąć sukces, bez względu na typ osobowości każdy może być liderem i budować zespoły. Wszystko zależy od tego, czy wykorzysta swoje mocne strony charakteru, aby osiągać swoje cele.

Jestem trenerem liderów, towarzyszę w rozwoju swojemu zespołowi. Jeśli potrzebujesz wznieść się najwyższy poziom rozwoju osobowego, chcesz zarabiać jako lider z wartościami, to skorzystaj z autorskich programów rozwojowych w zakładce “szkolenia” lub dostań te programy “gratis” w ramach modelu biznesowego który buduję.

Jeżeli masz pytania, to pisz i dzwoń, 

Pozdrawiam, Sławek

Kategorie
biznes rekomendacyjny

Biznes online – nowe trendy ekonomiczne

Trendy ekonomiczne

Od zarania dziejów ludzie zadowoleni z wykonania jakieś usługi czy z nabytego produktu, polecali innym danego rzemieślnika. To jest naturalne prawo przetrwania czy rozwoju firmy także w tych czasach: zadowoleni klienci polecą ją dalej. Każdy zawód i profesja może istnieć tylko wtedy, gdy przyjmowani są nowi klienci, lub raz pozyskani, lojalnie wracają.

Kilka razy dziennie większość ludzi poleca i reklamuje produkty czy usługi mimowolnie i często nieświadomie, rozmawia o dobrych samochodach, niektórzy bawią się telefonami, pokazując najnowsze zdobycze technologii, dzieląc się swoimi nowymi nabytkami z najbliższymi.

Przy grillach i na przyjęciach domowych cały czas występuje zjawisko mimowolnej reklamy, podziwiane są fryzury kobiet, śliczne bluzki i sukienki.

Oglądane są zdjęcia z wakacji, a przy okazji nawiązuje się rozmowa o hotelach czy biurach podróży. Wymiana poglądów na temat tego, kto jest zadowolony, a kto nie,  to mimowolna reklama, tylko jest jedna sprawa: nikt za nią nie płaci.

W projektach rekomendacyjnych nic się nie zmienia, nadal ludzie rozmawiają, reklamują i polecają, tylko z jednym znaczącym wyjątkiem: jeśli jakaś osoba nabędzie dany produkt czy usługę, to producent rozpozna, poprzez specjalny system księgowy, kto to polecił. A człowiek promujący dostanie za to prowizję. To jest logiczne, proste i zasadne – jak by powiedział mój przyjaciel Aleks.

Nie należy się dopatrywać niczego niezwykłego w projektach sprzedażowych i konsumenckich opartych na wielopoziomowym zespole, to jest normalna i prawdziwa ekonomia, a prawa rządzące w tym modelu absolutnie nie różnią się niczym od praw handlowych w klasycznym systemie.

Firmy wydają na reklamę bardzo dużą część swoich budżetów, i nie zawsze jest to pozytywny bilans ekonomiczny, gdyż podczas emisji reklam znaczna część ludzi odchodzi od telewizora lub zwyczajnie im nie ufa. Ale inaczej jest z najbliższymi, jeśli gdzieś byli na wczasach i bardzo sobie chwalili biuro podróży, które było organizatorem imprezy, to jest bardzo prawdopodobne, że skorzystasz następnym razem właśnie z tego biura.

Projekty rekomendacyjne i kształtujący się nowy zawód – budowniczy i menedżer zespołów i społeczności konsumenckiej, będą szansą dla milionów ludzi, aby skorzystać z tego trendu gospodarki i wzbogacić swoje życie nie tylko finansowo, ale też rozwinąć się w dziedzinie relacji i komunikacji.

Producenci będą płacić coraz większe pieniądze właśnie ludziom i konsumentom, promującym danego producenta. To się bardziej opłaca niż wydawanie reklamy „w ciemno” w zwyczajowych mediach.

W tradycyjnym marketingu firmy płacą z góry za reklamę, nie wiedząc, czy się zwróci. W projektach rekomendacyjnych producent płaci dopiero wtedy swoim partnerom biznesowym, kiedy pieniądze są już w firmie, czyli po dokonaniu zakupu. Dlatego ten przemysł tak się mocno rozwija.

 

Jeśli chodzi o współczesną ekonomię, to obecnie projekty budowania struktur mają dużo większe obroty niż przemysł filmowy, gier komputerowych czy rynek muzyczny.

