Kategorie
osiąganie i skuteczność system ORSA

Od tego powinien się zacząć rozwój osobisty

Świadomy rozwój osobisty powinien się zacząć od poznania siebie w uporządkowany, naukowy sposób.

 

Twój rozwój wymaga świadomości i uwagi, abyś poznał swoją unikalność, system wartości, mocne strony oraz obszary które chcesz i musisz rozwijać, aby wydobyć swój potencjał jako człowiek.

Nastawienie na poznanie siebie to nastawienie na rozwój, a to gwarantuje Ci wzrost i ciekawość świata, przekraczanie granic, otwartość i dobra postawę. 

Nastawienie na rozwój jak już nie raz pisałem, daj Ci szanse na świadome planowanie swojego życia osobistego czy zawodowego.

Poznanie siebie jest obowiązkiem świadomego, racjonalnego człowieka. To fundament życiowy, aby iść swoją drogą i mieć wizję dla siebie.

Strategia czy przypadek?

Dobrze wiesz, że większość ludzi żyje przypadkiem – oddaje los w ręce boga, losu, szczęścia, farta, oraz innych bytów czy instytucji.

Analiza życia osób które są w mich zespołach jasno pokazuje, że ponad 80% ludzi żyje nieświadomie. Nie poznają siebie, nie planują, nie realizują, nie kierują, nie zarządzają, nie rozwijają się. Szok w XXI wieku, bo to jest zachowanie rodem z epoki plemiennej.
Schematy takie jak – „aby przetrwać do wypłaty, aby do pierwszego, byle do emerytury, jestem jaki jestem, już taki jestem, lepszy taki facet niż żaden, po co tracisz czas na czytanie, to nie dla mnie, pranie mózgu – to są życiowe „sterowniki” niektórych homo sapiens w obecnych czasach. Czym się różnią od ludzi ze średniowiecza? Zatem co z tym rozwojem?

Zwycięstwo swojego życia zaczyna się od poznania swojej konstrukcji behawioralnej, osobowościowej, emocjonalnej i nawykowej.
Kiedy znasz swoje predyspozycje naturalne i jesteś ich świadomy jako człowiek, możesz zacząć się świadomie rozwijać.

Nasza skuteczność opiera się na tym, abyśmy działali zgodnie z sobą, naturalnym sobą. ale co to znaczy być naturalnym sobą, kiedy chcemy być jak inni? Idole, guru, gwiazdy z tik toka i instagrama? W tym jest problem, jeśli nie znasz siebie i swojej konstrukcji, będziesz zazdrościł, porównywał się do innych, oceniał, nie rozumiał siebie i innych, nie dogadasz się.

Brakuje Ci poczucia bezpieczeństwa, bo nie znasz dobrze siebie i często nie wiesz, dlaczego tak się zachowałeś.

Brakuje Ci pewności siebie, bo nie ufasz sobie, a nie ufasz, bo nie znasz siebie.

Brakuje się spokoju i dobrego nastroju, bo nie znasz siebie, a halucynacja kim uważasz że powinieneś być, zaburza spokój.

Od dawna jestem w stu procentach pewny, że do rozwoju osobistego należy podchodzić etapami. A początkiem powinno być zbadanie profilu osobowości. To jest dojrzała strategia rozwoju osobowego. Twoim życiem nie powinien kierować los czy przypadek, gdyż nie jesteśmy statkami na morzu bez steru. Jesteśmy ludźmi.

Skuteczność w działaniu

Kiedy poznasz siebie i zrozumiesz swoje tendencje  zachowania, system wartości, motywacje, przekonania – zaczniesz być skuteczny.

Świat rozwoju osobistego każe Ci kupować szkolenia i kursy, które mają uczynić Cię skutecznym – ale to nie działa. Dlaczego? Bo każdy ma inną konstrukcję, hierarchię wartości, filtry postrzegania świata.
Każdy człowiek ma inny poziom dominacji, relacyjności, analityczności, empatii, czy proaktywności. Dlatego nie działają ogólniki i strategie uniwersalne, takie same dla każdego.

Dlatego musisz poznać siebie w sposób mierzalny, jeśli nie chcesz żyć na ślepo i błądzić.

Jeśli nie znasz siebie, fascynujesz się innymi, a siebie umniejszasz.

Jeśli nie znasz siebie, masz kompleksy.

Jeśli nie znasz siebie, jesteś neurotykiem, bo siebie nie rozumiesz, a to cię denerwuje.

Jeśli nie znasz siebie, jesteś narażony na manipulacje i wpływy wampirów energetycznych, biznesowych i społecznych.

Kto poznaje siebie

Ten potrafi przekłuć swoje naturalne predyspozycje  w skuteczność, a nad ograniczeniami pracować, aby je zneutralizować.

Ten potrafi wydobyć swój potencjał osobowościowy.

Ten rozumie siebie i innych, zatem wspaniale się komunikuje ze sobą i innymi.

Ten potrafi wyznaczać cele zgodnie z własną drogą, oraz dobrać strategię działania zgodnie ze swoimi talentami.

Nikt nie wie o Tobie tak wiele, jak Ty sam. Tylko w Twoim systemie nerwowym jest zapis Twoich przeżyć i doświadczeń.

Świadomy rozwój osobisty moim zdaniem powinien się zacząć od takich programów badających osobowość, jak KIM NAPRAWDĘ JESTEM. 

Jesteś gotowy?

Nie żyj na ślepo, gdyż „życie nieświadome, nie jest warte przeżycia” – Sokrates.

Pozdrawiam, Sławek

ps.
1. Poznaj bardziej system ORSA
2. Zbadaj swój profil osobowości – aktywuj program

 

Kategorie
trening mentalny sportowców i trenerów

Wygrywanie dzięki nastawieniu

Rola nastawienia u sportowca i trenera

Jestem promotorem świadomego rozwoju osobowości, bo wiem, że stronę psychologiczną nie tylko można kształcić, ale powinno się nad nią pracować całe życie.

Wiele lat z mojego życia, poświęciłem tworzeniu programów które rozwijają nastawienie i mentalność.

Nastawienie na wzrost, rozwój i trening powoduje że zawodnik skupia się na poprawie swoich kompetencji technicznych, fizycznych oraz psychicznych.
Trener nastawiony na rozwój, skupia się na rozwijaniu zawodników i siebie, oraz widzi w zawodnikach potencjał do odkrycia, a nie tylko talent i predyspozycje naturalne.

Zawodnik nastawiony na wygrywanie, porażkę traktuje jak koniec świata, często szuka winnych poza sobą. Potrafi się załamać, wycofać, sparaliżować oraz złapać „doła”. Bardzo często zawodnika z mentalnością nastawioną na wygrywanie, porażka jest przyczyną złamania psychicznego, wzrostu poczucia niskiej samooceny i zniszczenia pewności siebie.

