Kategorie
trening mentalny sportowców i trenerów

Trener mentalny sportowców – nauka sygnałów słownych zawodnika

Prowadzenie rozmowy ze sobą to normalna czynność każdego człowieka. Można ogólnie ją podzielić na dwie podstawowe grupy:

dialog pozytywny i dialog negatywny.

Z jednej strony pozytywna rozmowa sportowca z samym sobą odnosi się do pozytywnych stwierdzeń, które wzmacniają i poprawiają samoocenę, motywację oraz pomagają sportowcom w koncentracji (Weinberg, 1988). 

Z drugiej strony negatywny dialog obejmuje wypowiedzi w formie krytyki, oskarżeń, pretensji –  która wywołuje zwiększony niepokój, rozdrażnienie, obniżenie poczucia własnej skuteczności,  a co za tym idzie – niższe wyniki (Moran, 1996).

 Ponadto, mówienie do siebie można podzielić na wewnętrzne (w myśli) i zewnętrzne (na głos).

Na jednej z sesji treningowej kursu Trener mentalny sportowców – uczę, że słowem mówionym w dialogu wewnętrznym zawodnik może się uspokajać przed wystąpieniem – “Spokojnie”, “Koncentracja”, “Jestem gotowy” – co jak wykazały liczne badania dostępne na stronach Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego – sportowiec może wspomagać procesy mentalne i stany emocjonalne.

Semantyka, czyli wpływ słów na ciało człowieka to fakt, zatem zawodnicy mogą używać słów także do korygowania działania, do motywacji, koncentracji, przełamania zastoju, skupienia, czy zaatakowania.

Słowa mogą być wykorzystywane jako odpalanie wyzwalaczy energii, stanów emocjonalnych i fizjologicznych (kotwice), oraz do koncentracji przy stałych fragmentach gry – rzuty osobiste w koszykówce czy karne w piłce. 

Jeden ze slajdów sesji treningowej szkolenia Trener mentalny sportowców.

Poniżej zostawiam sesję treningową szkolenia w formie audio;

 

 

Kategorie
trening mentalny sportowców i trenerów

Trening mentalny zawodnika

Nie sposób nie doceniać wpływu mentalności na wyniki sportowe. To ona decyduje o wynikach, kształtuje odporność psychiczną, a nawet pomaga wykształcić konkretne umiejętności. Jak ukształtować mentalność sportowca? 

Pojęcie treningu mentalnego ściśle wiąże się ze szkoleniem amerykańskich astronautów w latach siedemdziesiątych. Wielokrotnie spotykali się oni z niebezpiecznymi sytuacjami, ale tylko teoretycznie.

To w swoich umysłach przeżywali kryzysy, opracowywali strategie radzenia sobie z nimi i znajdowali rozwiązania. “Bawiąc się” w ten sposób stopniowo przyzwyczajali się do zagrożenia i przestawali odczuwać stres.

Na pewno znasz to z autopsji: gdy w kryzysie pojawia się stres, jesteś nim tak sparaliżowany, że nie możesz działać racjonalnie. Wystarczy jednak, by stres zniknął i znajdujesz wyjście z sytuacji.

Najprościej mówiąc: trening mentalny to powtarzane CELOWE wyobrażanie sobie sportowego działania w Twoim wewnętrznym teatrze wyobraźni – jednak neurony działają identycznie jak w realnym świecie.

Wizualizacje

Ponieważ dane dotyczące rzeczywistości i jej wyobrażeń przechowywane są w tych samych obszarach mózgu, łatwo programować umysł. Na tym bazują świadome wizualizacje. Jak to wykorzystać w pracy nad mentalnością? Pomyśl o swoim celu – wybierz się w swoją przyszłość:

  • Jak on wygląda?
  • Kto tam jest? 
  • Czy są inni ludzie, widzowie, trenerzy?
  • Ile masz wtedy lat?
  • Jakie kolory widzisz wokół siebie? Co jeszcze widzisz?
  • Jest zimno czy ciepło?
  • Co jeszcze czujesz? Wiatr Słońce?
  • Jakie dźwięki słyszysz? Czy jest bardzo cicho czy raczej głośno? Czy publiczność bije brawo? Jest aplauz?
  • Co czuje Twoje ciało? Jakie masz emocje?
  • Czy jest też smak? Może pijesz szampana, aby uczcić swój sukces?

Koncentracja

Mimo, iż koncentracja zawodników bardzo różni się w zależności od uprawianej dyscypliny, istnieje jej definicja. To umiejętność dostrzegania właściwych rzeczy we właściwym czasie oraz wyłączania zewnętrznych źródeł zakłóceń i własnych wątpliwości.