Wyniki tego sektora gospodarki wynoszą ponad dwieście miliardów dolarów i ciągle rosną, a premie miesięczne to setki milionów dolarów wypłacanych ludziom zawodowo zajmującym się tą dziedziną lub dorabiającym dodatkowy dochód.

Mimo kryzysu, pandemii i dość trudnej sytuacji na rynku, szczególnie w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, branża projektów rekomendacyjnych osiąga wzrosty, zadziwiając świat.

Dzięki rozwojowi internetu, pracy online oraz telefonii komórkowej możliwości do działania są nieograniczone i mogą być na skalę globalną.

Poprzez blogi, strony www, aplikacje do prowadzenia wideokonferencji, przeciętna osoba ma możliwość wypracowania dobrych i stabilnych zysków bez konieczności działania tylko w terenie lokalnym.

Cały czas rośnie liczba osób dobrze zarabiających, powiększa się grono liderów i ekspertów tej branży, co ułatwia początkującym przedsiębiorcom dostęp do wiedzy i doświadczeń liderów, którzy już wydeptali ścieżki dla innych. Otwarcie się na fakty płynące z tego sektora kreuje potężne refleksje. Jak twoja rodzina może mieć udziały w tej branży?

„Działanie w pojedynkę skazuje Cię na przeciętność”

Jest kilka bardzo ważnych powodów, aby na serio przyjrzeć się modelom biznesowym, opartym na współpracy wielu ludzi. Możesz mieć świadomość, że absolutnie każda znacząca firma to nie jeden człowiek, tylko zespół. Zgadza się?

Rynek i trendy sprzyjają rozwojowi rodzinnych firm, biznesów o zupełnie innych mechanizmach działania niż tradycyjna działalność gospodarcza. Klasyczna ekonomia oparta na standardowych modelach biznesowych wymaga dużej inwestycji, jest obarczona ryzykiem bankructwa, także kosztami stałymi, które praktycznie obowiązują od pierwszego dnia działalności. Czynniki zewnętrzne, na które przedsiębiorca nie ma wpływu, pozbawiają też pełnej kontroli nad firmą klasyczną.

Kiedy prowadziłem doradztwo finansowe na terenie Łodzi i Warszawy, oddłużając ludzi, zmiany w sektorze bankowości w ciągu trzech miesięcy pozbawiły mnie firmy. Musiałem zwolnić pracowników, pozamykać biura i szybko zorganizować inne źródło dochodu. Czynniki ekonomiczne zewnętrzne i ich skutki nie dotyczą modeli budowania zespołów i dystrybucji opartej na personalnej sieci.

Konkurencja, która zawsze może się pojawić blisko naszego punktu czy siedziby, dekoniunktura rynkowa i szybko zmieniające się trendy, za którymi czasem ciężko nadążyć się z przebranżowieniem, mogą spowodować obniżenie płynności finansowej i doprowadzić do plajty. A w zasadzie nie to że mogą, tylko tak już się dzieje!

Często problem w dokonaniu zmian rynkowych i dostosowaniu się do rynku stanowi brak wolnego kapitału na innowacje czy inwestycje, a w modelach rekomendacyjnych ten problem praktycznie nie istnieje.

Warto, by osoby prowadzące firmę zwróciły uwagę na fakt, że model biznesu klasycznego nie zabezpiecza przyszłości emerytalnej i nie skraca drogi do rezydualnych – pasywnych dochodów, chyba że wysokość dochodów pozwoli oszczędzać lub inwestować wolne środki w inne aktywa.

Tak jak na klasycznym etacie, przejście na emeryturę następuje w tym samym wieku 65 lat, a opłaty i składki na poczet emerytalny to duży miesięczny koszt. Zaangażowanie czasowe jest przeciętnie dużo wyższe niż w klasycznej pracy etatowej, co powoduje większe poświęcenie w pracy kosztem rodziny i bliskich.

Obecny czas przez przedsiębiorców jest oceniany jako naprawdę trudny, większość firm moich znajomych, którzy są na rynku już wiele lat, notuje coraz większe spadki i zmniejszanie się przychodów z roku na rok.

Pieniądze w wielu sektorach zarabia się coraz mniejsze i coraz trudniej wypracować czysty dobry zysk. Dlatego trendy nowej ekonomii zaczynają interesować nie tylko osoby etatowe, a także przedsiębiorców.