Sportowiec nastawiony na rozwój, porażkę przyjmuje jako informację zwrotną, okazje do wyciągnięcia nauki i ulepszenia strategii treningu. Najlepsi zawodnicy z nastawieniem na ciągły rozwój, zawsze motywują się wizją bycia lepszą wersją siebie i dążą do maksymalizacji swojego potencjału.

Trener nastawiony na stałość, czyli brak rozwoju, porażkę drużyny traktuje jak osobistą porażkę, szuka winnych, karci zawodników, często się na nich wyżywa psychicznie. Potrafi być okrutny, bo porażka go unicestwia, podkopuje jego ego, wizerunek, autorytet – zatem wyżywa się na zawodnikach, działaczach, sędziach.
Odbiera porażkę osobiście, bo przegrana w jego oczach czyni go nieudacznikiem. Niektórzy trenerzy karcą psychicznie, jak i fizycznie zawodników.

Trener nastawiony na wzrost i rozwój, porażkę traktuje jak dobry feedback, informację zwrotną co ulepszyć i poprawić.
Wie, że „winni” są po każdej stronie i trzeba poprawić system, mental, wyeliminować braki i słabe strony – ale na pewno nie gardzić zawodnikami.

Trener John Wooden to legenda. Był nastawiony na rozwój. Skupiał się na nieustannym rozwoju umiejętności podstawowych, technicznych, wytrzymałościowych ale i mentalnych.

Jego zasad brzmi:

Codziennie musisz dokładać starań, aby poczynić choćby najmniejsze postępy. Jeśli naprawdę się przyłożysz, aby każdego dnia stać się choćby trochę lepszy, w końcu będziesz o wiele lepszy.

Nie domagał się aby skupiali się na wygrywaniu. Nie chciał aby nie popełniali błędów.

Chciał tylko aby dawali z siebie wszystko.

Nie skupiał się na tym, czy jego zawodnicy wygrali czy przegrali. Zależało mu tylko na tym, czy dali z siebie wszystko.

Jego motto było proste, nawet jeżeli przeciwnik zdobył więcej punktów i wygrał, dla Ciebie to nie jest przegrana, jeśli dałeś z siebie maxa.

Trener nastawiony na rozwój traktuje wszystkich równo, poświęca tyle samo czasu „gwiazdom” jak i zawodnikom w procesie stawanie się mistrzem.

Dobry trener skupia się na rozwoju zawodnika, motywowaniu go, pomaganiu mu w trudnych chwilach. Inspiruje i zachęca do dawania z siebie wszystkiego.

Zły trener, nieświadomy, nastawiony na ego, brak rozwoju – skupia się na wynikach, rezultatach, utrzymaniu prestiżu nazwiska i trofeach.

Nastawienie na rozwój powoduje, że zawodnikowi nie uderzy woda sodowa do głowy, kiedy osiągnie sukces. Nadal będzie się skupiał aby rosnąć i wydobyć z siebie maksimum. 

Zawodnikowi nastawionemu na wygrywanie i utrzymanie „sukcesu” może uderzyć woda sodowa. Być może będzie się uważał za niepokonanego mistrza, najlepszego zawodnika i straci sens rozwoju jako cel oraz pokorę w codziennym procesie.
Celem może się stać bycie „gwiazdą”, a nie osiągnięcie maksymalnych możliwości.

Wniosek?

Tak trener jak i zawodnik, powinni nauczyć się nastawienia na permanentny rozwój, aby nie stanąć w miejscu, kiedy przyjdzie kryzys lub sukces. A przyjdzie na pewno. 

Człowiek nie jest skończonym bytem, może iść naprzód, albo stać w miejscu lub się cofać. Wybór należy do niego. Tym bardziej to dotyczy trenera i zawodnika – nastawienie na rozwój, to fundament osiągania i wzrastania.

Jeśli masz dość przegrywania, oraz chcesz zbudować nastawienie na rozwój, przejdź specjalne szkolenia dla trenera oraz zawodnika.

Pozdrawiam, Sławek

 

 

Kategorie
emocje osiąganie i skuteczność wysoka samoocena

Zamrożenie rozwoju osobowości

Jeżeli kierujesz się nastawieniem na niezmienność, trwałość, oraz odbierasz ludzi i świat takim schematem – jest jak jest, ludzie są jacy są, jestem jaki jestem – będziesz wykazywać się jako człowiek zamrożeniem rozwojowym.

Co jest jest zamrożenie rozwojowe?

Kiedy steruje tobą przekonanie, że to co jest teraz będzie zawsze, lub jak jest teraz będzie zawsze – przyjmiesz pewną przewidywalną postawę życiową.

Ludzie w takim podejściem, przyjmują postawę bierną, wycofaną, pesymistyczną, roszczeniową, atakującą, zazdrosną, krytykującą.

Dlaczego? No bo po co się starać, skoro „jest jak jest”?

Po co iść na studia czy skończyć kurs, skoro i tak nic się nie zmieni?

Po co przeczytać książkę rozwojową, skoro i tak się nie nauczę? Strata czasu.

Nie ma sensu wchodzić w ten biznes, bo i tak mi nie wyjdzie, oraz na pewno zbankrutuje.

Ludzie którzy są nastawieni na niezmienność, trwałość – mają specyficzne podejście do sytuacji – są bardziej bierni, mniej wytrwali, sceptyczni, mało wytrwali i wycofujący się.

Dzieje się tak dlatego, że ich przekonania – potężny sterownik – generalizuje i uogólnia wszystko co może, aby tylko zachować status quo. Czyli nic nie zmieniać, bo po co ryzykować porażkę, obnażenie słabości, słabych stron czy niekompetencji.

Zamrożenie rozwojowe rodzi stagnację w życiu i pracy, bo sterowniki i schematy które kierują zachowaniem, chronią osobowość i dbają o bezpieczeństwo jednostki.

Osoby zamrożone rozwojowo nie są nastawione na wysiłek, tylko pokonywanie, wygrywanie, atakowanie i niszczenie. Chcą czuć się lepszymi od innych, chcą wierzyć że mają lepsze warunki i talent. To im się należy zwycięstwo, awans, pochwała – bez ciężkiej pracy czy rozwoju. Nie są nastawione na wysiłek i rozwój, gardzą wysiłkiem i treningiem – albo masz sukces albo jesteś nikim.

Nadal w społeczeństwie panuje przekonanie, że sukces się ma we krwi i osiąga, a nie wypracowuje ciężkim treningiem i pracą. Duża część populacji widzi w Michaelu Jordanie i Koby Bryantcie geniuszy, którzy mieli dar.

Fakty są inne.