W kontekście sportu i specyfiki dyscyplin dobrze wyobrazić sobie latarkę, oświetlającą albo dużą przestrzeń (sytuacja na boisku), albo wąski snop światła (obserwacja przeciwnika). W zależności od sytuacji sportowiec w przygotowaniu mentalnym potrzebuje wypracować cztery rodzaje koncentracji:

  • szeroka, skierowana na zewnątrz (boisko, tor jazdy);
  • skierowana na zewnątrz, ale wąska (cel, bramka, kosz);
  • szeroka, skierowana do wewnątrz (własne samopoczucie);
  • wąska, skierowana do wewnątrz (własne motto, następne odbicie, następny rzut czy podanie).

Równowaga między napięciem a rozluźnieniem

Umysł, podobnie jak mięśnie, potrzebuje rozluźnienia po okresach napięcia. Istnieje wiele możliwości, by to osiągnąć, mogą to być zarówno ćwiczenia skierowane bezpośrednio na stan psychiczny, takie jak trening autogenny albo działania łączące sferę fizyczną z psyche: joga, masaże, gorąca kąpiel. 

Wyznaczanie i formułowanie celów

Podstawowy napęd sportowca – wiedzieć czego się chce.

Każdy sportowiec musi mieć cel. Jak osiągnąć sukces w sporcie? Przede wszystkim formułując cel – czy to krótki czy długofalowy – zachowaj prostą zasadę SMART. Co to znaczy? Cel musi być:

  • S (ang. specific) konkretny,
  • M (measurable) mierzalny,
  • A (achievable) osiągalny (ale i atrakcyjny),
  • R (relevant) istotny, ale i realistyczny
  • T (time-bound) określony w czasie.

Mentalność sportowca nie istnieje bez kontroli umysłu. Konieczne jest rozpoznawanie swoich myśli (ponieważ niektóre z nich mogą być nieuświadomione i jak wiesz – sabotują działania prowadzące do celu), po to, by je zatrzymać i ewentualnie przekształcić w pozytywne. Do tego przydaje się wgląd w motywacje i odpowiedź na pytania “dlaczego”

  • Dlaczego to robisz?
  • Dlaczego uprawiasz ten sport?
  • Dlaczego jest dla Ciebie bardzo ważne?
  • Dlaczego chcesz osiągnąć swój cel?
Do odniesienia sukcesu potrzebne jest wytworzenie automatyzmów.

Dotyczy to zarówno codziennych treningów, ale także, a nawet bardziej, rutyny zawodów. Automatyzmy oszczędzają energię, oraz powodują stan niemyślenia tylko działania.

Podczas całego procesu treningowego zawodnikowi, dążącemu do sukcesu musi towarzyszyć autorefleksja. Można po każdym starcie zadawać sobie pytanie: “Co dzisiaj poszło dobrze?”, “Co można było zrobić lepiej?”.

Odpowiedzi na te pytania definiują postęp na przyszłość, koncentrując się na rozwoju. 

Błędem popełnianym przez sportowców, trenerów i rodziców jest to, że nie traktują umysłu i mentalności tak, jak traktują fizyczne i techniczne aspekty swojego sportu. Sportowcy nie czekają na kontuzję, raczej trenują, by jej zapobiec. Powinni podejść do mentalności w ten sam sposób.

Dlatego poznaj programy wspierające Twój umysł, abyś osiągnął to, czego bardzo pragniesz. Zajrzyj na sklep i wyprzedź konkurentów przechodząc specjalistyczne kształtowanie mentalne.

Uściski, Sławek

Kategorie
trening mentalny sportowców i trenerów

Testem jest połowa sezonu

Każdy sezon zaczyna się bilansem 0:0, niczym luneta spoglądająca w przyszłość. Czysta i jasna. Wszyscy mają równe szanse.

Każdy zawodnik trenował z najlepszym trenerem, miał najlepsze treningi, niektórzy schudli 15 kilo, inni dodali 3 kg mięśni.
Niektórzy sportowcy poczuł się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, mieli najlepszy obóz treningowy. Wszyscy kochają nowe nową szansę, nowy sezon . Zespół naprawdę się zjednoczył. Świetna grupa zawodników.

W pierwszych kilku grach wszyscy są skupieni, silni, pozytywnie, pełni nadziei. Weterani udowadniają, że zasłużyli na ten duży kontrakt, nowicjusze pokazują, dlaczego zostali powołani. Niektórzy wygrywają dwa lub trzy razy z rzędu, media mówią o rozmiarach zwycięstw.

Puka do drzwi nowy sezon, nowe obietnice, nowe marzenia i plany.

Dopiero kilka meczów w sezonie, wyjście na miasto zastępuje trening. Mija dopiero pierwszy tydzień, pierwszy miesiąc, pierwszy kwartał sezonu. Te lornetki patrzące na cele stają się trochę rozmyte.

W połowie sezonu ta świetlana przyszłość, energia i zapał będzie wyglądać nieco inaczej… Czas na nowe okulary, czas spojrzeć realnie….

Oto, co prawdziwi mistrzowie wiedzą na rozpoczęciu sezonu:
czas przestać mówić o tym, co zrobiłeś, jaki świetny byłeś i zacząć pokazywać, co możesz zrobić i co zrobisz w tym sezonie.