Na temat etatu nie będę się rozpisywał, gdyż każdy zna realia, są jak zawsze plusy i minusy, jednak jest to najpopularniejsza forma zarabiania, poprzez „wynajem” własnej osoby, aby realizować cele i pragnienia innych ludzi.

Procent pieniędzy możliwych do zarobienia jest dużo mniejszy na etatach niż we własnym biznesie. Różne źródła jasno mówią, że mimo iż olbrzymia liczba ludzi korzysta z tej formy zarabiania, w tym modelu zarobkowania nie ma dużych pieniędzy, gdyż ponad 80% przepływu finansowego jest w biznesie i inwestycjach.

Jednak system edukacyjny i wychowanie w rodzinie sprzyjają kreowaniu nowych pracowników, a nie ludzi biznesu. Na świecie nadal promuje się wykształcenie jako główny czynnik radzenia sobie w życiu, a nie promuje się przedsiębiorczości i zaradności biznesowej, tym bardziej, że świat zmienił możliwości dostępu do narzędzi służących do zarabiania ambitniejszych pieniędzy.

Poprzez szkolenia i samokształcenie rośnie w społeczeństwie świadomość, że pracując całe życie nie „na swoim”, ludzie są trybami w maszynach korporacji czy zakładów. A o wolności czasowej i finansowej można zapomnieć.

Na etatach nie działają żadne dźwignie mogące spowodować podwojenie dochodów czy pasywność, a po latach pracy często doskwiera wypalenie zawodowe oraz rutyna.

Jednak nadchodzi zmierzch ery etatów klasycznych, które płacą za godziny dyspozycji na swoim stanowisku pracy. Co raz bardziej osoby szukające dobrych pieniędzy i stylu życia – chcą pracować na swoim.

Nadchodzi czas ery pracy na wynik, pracy, która płaci za rezultaty i w tym sektorze są najlepsze możliwości osiągnięcia sukcesu.

Tysiące ofert, setki propozycji współpracy są dla nas każdego dnia dostępne i w sieci, i w prasie, czy być może u naszych znajomych, mających gotowe schematy zarabiania pieniędzy i zabezpieczenia się przed utrata płynności.

Dlatego ekonomia zaczęła ewoluować, sprawdzać, eksperymentować i od kilkudziesięciu lat kształtuje się model biznesowy, który odnosi obecnie olbrzymie sukcesy ekonomiczne.

Narodził się ze sprzedaży systemów generujących dochody pasywne, a teraz rozwinął się do zaawansowanych systemów i algorytmów księgowych, opierających się na budowaniu zespołów.

Budowanie najczęściej odbywa się przez rekomendowanie już działających uczestników danego projektu innym osobom. W ten sposób, poszerzając informacje o korzyściach wynikających z tego modelu współpracy, osoby aktywnie działające poszerzają rynek, budują daną markę i przyczyniają się do zwiększenia obrotów handlowych, dzięki czemu same czerpią zyski ze współpracującej grupy partnerów.

Korzyści wynikające z rozpoczęcia współpracy w takim modelu biznesu powodują olbrzymie zainteresowanie w tych czasach z prostych powodów.

W odróżnieniu od projektów biznesu klasycznego, modele rekomendacyjne nie wymagają dużych inwestycji finansowych na start.

W zasadzie można znaleźć projekty, gdzie rozpoczęcie nic nie kosztuje, zatem tutaj praktycznie każda osoba może zaistnieć jako przedsiębiorca. Ryzyko bankructwa nie istnieje, ponieważ nie ma dużej inwestycji finansowej, a to pozytywny czynnik motywacyjny dla wielu ludzi.

Zabezpiecz swoją przyszłość nowoczesnym marketingiem sieciowym i społecznościowym

Powodzenia, Sławek

Kategorie
biznes rekomendacyjny

Potęga łączenia

Na szkoleniu w Gdańsku usłyszałem od młodego Greka, który zarabiał 2 tys. euro dziennie:

Jeśli 2-3 osoby łączą się we wspólnym celu – wszystko jest możliwe”.

Podpisuję się pod tym, gdyż coś w tym stwierdzeniu jest prawdziwego. Większość korporacji i największych dzisiaj firm, zakładało dwóch lub więcej ludzi, najczęściej wizjonerów.