Za każdym trwałym sukcesem stoi ciężka praca, której nikt inny często nie chciał wykonywać.

Wysiłek i upór jest bardzo często obcy ludziom, którzy mają zamrożenie rozwojowe. Wolą wierzyć w uzdolnienia i przywileje, niż w transformacyjną moc wysiłku, dzięki któremu ludzie przekształcają swoje umiejętności.

Dlaczego wysiłek budzi przerażenie?

Bo osoby nastawione na trwałość boją się stracić czas, zdrowie czy twarz, jeśli mimo wysiłku nie osiągnęli by wyniku i sukcesu.
Często jest to spowodowane także niższym poczuciem wartości i słabszą samooceną, dlatego włącza się nastawienie na trwałość które zamraża rozwój i wysiłek. Bo jak nie wyjdzie, to potwierdzi słusznie kompleks niższości, zatem jest to mechanizm obronny osobowości.

Prawda jest zgoła inna, unikanie wysiłku jest ryzykiem. Nie ma człowieka sukcesu, który nie włożył wysiłku w poziom który osiągną – czymkolwiek się zajmuje.

W prawdziwym, trwałym sukcesie, nie ma czegoś takiego jak fart, los, szczęście.

Każdy sukces trwały, godny naśladowania to praca, praca i jeszcze raz praca.

Jeśli jesteś zamrożony rozwojowo i wierzysz, że cechy charakteru, kompetencje czy postawa to coś trwałego – warto zmienić przekonania i dać sobie dowody, że to nie jest zgodne z faktem.

Zdobądź się na otwartość i zauważ, że dla ludzi żyjących trochę lepiej i szczęśliwiej, pełniej – porażka to okazja do rozwoju, przegrana dziś to najlepszy feedback na jutro, jakaś słaba strona to wyzwanie aby wytrenować inne systemy i schematy działania.

Bez względnie zachęcam, abyś nastawił się na rozwój siebie, związku, kompetencji zawodowych, ciała, ducha, relacji, przyjaźni czy innych obszarów.

Nastawienie to ważny element twojej osobowości, ale można ją zmieniać. Zbadaj swoje podejście i jeśli uznasz taką potrzebą – zmień swoją postawę, gdyż można myśleć, działać, reagować inaczej.

Czy będzie łatwo? Nie, nie będzie, ale warto. A wysiłek będzie miał kluczowe znaczenie, gdyż bez niego, życie pełnią raczej nie jest możliwe.

Rzuć nastawienie na wynik tylko w tu i teraz. Skup się na ciągłym rozwoju.

Nie postrzegaj ludzi tylko takich jacy są dzisiaj. Naucz się ich postrzegać w taki sposób, kim mogą być za rok, dwa czy pięć lat.

Ceń rozwój i upór, nie tylko talent.

Ceń ciężką pracę i wysiłek, nie tylko spryt i fart.

Ceń transformację, nie tylko wiedzę.

Dla mnie idealni ludzie to tacy, którzy nie ważne co mają, co osiągają, kim są, ile zarabiają – tylko ważne jest jaką drogę przeszli, jak się zmienili, jakie bariery pokonali, z jakiego środowiska wyszli a gdzie są dzisiaj.

Bądź uparty, niezłomny, wytrwały. Daj sobie czas, cokolwiek chcesz osiągnąć. Pokonuj samego siebie, rośnij porównując się z sobą z wczoraj, a motywuj tym, kim chcesz być jutro. Szukaj okazji do wzrostu w każdej sytuacji. Żyj świadomie w ważnych dla Ciebie obszarach.

Nie poddawaj się.

Zmiany wewnętrzne bywają trudne, ale są na pewno tego warte. Droga ku wymarzonej przyszłości wymaga życia nastawieniem na rozwój, wzrost, naukę.

Może i któryś z moich programów dołoży cegiełkę do Twojego rozwoju, wierzę że tak będzie.

Pozdrawiam, Sławek

 

 

 

Kategorie
osiąganie i skuteczność przywództwo

Poznaj pewną „tajemnicę” życia pełnią

Dwa nastawienia

Carol Dweck, psycholog, badała przez lata ludzi i doszła do ciekawych wniosków: generalnie są dwa rodzaje nastawienia u ludzi – na trwałość i na rozwój.

Nastawienie na rozwój opiera się na przekonaniu, że większość cech, umiejętności, postaw, kompetencji możesz rozwijać przez pracę i trening.

Nastawienie na trwałość opiera na przekonaniu, że jesteś jaki jesteś i masz pewne cechy wrodzone, zatem nic nie zmienisz. Geny to geny, a osobowość to osobowość.

Carol badała ludzi i dostała jasne dowody – że te dwa główne przekonania „rządzą” losem człowieka oraz determinują osiągnięcia, poziom relacji, jakoś związków, poziomem zarabiania i rozwojem kariery.

Zrozumiawszy te dwa rodzaje nastawienia, zobaczymy dokładnie, dlaczego ktoś nie podejmuje kolejnych prób, nie rozwija się, nie ma wytrwałości i poddaje się zbyt wcześnie. A inne osoby pomimo porażek wyciągają wnioski i starają się jeszcze bardziej osiągnąć cel, dostosowują strategię, trenują do polepszenia rezultatów, są konsekwentne i systematyczne, dążą do wcześniej wyznaczonych celów.

Osoby nastawione na trwałość skupiają się na „talentach” i koniecznie próbują udowodnić swoją wartość poprzez silna rywalizację i pokonywanie innych.

Osoby nastawione na rozwój skupiają się na ciężkiej pracy i nie do końca rywalizują z innymi, tylko ze sobą samym. Pracują ciężko aby wydobyć swój potencjał do maksymalnych możliwości i sam proces sprawia im ogromną satysfakcję.

Te przekonania determinują nastawienie – czym jest sukces.

Ludzie nastawieni na rozwój sukces postrzegają jako ciężką pracę, codzienny proces działania i determinację.

Ludzie nastawieni na trwałość sukces postrzegają jako pokonywanie innych i udowadnianie swojej wartości poprzez ciągłe rywalizowanie i wygrywanie.

Kiedy osoba nastawiona na „talent” i nie wierząca w rozwój przegra – nie awansuje, nie pokona rywala, nie dostanie podwyżki, zostanie zwolniona, biznes jej padnie – czuje się fatalnie. Może złapać depresję, może jej to zniszczyć pewność siebie i samoocenę.
Będzie obwiniać innych, nie wyciągnie wniosków z porażki, niczego się nauczy – pozostanie w miejscu a nawet się cofnie z „rozwoju” mentalnym i osobowościowym.