Facebook założył wraz z kolegami z uniwersytetu i z pokoju Mark Zuckerberg. Na początku to były tylko cztery osoby, a firma dziś jest warta miliardy.

To samo dotyczy Microsoft, gdzie Bill Gates i Paul Allen w 1975 r. powołali do życia firmę znaną dziś na całym świecie. Kiedy spojrzę na własną historię, to faktycznie jedna ze struktur liczących około 6 tys. ludzi, zaczęła się praktycznie od 4 osób, i to obcych.

Świadomość tego mechanizmu, dosyć prostego, pozwoliła mi zrozumieć, że tak jest od zarania dziejów. Cząstki występujące we wszechświecie łączą się ze sobą, tworząc silniejsze i bardziej rozwinięte grupy, związki i substancje, z których powstało w końcu życie. Tak też powstawały pierwsze plemiona, osady czy narodowości. Można być „pustelnikiem” oczywiście, są ludzie, dla których to będzie sposób na życie, jednak świat łączy się coraz bardziej w zespoły, skupiska, i warto to mieć na uwadze, obserwują obecne trendy biznesowe i społecznościowe.

Obserwując rozwój poszczególnych liderów, firm, zauważa się oczywistą prawdę, że gdy ktoś idzie sam przez życie – praktycznie stoi w miejscu.

To oznacza, że z czasem przestaje się rozwijać, a nawet istnieć jako podmiot gospodarczy czy jako działacz w jakimkolwiek zakresie, gdyż tam gdzie jest skupisko ludzi zaangażowanych, jest dużo większa moc.

Kiedy miałem biuro doradztwa finansowego prowadzone rodzinnie, uzyskiwałem określone dochody. Kiedyś pojawił się pomysł sieci i po otwarciu kilku placówek, dochody się zwielokrotniły. Co zrobiłem? Stworzyłem zespół doradców i już nie sam działałem w biznesie, ale dałem możliwość współpracy także innym ludziom. I nagle zadziałała podstawowa dźwignia: ja byłem w innym miejscu, ale zespół pracował, powiązany biznesowo ze mną.

To proste i logiczne. O dźwigniach opowiem później. Ale ta podstawowa wiedza i sens angażowania czasu i energii na budowanie zespołu może pomóc Ci przejść przez życie w łatwiejszy i przyjemniejszy sposób.

Większość pracy na świecie wykonują dziś zespoły. Ostatnio ukończyłem pełną grę multimedialną na komputerze i po finale ukazały się nazwiska osób tworzących grę. Byłem w szoku! Setki nazwisk przewijały się przez wiele minut, a rozmiar projektu był zbliżony do hollywoodzkiej produkcji.

Na początku pomyślałem, że to tylko głupia gra, po co tylu ludzi? Uświadomienie przyszło później, gdy pojawiały się nazwiska osób odpowiedzialnych za poszczególne segmenty produkcji. Dziesiątki działów tworzą taką grę:  scenarzyści, projektanci postaci, projektanci świata zewnętrznego, wewnętrznego, muzyka, produkcja muzyczna, projektanci ubiorów, wyposażenia, wielu programistów, grafików, informatyków, i mógłbym tak wymieniać jeszcze przez pół strony.

Zrozumiałem, że większość projektów, które będę miał możliwość wdrażać w swoim życiu, będzie wymagało zaangażowania ludzi.

Inaczej się nie da i nie jest możliwe, abym sam wszystko w życiu umiał, robił i dopilnował. Przecież nie znam się na wszystkim i mam tylko 24 godziny do dyspozycji. Dlatego nadchodzi era, gdzie jak nigdy będzie potrzebna umiejętność budowania zespołów, choćby kilkuosobowych, ale kilka osób to też zespół.

Ewidentne trendy przyszłości wskazują, że już czas, i to najwyższy, zacząć dopuszczać do siebie myśl, że tam, gdzie działa więcej ludzi, tam jest więcej możliwości, energii, pieniędzy, pomocy, urozmaicenia i więcej sił wspomagających rozwój projektów.

Poza tym chodzi też o inny aspekt życiowy. Szacunek do siebie bierzemy też z poczucia, że czujemy się potrzebni dla innych ludzi.

Zbudowanie zespołów łączy potrzeby dbania o siebie i swój los ze współpracą z drugim człowiekiem, którego bieg życia z naszym się splata.