Kiedy osoba nastawiona na rozwój przegra – nie awansuje, dozna porażki, straci firmę, odejdzie od niej partner – mobilizuje się. Szybko wyciąga wnioski, ulepsza strategię działania, uczy się na „błędach” i poprawia działania. Mimo odczuwanych emocji – robi swoje dalej, nie zatrzymuje się, nie obwinia nikogo, nie wchodzi w rolę ofiary.
„Porażka” pozwala jej się uczyć i wzrastać.

Jak ważne jest nastawienie?

Bardzo ważne. Determinuje niemal każdy obszar naszego życia osobistego i zawodowego.

Co powoduje że nastawienie ma znaczenie dla naszego życia i pracy? Postrzeganie „trwałości”.

Osoba nastawiona na rozwój, postrzega zdarzenia jak tymczasowe, chwilowe, nie stałe. Przekonanie że „nauczę się”, „jestem w stanie to pokonać”, „mogę to osiągnąć” powoduje że dana osoba nie postrzega „porażek”, problemów, trudnych chwil i momentów jako coś stałego. I dlatego ma większy poziom nadziei, co determinuje kontynuowanie dalszego rozwoju nad obszarami „słabszymi”.

Jednostka nastawiona na stałość, niezmienność, postrzega zdarzenia jako coś trwałego. Przekonanie że „to jest trudne”, „to nie dla mnie”, „nigdy się tego nie nauczę” powoduje że dana osoba postrzega porażkę jako coś przewidywalnego i pewnego, zatem się nie stara i poddaje.
Osoby nastawione generalizują słowami typu „zawsze” czy „nigdy”.
„Zawsze będę przegrywać”. „Nigdy nie awansuje”. „Nigdy nie zarobię takich pieniędzy”. „Zawsze będę miał pod górę”. Itp.

Nastawienie jakiekolwiek by ono nie było, wpływa na związek, pracę, biznes, pieniądze, emocje, podejście do życia, rodzinę czy jakikolwiek inny obszar naszej egzystencji. Dlatego jest bardzo ważne.

Nie trudno się domyśleć, że ludzie z nastawieniem na rozwój często przekraczają granice „niemożliwego” i się rozwijają i ciągle próbują, szukają szans i sposobów.

Osoby nastawione na brak rozwoju i trwałość, słabiej stawiają czoła wyzwaniom i nie mają cierpliwości, aby robić systematyczne postępy.

Stawanie się jest lepsze niż bycie

Wiele ludzi nie miało przed sobą przyszłości, a nauczyciele, trenerzy czy fachowcy nie dawali im szans na wybicie się. Jak się okazywało później, wielu z nich się strasznie myliło. Nie doceniono potęgi rozwoju, wytrenowania i sumienności.

Każdy człowiek ma potencjał i zdolność poszerzania swoich kompetencji czy charakteru, ale potrzebuje odpowiedniego nastawienia.
Skąd możemy wiedzieć do czego jesteśmy zdolni czy jakie siły w nas drzemią, jeśli tylko się nie poddamy?

Nie można określić tego, co dany człowiek może w życiu osiągnąć, dopóki nie wydobędzie całego swojego potencjału.

Człowiek nie jest skończonym bytem, a powiedzenie „nie wypolerujesz trampka” jest nonsensem jeśli chodzi o człowieka, który jest nastawiony na rozwój. Osoba potrzebuje czasu, aby potencjał wydał owoce.

Dlatego prowadzę tą stronę, tworzę programy rozwojowe, bo wierzę w rozwój potencjału ludzkiego.
Wszystkie kursy i warsztaty są kreowane tak, aby krok po kroku przekraczać własne ograniczenia, stawać się silniejszym psychicznie i cieszyć podróżą życia.

Wybierz rozwój zamiast sukcesu, a sukces przyjdzie przy okazji.

Skup się na codziennym procesie dbania o siebie i swoich ważnych obszarów, a będziesz bardziej szczęśliwy i usatysfakcjonowany. Nie musisz skupiać się, aby być lepszym od innych, zbuduj nastawienie, aby przekraczać swoje granice i bariery, a przy okazji okaże się – że jesteś lepszy od innych.

Pracuj ciężko, także nad sobą i swoją osobowością, także moimi kursami i programami – są bardzo transformacyjne i wartościowe.

Pozdrawiam Cię,

Sławek

 

Kategorie
moimi oczami system ORSA

Poznaj siebie w naukowy sposób

Zdefiniuj kim jesteś i rozpocznij świadome życie.

Daj się poznać. 

Daj się poznać samemu sobie, gdyż najważniejszą osobą dla siebie w Twoim życiu jesteś Ty.

Efekt dziesięcioletnich badań zaowocował wspaniałymi narzędziami, które pomagają odkrywać ludzką osobowość, oraz przekazują konkretne wskazówki – jak tą osobowość rozwijać.

Każdy ma jakieś naturalne predyspozycje i uzdolnienia, które są częścią jego osobowości.  Nie każdy jednak jest ich świadomy lub organizuje sobie pracę i życie zgodnie z nimi, przez co cierpi mocniej, osiąga mniej, stresuje się bardziej.

Mocne strony osobowości

Można zaprosić do rozmowy znajomych czy przyjaciół i poprosić, aby wskazali nasze najlepsze cechy, predyspozycje i mocne strony. Jest to oczywiście ciekawe doświadczenie i na pewno pomocne.

Ludzie mogą dostrzegać w nas wiele obszarów czy zachowań, których nie dostrzegamy my sami. Jest to tak zwana „biała plama”  – my nie widzimy, jednak inni widzą – dzięki feedbackowi oraz otwartości możemy uświadomić sobie nasze atuty oraz ograniczenia. 
Warunek jest jeden – człowiek musi być otwarty na szczerą informację zwrotną, oraz oczywiście musi to być informacja produktywna – a nie zwykły hejt.

„Poznaj siebie samego” – witał pielgrzymów napis w starożytnej świątyni delfickiej. 

Samoświadomość jest fundamentem rozwoju osobowego, na pewno w takich obszarach i rolach jak przywództwo, wysokiej klasy ekspert, przedsiębiorca, lider, trener, świadomy partner czy rodzic.

Świadomość siebie jest fundamentem zrozumienia siebie jako człowieka, ale także jest podstawą rozumienia innych ludzi, budowania z nimi dobrej komunikacji czy relacji.

Rozwój świadomości siebie jest podstawą budowania nie tylko dojrzałych  relacji czy dobrej komunikacji,  ale także jest rdzeniem świadomego rozwoju osobistego – gdyż osoba która zna siebie – nie rozwija się w ciemno po omacku, oraz nie ulega manipulacji branży rozwojowej, presji zakupowej produktów często nikomu nie potrzebnych, czy nie ulega „modzie” na dane obszary rozwoju.

Osoba które przejdzie szkolenie Kim naprawdę jestem – jest świadoma siebie, rozwija tylko te obszary które są jej potrzebne, zwiększa swoją skuteczność w kierowaniu własnym życiem i to w sposób przemyślany i dobrze zorganizowany.

Jak jest z Tobą? Zbadałeś już jako osoba świadoma swój profil osobowości i masz konkretne wskazówki – jak dalej się świadomie rozwijać?

Lepiej budować życie osobiste, sukces zawodowy świadomie i mądrze, na naszych zasadach, wartościach, mocnych stronach i stylu zachowania – aby zawsze czuć spójność i sens życiowy.

Zrób na zawsze porządek ze sobą.

Moje doświadczenie jest takie, że 95% ludzi siebie nie zna. Ale nie wie o tym że się nie zna. Zachwycają się innymi ludźmi, dają się oczarowywać guru, dają sobie wyciągać pieniądze na często niepotrzebne szkolenia czy książki.
Porównują się z innymi i frustrują, kiedy wypadają gorzej. Przejmują się opinią innych ludzi i tym co powiedzą inni – dlatego często zamrażają się w działaniach.

Na ślepo przejmują strategię działania czy zachowania innych ludzi – płacą za to, ale po czasie jak zawsze nie mają efektów lub nie czują satysfakcji z działania według tych „cudownych” strategii i metodologii za które często zapłacili krocie. 

Wiedz kim jesteś.

Najlepszy prezent dla swojej przyszłości i Ciebie, to aktywować program Kim naprawdę jesteś, bo uporządkujesz swoje wnętrze, według naukowej metodologii Marstona.

Jesteś bezpieczny. Program ma świetną cenę oraz stu procentową gwarancję bezpieczeństwa. Osobiście uważam, że specjalny test osobowości oraz szkolenie rozwojowe w systemie ORSA to najważniejszy krok w rozwoju osobistym dla świadomego homo sapiens.

Do zobaczenia na sesjach treningowych. Aktywuj program teraz, naprawdę dokonasz przełomu życiowego.

ps. dowiedz się więcej czym badanie profilu osobowości metodą ORSA

Sławek

Kategorie
osiąganie i skuteczność przywództwo

Czy umiejętności coacha są dla mnie?

Warto zatrzymać się na chwilę i głębiej spojrzeć na temat, czy kompetencje i umiejętności coacha mogą mi pomóc w biznesie, pracy czy życiu.

Rozejrzyj się wokół siebie i rozważ te obszary:

Po pierwsze – czy kierujesz, zarządzasz ludźmi lub zamierzasz to robić?

Jesteś liderem, menadżerem lub właścicielem lub planujesz te role życia?

Po drugie – cenisz rozwój ludzi? Lubisz jak pokonują ograniczenia, wznoszą się na wyżyny swoich kompetencji oraz wydobywają swój potencjał?

Po trzecie – cenisz sobie działanie nastawione na wyniki, rezultaty oraz efekty? Pomagasz innym nastawić umysł na rozwiązania a nie problemy?

Po czwarte – chcesz poznać zestaw umiejętności, dzięki którym będziesz w profesjonalny i świadomy sposób wspierać ich w rozwoju i osiąganiu wyników?

Jeżeli na większość tych pytań odpowiedziałeś sobie twierdząco, to na pewno jest już czas, abyś na poważnie przyjrzał się programowi Coach.

Dlaczego? Bo umiejętności które nabędziesz są najskuteczniejszymi kompetencjami liderów i menadżerów w pomaganiu ludziom, aby osiągali jak najwięcej, stawali się bardziej szczęśliwi, produktywni, dojrzali.

Na gruncie życia osobistego, świadomość wiedzy płynącej z coachingu wpływa pozytywnie na obszary takie jak motywacja wewnętrzna, sens i cel życia, związki, rodzinę, czy relacje.

Coach – to także wspaniała ścieżka zawodowa i niezbędny as w rękawie przy pracy z zespołami, oraz możliwość prowadzenia swojego biznesu, nie tylko online.

Dla kogo jest program rozwoju Certyfikowany Coach?
  • Profesja coucha – wolny zawód i praca
  • Menadżerowie każdego szczebla
  • Trenerzy biznesowi, rozwojowi i sportowi
  • Liderzy zespołów
  • Szczeble kierownicze
  • Właściciele firm
  • Nauczyciele
  • Członkowie zarządów
  • Konsultanci
  • Mentorzy
  • Terapeuci
  • Rodzice
  • Pastorzy, duchowni
  • Sprzedawcy, handlowcy, negocjatorzy
  • Inwestorzy

Według mnie, nabycie umiejętności coacha to zwieńczenie świadomego rozwoju osobistego.

Zebrałem najważniejsze narzędzia w szkoleniu Coach, aby każda osoba miała do nich dostęp w najlepszej cenie na rynku.

Nie każdy potrzebuje dyplomów czy certyfikatów o międzynarodowej renomie, bo nie każdy chce robić karierę w korporacji. Są ludzie, którzy po prostu potrzebują kompetencji, i to dla nich jest właśnie program Coach by Luter Learning  System.

W głębi ducha każdy człowiek chce wyników, które potwierdzą jego przydatność, kompetencje i poziom ekspercki. Coach zna i ma narzędzia aby pomagał je osiągać, tak dla siebie, jak i dla innych.

Korzyści z przepracowania takich programów jak Coach są nieocenione, bo to dla wielu ludzi będzie spełnienie marzeń w dziedzinie pomagania innym ludziom.

Aktywuj ten program teraz bo ma świetną cenę, a zaoszczędzone pieniądze wydaj na coś innego, wartościowego.

Pozdrawiam, Sławek

Kategorie
emocje

Następuje era odczuwania emocjonalnego nieszczęścia


Jak co roku, Gallup zapytał dorosłych w 122 krajach  (w 2021 r.), czy odczuli pięć różnych negatywnych doświadczeń, w dniu poprzedzającym badanie. Zebrane wyniki wskazują, że większa część populacji doświadcza tych tak zwanych negatywnych emocji.

Odczuwanie nieszczęścia rośnie.

W 2021 roku, cztery osoby na dziesięć na całym świecie stwierdziły, że doświadczyły dużo zmartwień (42 proc.) lub stresu (41 proc.), a nieco więcej niż trzy osoby na dziesięć doświadczyło dużego bólu fizycznego (31 proc.). Więcej niż jedna czwarta doświadczyła smutku (28%), a nieco mniej badanych doświadczyło złości, 23%.

Te doświadczenia stresu, zmartwienia i smutku, które osiągały lub prawie osiągnęły rekordowy poziom w 2020 r., wzrosły w 2021 r. i ustanowiły nowe rekordy. Zmartwienie wzrosło o dwa punkty, a stres i smutek o jeden punkt. Odsetek dorosłych na całym świecie, którzy stwierdzili, że doświadczyli bólu, również wzrósł o dwa punkty procentowe, co odpowiada poziomom bardziej zgodnym z szacunkami z poprzednich lat.