Działając w takim modelu jesteśmy komuś przydatni, bo często nasz sukces i powodzenie będzie zależał właśnie od tego, kogo wspomożemy w jego sukcesie.

Dla wielu też ludzi nie ma bardziej przygnębiającej rzeczy od poczucia, że są nikomu niepotrzebni, a dzięki modelom współpracy międzyludzkiej, odnajdują sens życia na nowo, realizując się na spotkaniach czy szkoleniach.

Jednak rankingi i statystyki pokazują rzecz najważniejszą. Duża liczba liderów kiedyś żyła pod dyktando innych ludzi, mieli nad sobą szefów, kierowników i innych ludzi, którzy mówili im, jak mają żyć. Osoby budujące zespoły stają się dzięki treningom i coraz większej wiedzy coraz bardziej asertywne, mówią życiu „TAK”.

W modelach budowania organizacji i budowania zespołów są duże pieniądze, a skoro pieniądze są ważne w życiu, bo dzięki nim ludzie płacą rachunki, kupują żywność, to ten biznes warto potraktować poważnie, bo musi się stać dla kogoś, kto pragnie niezależności finansowej, budowanie zespołów  bardzo ważne. Nie ma mowy o sukcesie, jeśli nie będzie 200% mocy i konkretnego działania z Twojej strony.

Podsumowując, rynek rekomendacyjny bardzo dojrzał, procesy gospodarcze spowodowały, że setki tysięcy ludzi stało się przedsiębiorcami, promując swoje niezależne przedsięwzięcia.

Setki nowych firm rozpoczyna działalność z tym sektorze, oferując naprawdę dobre produkty i usługi, z dobrym planem kompensacyjnym (marketingowym).

Nadszedł czas, gdzie naprawdę warto mieć już własny niezależny projekt rekomendacyjny, bez względu na to, czym się obecnie zajmujesz.

Dużo wskazuje na to, że obecna gospodarka będzie bardzo mocno się zmieniać wykorzystując trendy pracy z domu i online, a Ty możesz się do tego dobrze przygotować, wchodząc w nową rolę życiową.

Wypaliłeś się zawodowo lub nie widzisz przed sobą jasnej przyszłości?

Kliknij tutaj, obejrzyj wstępnie projekt i śmiało się ze mną skontaktuj.

Uściski, Sławek

Kategorie
biznes rekomendacyjny

Dlaczego warto budować zespoły?

Dla wielu osób budowanie zespołów będzie pracą życia, w której liderzy będą mogli przyciągać do siebie innych, a później służyć tej grupie osób.

Dzięki modelom współczesnych narzędzi biznesowych, systemów księgowych można tworzyć warunki do realizacji własnych planów oraz pomagać realizować plany innych ambitnych ludzi.

Obecnie jest już mocno udokumentowana możliwość urzeczywistnienia marzeń, swoich wizji i celów za pomocą modeli budowania zespołów, dlatego warto zgłębić strategie i wskazówki dotyczące tego fascynującego sposobu na życie i zarabianie.

Dlaczego warto budować zespoły na poważnie?

„Budowanie zespołów to model biznesu, gdzie możesz sobie stworzyć dobrą podstawę do tego, aby spokojnie patrzeć w przyszłość, a przy okazji być dumnym z siebie”  – Sławek Luter

Minęło już wiele lat, od kiedy funkcjonuje w naszym kraju wolna gospodarka, a jednak większość rodzin utrzymuje się z jednego źródła dochodu, co jest bardzo niebezpieczne w obecnych czasach. Płynność finansową możemy stracić w ciągu praktycznie kilku chwil, kiedy zostaniemy pozbawieni etatu lub zdrowia, ile przeżyjemy bez źródła dochodu?

Na szczęście, są narzędzia, aby przeciętni ludzie zadbali o własne bezpieczeństwo finansowe, bez potężnych inwestycji czy olbrzymich znajomości.

Na przełomie lat wykreował się model biznesowy, gdzie w stosunkowo niedługim czasie, przy systematycznym zaangażowaniu ambitni ludzie mogą zapewnić sobie większe bezpieczeństwo, wzmocnić swe kompetencje oraz stworzyć udziały w obrotach gospodarczych stworzonej przez siebie grupy handlowo-konsumenckiej.