Był jednak jeden pozytywny punkt – doniesienia o gniewie nie wzrosły w 2021 r., spadając o jeden punkt z 24% w 2020 r.

Wskaźnik pozytywnego doświadczenia spada po raz pierwszy od lat

Oprócz wzrostu negatywnych doświadczeń, mniej osób zgłosiło, że miało pozytywne doświadczenia poprzedniego dnia. Po kilku latach stabilności, wynik Indeksu Pozytywnych Doświadczeń w 2021 r. – 69 – spadł po raz pierwszy od 2017 roku, tym samym pokazując, że słabnie nasze poczucie radości, szczęścia czy spokoju.

 

Indeks Pozytywnych Doświadczeń opiera się na odpowiedziach ludzi, którzy odpowiadali na pięć pytań dotyczących pozytywnych doświadczeń, które mieli dzień przed badaniem. Wyższe wyniki wskazują, że większa część populacji zgłosiła doświadczanie tych emocji.

W zeszłym roku około 7 na 10 osób na całym świecie stwierdziło, że czują się dobrze wypoczęci (69%), doświadczyli dużo radości (70%) lub dużo się uśmiechali lub śmiali (72%). Prawie 9 na 10 osób czuło się traktowanych z szacunkiem (86%). Ludzie znacznie rzadziej, jak to zwykle bywają, mówili, że na dzień przed wywiadem nauczyli się lub zrobili coś interesującego; w 2021 r. doświadczyła tego połowa świata (50%).

Zatem odsetek osób, które stwierdziły, że czują się dobrze wypoczęte, spadł o trzy punkty, a odsetek osób, które doświadczyły dużo radości, spadł o dwa punkty.

Obraz odwzorowujący nastój nie był jednak całkowicie ponury. Ludzie znowu zaczynali się uśmiechać i śmiać – odsetek osób, które często się śmiały lub często się uśmiechały, wzrósł o dwa punkty – a odsetek, którzy nauczyli się czegoś interesującego, wzrósł o jeden punkt.

Zmartwienie, stres i smutek osiągnęły rekordowe poziomy w Afganistanie w 2021 r.: 80% Afgańczyków było zmartwionych, 74% było zestresowanych, a 61% odczuwało smutek przez większą część poprzedniego dnia. Warto zauważyć, że żadna inna populacja w 16-letnim trendzie badań Gallupa nigdy nie zgłaszała uczucia tak dużego zmartwienia. I na dodatek warto zwrócić uwagę, że jest to kraj muzułmański, gdzie teoretycznie wiara w boga powinna podnosić poczucie szczęścia i radości. Widać że tak nie jest.

W którą stronę zmierzają ludzie

Dane Gallupa pokazują, że świat od dekady znajduje się na negatywnej trajektorii. Co raz więcej ludzi czuje lęk, stres czy niepokój, mimo iż rozwija się świadomość, rozwój osobowy, profilaktyka czy dobrobyt wielu społeczeństw. A ciągły wzrost negatywnych doświadczeń w 2021 roku w połączeniu ze spadkiem pozytywnych doświadczeń sugeruje, że decydenci polityczni, rady naukowe, specjaliści – muszą jeszcze bardziej zrozumieć, dlaczego świat jest na tym kursie i poszukać dużo bardziej skutecznych sposobów na zmianę kierunku, w którym zmierza ludzki nastój mocno w dół.

Stworzony przeze mnie program reedukacji i transformacji osobistej, BEZSTRESS i LUTHERAPY są pomocą dla ludzi, którzy cierpią i męczą się emocjonalnie.
Te kursy i warsztaty są w postaci sesji jeden na jeden z trenerem i autorem, programują na nowo te czynniki, które odpowiadają za odczuwany nastrój i emocje, zmieniają automatyczne schematy i nawyki myślenia, odczuwania i zachowania.

Zapraszam do zakupu i trwałej pomocy sobie,

Sławek Luter

Kategorie
emocje trening mentalny sportowców i trenerów

Alex Ferguson i wytrzymałość psychiczna

Gary Neville, była gwiazda piłki nożnej Manchester United, obecnie ekspert sportowy, powiedział kiedyś:

„Przez 20 lat grałem w klubie, w którym byłem całkowicie bezpieczny psychicznie. Współpracowałem z menedżerem, który był całkowicie pewny siebie. Rozumiem, czym jest wytrzymałość psychiczna. Nie mieliśmy wtedy psychologa ani razu”.

Neville pisał o Sir Alexie Fergusonie.

Nie ważne, czy lubiłeś go, czy nie, większość ludzi zgodzi się, że jego osiągnięcia jako menedżera i trenera są wyjątkowe. Zarówno pod względem długowieczności na szczytach sukcesu, jak i niezwykłych osiągnięć z nie jednym, ale dwoma klubami.

Jasne jest również, że Neville postrzegał wytrzymałość mentalną jako kamień węgielny tego sukcesu.

Szkolenie Trening mentalny sportowca vod.

Alex Ferguson był i jest mistrzem wytrzymałości psychicznej. Jeden z najbardziej utytułowanych menedżerów piłkarskich w historii, najpierw przekształcił szkocką drużynę piłkarską Aberdeen, wbrew przeciwnościom, w jeden z wiodących klubów w Europie, zanim stworzył dynastię z Manchesterem United, która zdobyła każde trofeum, które warto regularnie zdobywać na przestrzeni 26 lat.

Często osiąga z drużyną taki poziom, który zostałaby opisany jako drużyna kompetentna, ale nie wyjątkowa.

Idealnie ilustrując jego umiejętność pomagania innym w obszarze – „być najlepszą wersją siebie, jaką mogą być” – co oczywiście jest esencją wytrzymałości psychicznej.

Kiedy spojrzymy na elementy kontroli, pokazał poczucie własnej wartości, często opisywane jako postawa – „mogę zrobić” i przeniósł to na swoich graczy.

Zawsze wierzył, że może osiągnąć swoje cele i że kontroluje czynniki sukcesu. Pod względem kontroli emocjonalnej jego zakres okazywania emocji jest legendarny.

Od „szczerej krytyki”, w której gracz nie miał wątpliwości co do swoich błędów, do bycia opisywanym przez tego samego gracza jako „postać ojca”.

Ferguson, zorientowany na cele i zawsze używający języka osiągania, zrobił wszystko, aby osiągnąć swoje zamiary.

Taka postawa wahała się od bycia pierwszym na Old Trafford, do słynnej podróży do Paryża, aby przekonać Erica Cantonę do powrotu, który ogłosił, że odchodzi z klubu z powodu zbyt długiego zawieszenia.

Ponownie, gdy rozważamy jego strategie, był otwarty na nowe i wymagające doświadczenia, oraz na podejmowanie ryzyka.

Świat sportu obfituje w niepowodzenia czy porażki. To umiejętność dostrzegania szans, w których inni widzą tylko zagrożenie, jest istotą komponentu „wyzwolić wyzwanie”.

Jeśli chodzi o przykład definiowania odporności psychicznej, Nelson Mandela powiedział kiedyś: „Nigdy nie przegrywam. Albo wygrywam, albo się uczę”.

Siła psychiczna opiera się na zaufaniu do własnych zdolności, nad którymi ciężko Ferguson pracował przez całe życie.

Jak wiele studiów przypadku, Ferguson nie był doskonały i nie udawał, że jest. Potrafił surowo traktować tych, którzy weszli mu w drogę – pokazując, że czasami mentalna wytrzymałość ma swoje potencjalne wady.

Jego wytrzymałość psychiczna pozwoliła mu osiągnąć więcej niż innym trenerom, jednocześnie pokazując ludzką stronę swojej postaci. Interesujące jest to, jak wielu z tych, którzy się na niego obrażali, nadal mówiło pozytywnie o swoich doświadczeniach z nim, i o tym, czego się od niego nauczyli.

Wytrzymałość psychiczna opisuje nastawienie, które przyjmuje każda osoba we wszystkim, co robi. Jest ściśle związana z takimi cechami, jak charakter, odporność, niezrażalność, stabilność emocjonalna, siła koncentracji, umiejętność zbierania się po porażce, pozytywność czy twardość.

Odporność psychiczna jest definiowana jako cecha osobowości, która w dużej mierze determinuje sposób, w jaki ludzie radzą sobie z wyzwaniami, stresorami i presją, niezależnie od panujących okoliczności.

Jako trener, naucz się jak budować odporność psychiczną u swoich zawodników, bo to jest kluz zwyciężania.

Jako zawodnik które chce osiągać więcej, wypracuj swoją odporność psychiczną koniecznie.

Polecam autorskie programy dla sportowców.

Pozdrawiam, Sławek

 

Kategorie
moimi oczami

Programy rozwojowe na bazie doświadczenia osobistego

Jak moje życie osobiste pomaga mi tworzyć skuteczne programy rozwojowe

Urodziłem się w domu, gdzie stany trzeźwości rodziców, sytuacja finansowa, była dużo poniżej normalności. Niezaradność życiowa i patologiczne zachowania, były na wysokim poziomie. Nie trudno się domyśleć, że nabyte postawy i wzorce zachowań, uczyniły ze mnie osobę nieśmiałą, z zaniżoną samooceną, z chronicznym brakiem poczucia bezpieczeństwa oraz totalnie zakompleksioną.

Wiedziałem, że aby stać się tym, kim chce być i nie stworzyć duplikacji wielopokoleniowej, czeka mnie najtrudniejsza praca życia – nad samym sobą.

Praca nad zmianą oprogramowania zainstalowanego w domu rodzinnym, zmiana wizerunku własnego oraz postrzegania siebie, zmiana myślenia o sobie i świecie, zniszczenie osobowości skrajnie nieśmiałej i wystraszonej. Nauka szczęścia i radości – nie umiałem się nigdy cieszyć z tego co osiągnąłem. Musiałem też nauczyć się zaufania do siebie, szacunku i odwagi, a także spokoju, otwartości i zdrowego myślenia.

Musiałem nauczyć się wszystkiego, co jest potrzebne w normalnym życiu, a oduczyć się tysiąca nawyków, niekorzystnych wzorców działania i osłabiających strategii.

Musiałem oduczyć się niewiary w siebie, oraz poczucia bycia gorszym.

Nauka trwa dalej i będzie trwać do końca życia.

Najtrudniejszą rzeczą jaką miałem do zrobienia, to było nauczenie mojego umysłu, zmiany myślenia o sobie, o życiu, o tym wszystkim, co mi się przytrafiło.

Musiałem nauczyć się marzyć, bo nie potrafiłem.

Musiałem nauczyć się być „godny”, bo nie potrafiłem.

Musiałem się przekonać, że „potrafię, dam radę, zasługuję”, bo nie potrafiłem.

Całe moje życie, to nauka postrzegania siebie jako osoby nie gorszej od innych, to praca nad stresem i negatywnymi emocjami, nad lękiem i strachem przed nieznaną przyszłością. (Nadal trwa)

Osoby takie jak ja, wychowane w podobnych warunkach, walczą z brakiem pewności siebie i niskim poczuciem wartości w relacjach z innymi ludźmi, czują się po prostu słabsi, bo tak się postrzegają, choć oczywiście w rzeczywistości tacy nie są. Jednak tutaj głównie chodzi o postrzeganie siebie, o wizerunek własny, który jest bardzo mocno zniekształcony, poprzez przeżyte doświadczenia i zdarzenia.

Chcąc normalnie i szczęśliwie żyć, mieć zdrową samoocenę, pracować z poczuciem sensu i misji, godnie zarabiać, budować dobre i pozytywne relacje z ludźmi, zostałem swoim osobistym trenerem, mentorem i coachem, bo najzwyczajniej nie było mnie stać na specjalistę.

Zrozumiałem, że tak naprawdę w moich rękach jest ogromna odpowiedzialność za moje życie. Odkryłem, że tylko ja mogę zmienić historię swojego pozostałego życia.

To dziwne uczucie, kiedy nagle łamią Ci się wszystkie stare schematy myślenia i olśniewa Cię, że wszystkie bariery w które tak bardzo wierzyłeś – nie istnieją nigdzie w realnym świecie. Są po prostu w Tobie. Stuprocentowa odpowiedzialność za życie, jest tylko w Twoich rękach. To nawet trochę przerażające, bo łatwiej się żyje, gdy można przerzucić odpowiedzialność za stan konta, emocje czy przykre zdarzenia osobiste na inne czynniki zewnętrzne.

No ale nastąpił ten błysk w umyśle. Znowu byłem sam z całym przeszłym życiem, oraz nadchodzącą przyszłością.

Bez udziału zawodowców i ekspertów, różnymi metodami pracowałem nad tym, by mieć zdrowe myślenie i samopoczucie, czuć się ze sobą dobrze, budować poprawne relacje z sobą i innymi ludźmi.

Bez udziału profesjonalistów, przepracowałem przeszłość, lęk przed przyszłością, strach przed odrzuceniem, wyśmianiem, wystąpieniami publicznymi i większością tego, co mnie hamowało przed ukochanym życiem.