Słowo biznes kojarzy się z tradycyjną formą działalności, to znaczy sklep, handel, produkcja i jakiś zakład, biuro. Niektórzy ludzie zatrzymali się kilkadziesiąt lat temu w rozwoju ekonomicznym, i żyją stereotypami tak nieaktualnymi, że ich starty finansowe sięgają kroci.

Nadeszła era, gdzie płynność finansowa i kreowanie bogactwa są w zupełnie innych obszarach gospodarki. Nadciągające trendy ekonomiczne i obecny kryzys w klasycznych formach zarabiania pieniędzy już dawno wskazują kierunek rozwoju ekonomii, gdzie będą dominować biznesy domowe, prowadzone z domu, online, przez komunikatory, platformy www czy social media.
Wiem, że słowo biznes nie kojarzy się z domem, bo dom jest od mieszkania i odpoczywania, jednak home office to już codzinność.

Inwestorzy giełdowi pracują dziś w domu, prowadzą biznes uczestnicząc w rynku Forex czy handlu papierami wartościowymi. Programiści, graficy, księgowi, lektorzy i tysiące innych zawodów, dzięki rozwojowi technologii, są w stanie ograniczać koszty prowadzenia biznesu dzięki otwarciu biznesu domowego.

Model budowy zespołu i zarabiania pieniędzy na obrocie gospodarczym wykreowanym przez własną sieć to właśnie jeden z tysięcy możliwości prowadzenia własnej działalności, bez otwierania kosztownych siedzib, ponoszenia dużych kosztów stałych i działania od razu na międzynarodową skalę!

Problem u ludzi polega głównie na tym, że nie dostrzegają tej możliwości jako drogi do sukcesu i życia czymś, co mogłoby im zapewnić prawdziwą satysfakcję i sensowny dochód. Postrzegają pracę dla kogoś lub w klasycznej formie biznesu za coś lepszego niż zaczęcie domowego biznesu, opartego na innych mechanizmach księgowych.

Jak pisze Kevin Hogan w swojej książce 168-godzinny tydzień. Żyj w pełni 24/7, tak naprawdę tylko praca przez pierwsze miesiące, zanim się nabierze rozpędu w swoim biznesie, jest trudniejsza niż kilkadziesiąt lat niepewności na etatach, bez zapewnienia godnej emerytury. Łatwiejsze wydaje się „bieganie w chomiczym kole”, prowadzanie biznesu bez możliwości rozwoju niż pójście z trendami i reagowanie na rynek. Łatwiejsze oczywiście jest, dopóki nie zwalniają z pracy i okazuje się, że rodzina nie ma oszczędności, łatwiejsze jest, dopóki prowadzony biznes bardziej zadłuża niż daje dochody lub dopóki nie wydarza się coś ze zdrowiem.

Problem tkwi w tym, że ludzie żyją tylko bieżącą chwilą, teraz jest kasa, teraz mam pracę, teraz mam zdrowie, teraz wyjeżdżam na fantastyczne wakacje. A umiejętność życia i planowania długofalowych celów i konsekwencji działań jest praktycznie znajoma i uświadomiona bardzo nielicznym osobom.

Z drugiej strony, sporo osób nie lubią swojej pracy, boją się przyszłości, a nawet niektórzy już dawno wypalili się zawodowo, jednak to „znajome” jest dużo lepsze niż przyjrzenie się i poznanie nowego.

W dzisiejszych czasach jednostka nie ma szans.

Świat indywidualistów zmniejszył się do bardzo wąskich branż. Gdzieś usłyszałem, że jeśli idziesz przez życie sam, to nic nie znaczysz. Czy to prawda? Zależy, bo na pewno artysta to indywidualność, ale czy na pewno jest sam? Może tworzy sam, jednakże ma menedżera, który pomaga mu się „sprzedać”, zespół techników, opiekunów czy producenta.

W większości obecnych trendów w biznesie, jeśli nie budujesz zespołów, nie masz odpowiedniej siły przebicia i brak Ci dostępnych dźwigni, mnożników i zasobów ludzkich, które występują tylko jeśli potrafisz budować relacje i scalać ludzi wizją wspólnego sukcesu i celu.

Dlatego od ponad 10 lat, wspomagam ludzi w takim modelu biznesowym, aby budowali własne, niezależne rynki konsumencko-biznesowe i czerpali z nich odnawialne prowizje.