Teraz mam czterdzieści sześć lat, proces zmian trwa i będzie trwał całe życie, jednak przeobrażanie się jest olbrzymie. Idę swoją ścieżką życia, wykonuję ukochaną profesję, mieszkam ze swoją ukochaną miłością życia Dagmarą. 

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wymażę z umysłu do końca pewnych niezdrowych wzorców myślenia i zachowania z dzieciństwa, ale na tyle je zneutralizuję, że nie będzie mi to przeszkadzało normalnie żyć. Poziom stresu i lęku o przyszłość, o to co powiedzą czy pomyślą inni, co o mnie sądzą, czy mnie odrzucą – praktycznie nie istnieje. Jedyna wrażliwość jest przed tym, czy na pewno jestem dość dobrze przygotowany do treningu, prezentacji czy szkolenia i różnych ról życiowych, które gram. Pytania które teraz się rodzą, są innej jakości.

Zostałem swoim mentalnym strażnikiem. Zdecydowałem, że sam będę za siebie na zawsze odpowiedzialny i albo umrę w szczęściu i dobrym nastroju, albo jako słaba ofiara swoich przekonań, interpretacji zdarzeń czy myśli.

Przejąłem odpowiedzialność za swoje emocje, rozumowanie, działania czy  finanse. W ogóle za całe życie.
Motto  – „Moje życie w moich rękach” spowodowało, że przestałem obarczać innych za swój los.  Wyszedłem z roli ofiary na zawsze, choć czasem odzywa się nadal narzekanie, to trwa naprawdę krótko i nie ma wpływu na realizację celów, czy osobistą produktywność. Myśli już mnie nie zatrzymują tak jak dawniej.

Zrozumiałem, że każdy dzień może być nowym początkiem, a przeszłość, nie determinuje przyszłości. Już wiem, że to, co mnie się przytrafiło i przytrafia, jest tylko zdarzeniem, a ode mnie zależy, jak to odbiorę. Wiem też, że mogę być w roli ofiary, wejść w stan złości, gniewu i żalu, lub odwrotnie, wyciągnąć dobre i wzmacniające rzeczy z przeżytych zdarzeń. Wiem dokładnie, że to ja jestem kluczem do szczęścia, zamożności, miłości, dobrych emocji i życia pełnego uśmiechu.

Przestałem podążać za innymi, przyszedł czas iść swoją ścieżką życia.

Przyszedł czas przewodzić sobie i zostać swoim liderem.

W tym treningu podzielę się z Tobą swoimi zasadami, którymi staram się żyć. Być może niektóre przekonania, przemyślenia, spowodują u Ciebie w życiu lepszą samoocenę, pogodniejszy nastrój czy większy relaks.

W moich programach rozwojowych, poznasz skuteczne zasady lepszego, racjonalnego myślenia, dzięki czemu wzrośnie Twój spokój wewnętrzny, stan emocjonalny i zmniejszy się stres. Te zasady pomogły mi – być może pomogą Tobie. Wiem też, że czasem jedno zdanie, ćwiczenie zmienia wszystko, dlatego polecam je przepracować.

Poznasz niezbędne kroki do tego, abyś zaczął żyć zdrowym życiem, zwiększył samoocenę i zaczął dobrze się czuć we własnej skórze w programie min. LUTHERAPY.

W programach rozwojowych mego autorstwa, spotykamy się u Ciebie w umyśle sam na sam – intymnie. Rozmawiamy, pracujemy w ciszy.

Pozdrawiam, Sławek

Kategorie
osiąganie i skuteczność wysoka samoocena

Wewnętrzna jakość życia, determinuje świat zewnętrzny

Jaka jest wewnętrzna jakość Twojego życia?

Pewnie kiedyś słyszałeś to, że to MY jesteśmy twórcami NASZYCH doświadczeń. MY jesteśmy tymi, którzy przyciągają i tworzą to, czego nie chcemy oraz to, czego chcemy.

Wszystko, czego doświadczamy, opiera się na tym, o czym POSTANAWIAMY myśleć, mówić, czuć, także obserwować i wyobrażać sobie.

To, w co wierzymy, ma ogromny wpływ na to, jak wygląda nasze życie.

Wszystko, czemu mówimy „tak”, zapraszamy do naszego życia. 

– Grant McFetridge

Zatem, wszystko czemu mówimy „nie”, również zapraszamy do naszego życia.

Czyli innymi słowy, czemukolwiek poświęcamy naszą uwagę, będzie to rzecz, o której urzeczywistnienie mniej lub bardziej świadomie prosimy. 

Warto zdać sobie na zawsze sprawę z tego, że energia płynie tam, gdzie płynie uwaga – zatem może warto skupiać uwagą na tym, czego chcesz i lubisz?

Już od dawna stwierdzono, że nasze myśli, nasza uwaga, tworzą naszą rzeczywistość. A nadal większość ludzi nie dba o higienę swoich myśli i wizji. 

To w naszym interesie leży, aby weszło nam w krew wizualizowanie życia jakim chcemy żyć, programowanie pozytywnych uczuć jakie chcemy czuć, oraz dbanie o słowa, którymi chcemy opisywać świat, w tym także siebie samych.

A to wszystko oznacza, że NIE jesteśmy ofiarami losu i życia oraz okoliczności.

Zatem czy bogaci się bogacą, bo się koncentrują na dostatku, szansach i robieniu pieniędzy?

A biedni ubożeją i żyją w biedzie, bo się koncentrują na niedostatku i ciężkim losie? 

Sam sobie daj odpowiedź, czy przekonania nie są filtrami postrzegania rzeczywistości. Ja wiem, że są. Widzimy co chcemy widzieć, a sterują tym min. przekonania. Słyszymy, co chcemy słyszeć, a starują tym min. nasze przekonania, zasady i reguły jakimi się kierujemy. Czujemy, co chcemy czuć, bo nasze myśli są bodźcami do wyzwalania naszych emocji.

Przejmij odpowiedzialność za swój świat wewnętrzny, bo on kreuje Twój świat zewnętrzny i odczucia emocjonalne. Wewnętrzna jakość życia niezależna od okoliczności, determinuje jakość życia w realu.

Wszystko co tworzę jako autor programów świadomego rozwoju osobistego, pragnę aby przynosiło ludziom poczucie wyjątkowej jakości życia i wewnętrznego, oraz zewnętrznego.

Pozdrawiam Cię, Sławek.

ps. jeśli wiesz, że musisz uporządkować swój świat wewnętrzny, poznaj specjalne programy głębokiego rozwoju osobowego, takie jak LUTHERAPY, oraz BEZSTRESS.

Głęboki kurs online pomagające budować silną samoocenę i poczucie wartości.

 

 

 

Zapisz się do newslettera​​

i otrzymuj informacje i nowych artykułach na blogu, szkoleniach i publikacjach, które pomogą Ci kształtować Twoją przyszłość.