To jest jeden z modeli osiągania pełnej wolności czasowej i finansowej

Polecam aby na poważnie zacząć, Sławek

Kategorie
biznes rekomendacyjny

Odroczona gratyfikacja – świadomość inteligencji finansowej

Skup się na wartości projektu – nie na szybkiej, łatwej, jednorazowej kasie.

Biblijne prawo siania i zbierania jest jedną z najprawdziwszych życiowych prawd. Dotyczy absolutnie wszystkich sfer życia – wielcy sportowcy latami trenowali, zanim osiągnęli sukces. Ludzie biznesu często zdobywali doświadczenia poprzez bankructwa i upadki, nim zarobili swoje miliony. To prawo dotyczy relacji, miłości, pieniędzy, i na pewno także tego modelu biznesu – budowania zespołów.

Należy od razu sobie uświadomić, że tylko i wyłącznie inwestując kilka godzin dziennie w swój projekt rekomendacyjny, możesz dojść do takiego momentu, że osiągniesz odnawialny dochód. W tym modelu wszystko dzieje się stopniowo i osiąga się wzrosty poprzez proces konsekwentnego działania.

Abyś dobrze zrozumiał zasady efektywnego działania, musisz nauczyć się rozumienia słowa inwestycja. Ludzie kojarzą ją tylko z finansami, lokatami czy funduszami, a to za mało. W projektach rekomendacyjnych będziesz inwestował głównie czas, ale też środki finansowe.

Inwestycja to naturalna rzecz podczas naszej wędrówki po tym życiu. Inwestujemy energię, uczucia, środki finansowe, by przekuć je w coś, na czym nam zależy i co daje nam więcej przyjemności.

Budowniczy zespołów biznesowych to inwestor, rasowy inwestor, który ma wizję i do niej dąży, ale rozumie, że działa prawo siania i zbierania.

Właśnie inwestując w wiedzę, książki czy w spotkania, buduje swoją przyszłą niezależność.

Jest twardy w działaniu i silny w postanowieniach. Nie przejmuje się tym, że czasem rok czy dwa trzeba inwestować, zanim przyjdą poważne efekty. Wie doskonale, że będzie wyśmiewany i obgadywany przez „cieniasów” i kanapowych malkontentów.

Będą go co chwilę pytać: Ty „byznesmen”, ile już zarobiłeś? – jakby to było normalne, że się od razu zarabia w jakimkolwiek biznesie.

Dojrzałość człowieka sukcesu oraz gotowego do spełnienia marzeń lidera to świadomość pracy z opóźnionym wynagrodzeniem. Ktoś, kto pracuje i zarabia w cyklu miesięcznym, i nic nie robi, aby coś zmienić, praktycznie nigdy nie będzie wolnym i niezależnym człowiekiem.

Bufor czasowy dotyczący zarabiania, który występuje w tym modelu, powoduje, że musisz mieć źródła finansowania swojego projektu w początkowych fazach jego rozwoju i duże zapasy cierpliwości.

Dopóki koszty stałe nie będą się pokrywać przez dłuższy czas w Twoim przedsięwzięciu z dochodami oraz nie zauważysz wyraźniej tendencji wzrostowej, nie odcinasz płynności finansowej płynącej z obecnego źródła – nigdy.

Dużym błędem jest rzucanie pracy czy biznesu do razu, bo ktoś pod wpływem emocji zobaczył szybkie miliony lub spotkał „lidera manipulatora”, który obiecał mu fortunę niemalże natychmiast, bez pracy, bez zaangażowania, byle by tylko wpłacił jakąś tam sumę na start i przyprowadził dwóch następnych, a samo się wszystko zrobi. To nie działa. Samo naprawdę nic się nie robi na dłuższą metę. Jeśli dajesz się nabrać takim „liderom” to masz jeszcze dużo pracy przed sobą.

Owszem, emocje są potrzebne do pozyskiwania energii i pasji w tym, co robisz, jednak zdrowy rozsądek i świadomość realności musi wziąć górę. Każdy biznes potrzebuje inwestycji, też finansowej, a w przypadku budowania struktur tym bardziej. Pakiety startowe, pierwsze obroty handlowe, spotkania, paliwo na dojazdy, napoje, koszty sal i szkoleń kosztują.

W tych czasach zadłużyć się można momentalnie, podejmując zbyt pochopne i nieprzeanalizowane decyzje. Prawie nikt nie lubi działać pod wielką presją z nożem na gardle, a pozbywając się źródła płynności finansowej, budowniczy funduje sobie niepotrzebny stres.

W modelu budowania zespołów występuje prawo odroczonej gratyfikacji.

To jest fundament, na którym wybudowane są największe fortuny i organizacje.

Wszystko co wartościowe w życiu, najczęściej wymaga pracy, zaangażowania i wytrwałości.

Pisanie książki trwa, zanim ktoś będzie mógł cieszyć się ze skończonej pracy, a rozkręcanie firmy od zera to bardzo często praca wielu miesięcy, a nawet lat. Przesunięcie wypłat w czasie jest standardem w tym modelu biznesowym, ale to nie znaczy, że się nie opłaca. Czas i tak mija, najczęściej na oglądaniu telewizora lub przed komputerem.

Trzy czy pięć lat to naprawdę krótki okres, mija bardzo szybko, lecz w projekcie rekomendacyjnym może przez ten czas nastąpić olbrzymi zwrot w życiu o 180 stopni.

Zaangażowany w pełni człowiek w tym czasie jest w stanie osiągnąć olbrzymie efekty dzięki dźwigniom.

Na pewno przy dużej systematyczności i poważnym traktowaniu projektu, korzyści finansowe mogą dużo przewyższać koszty stałe, które ma rodzina.

W Polsce dobrzy liderzy odbierają już gratyfikacje powyżej dwóch milionów rocznie, a ta kwota ciągle rośnie. Czy to jest OK. dla Ciebie?

Żadna osoba nie wyrwie się z niechcianego etatu czy obecnego stanu, jeżeli nie dostrzeże szansy w otwarciu własnego biznesu, który może być także oparty na budowaniu zespołów i nie poświęci kilku lat pracy nad strukturą.

Ostre działanie przez pierwsze lata może rozpędzić firmę networkową na całe życie.

Sęk w tym, że trzeba zapomnieć o zarabianiu przez pierwszy okres, tylko dużo pracować. A tego już większość społeczeństwa nie rozumie.

Widząc piękne samochody, nowe domy, dobry styl życia, ludzie wierzą, że tym szczęśliwcom się udało lub mieli „farta” i zarobili od razu.

Otóż prawda jest taka, że większość z nich robiła coś, czego Ty się boisz lub poświęciła coś, czego Ty nie chcesz poświęcić.

Pracowała na to wszystko przez wiele lat, tylko tego inni nie widzą, nie dała się krytyce i wyśmiewaniu przez nieudaczników życiowych, robiąc cały czas swoje – wędrując po swoje marzenia.

Zawsze powtarzam prostą analogię do sportowców, gdzie obserwatorzy widzą, jak mistrz zdobywa medal, jednak mało kto zdaje sobie sprawę, jak wygląda jego dzień powszedni. Wszyscy widzą tylko jego sukces zewnętrzny, który jest następstwem sukcesu wewnętrznego – tych wszystkich niezbędnych cech osobowości, jak samodyscyplina, wytrwałość i upór, poświęcenie, odwaga, pasja i olbrzymie pragnienie zwycięstwa.

To prawo dotyczy też Ciebie i Twojego życia. Czas i tak mija i będzie mijał, ważne, abyś nie był ciągle w tym samym miejscu, prawda? A jak wygląda to dzisiaj? Czym różni się Twoje życie od tego, które miałeś dwa lata temu? Jak sprawy w firmie czy pracy? Jest lepiej? Więcej? Bezpieczniej?

Niech odroczona w czasie gratyfikacja finansowa za Twój obecny trud nie będzie przeszkodą przed podjęciem zdecydowanego i odważnego działania na rzecz lepszej przyszłości, o ile takiej naprawdę pragniesz.

Czy jesteś obecnie na poważnie zaangażowany w projekt, mający zasadniczy wpływ na zmianę Twojej przyszłości?

Czy masz świadomość, że warto poświęcić odpowiedni czas na zbieranie doświadczeń, aby w przyszłości zamienić to na pieniądze?

Jak nie masz jeszcze swojego pojazdu który Cię wyzwoli – odezwij się lub obejrzyj w skupieniu mój biznes plan dla Ciebie, abyś zarabiał dodatkowo min. 100 tys. rocznie odnawialnych dochodów.

Uściski, Sławek