Każdy może coś zacząć. Bardzo niewielu może skończyć. I tylko najlepsi mogą skończyć wyżej i lepiej niż zaczęli.

Jeśli naprawdę chcesz wiedzieć, z czego zbudowany jest super zawodnik, poczekaj około połowę sezonu. Tyle czasu zajmuje każdemu oswojenie się z tym, kim naprawdę są.

Wracają do swojej strefy komfortu na kolejny sezon „wystarczająco dobrego”.

Niezależnie od tego, czy rozmawiam ze sportowcami, czy z grupami biznesowymi, wyzwanie jest takie samo:

Czy chcesz dowiedzieć się, kim możesz być, a nie tylko zadowolić się tym, czym już jesteś? 

Czy możesz przekroczyć to, co już zrobiłeś? 

Nie ważny jest tyko początek sezonu, kiedy nogi są świeże, zapał potężny a adrenalina krąży we krwi.

Czy potrafisz to robić na każdym treningu, w każdej grze?

Czy potrafisz utrzymać pełną koncentrację i zaangażowanie, zapał – cały sezon?

Jednym z największych wyzwań, z jakim możesz się zmierzyć, jest ustanowienie wysokich standardów na początku kariery. Czemu?

Ponieważ teraz oczekuje się od ciebie – przez siebie i innych – dostarczenia tego do czego zostałeś powołany. Nie tylko na dany sezon ale też resztę swojej kariery.

Dlatego tak wielu ludzi ucieka przed sukcesem: to zbyt duża presja, poświęcenie, poświęcenie, pełne zaangażowanie, oczekiwanie, zmęczenie… to zbyt trudne dla niewytrenowanych mentalnie sportowców.

Sukces jest poza zasięgiem dla ludzi, którzy nie chcą zapłacić uczciwej ceny za sukces.

Ale dla tych, którzy chcą się doskonalić, konkurować, wspinać się na kolejny poziom, nie ma „wystarczająco dobrego”. Uczą się, dostosowują, znajdują nowe sposoby na poprawę.

Michael Jordan pojawiał się w każdym sezonie, rozwijając jakiś nowy aspekt swojej gry. Zaczął sam, jeden na zero, pracując sam. Potem użyłby tego przeciwko innym na siłowni. Następnie podczas rzeczywistego treningu, a na koniec wyzwolił go na zawodach.

Do tego czasu pracował nad tym tak intensywnie – w kółko i w kółko – że stało się to tak naturalne i instynktowne, że nie musiał o tym myśleć. Przygotuj się, ucz, ucz się, występuj.

Zanim jego przeciwnicy myśleli, że go rozgryźli, on przeszedł już na następny poziom. Oni marzyli że będą jak on i kiedy nauczyli się tego co on – on już był poziom wyżej… Nie spoczywał na laurach. Był bezkonkurencyjny.

Wraz z upływem sezonu, gdy zaczynają się pojawiać kontuzje i zmęczenie i wypalenie, cała ta praca poza sezonem i kondycja fizyczna stają się nieistotne, jeśli kondycja psychiczna nie nadąża.

Kiedy ten cichy głos z tyłu głowy upiera się, że możesz pominąć trening, może wypić więcej alkoholu, możesz dłużej pograć na Playstation – słuchasz, czy mówisz mu, żeby się uciszył?

Siła fizyczna pokazuje, co możesz zrobić; siła psychiczna decyduje o tym, czy rzeczywiście to zrobisz.

Większość sportowców patrzy na swoje wygrane i mówi: „Zróbmy to jeszcze raz”. Mistrzowie patrzą na swoje zwycięstwa i mówią: „Zróbmy to lepiej”.

Uściski, Sławek

Kategorie
trening mentalny sportowców i trenerów

Stan flow zawodnika

Niektóre emocje osłabiają.

Jeśli jest jedna rzecz oddzielała top zawodników  od wszystkich innych graczy, to jest ich oszałamiająca umiejętność blokowania wszystkiego i wszystkich innych podczas grania.

Michael Jordan był w tym mistrzem. Nic do niego nie docierało kiedy wchodził na parkiet: był lodem.

Bez względu na to, co się działo – tłumy, media, presja, śmierć jego ojca – kiedy tylko wszedł na boisko do koszykówki, był w stanie odciąć się od wszystkiego poza misją ataku i zdobywania punktów.

Jednak większość ludzi, nawet wielkich sportowców, zabiera ze sobą zewnętrzne sprawy na mecz czy zawody; niewielu potrafi wejść w pełen stan flow i robić swoje w pełnej koncentracji.

Biorąc pod uwagę, że procent skuteczności Michaela w karierze strzeleckiej, który wynosił około 50 procent – oznacza, że ​​piłka siedziała w koszu jeden na dwa razy – z trzema facetami wiszącymi na nim i dwudziestoma tysiącami aparatów migającymi za każdym razem, gdy wsadzał kosza. Warto to zrozumieć i docenić.

Umiejętność wejścia w stan flow to odcięcie się od świata zewnętrznego, od myśli, emocji i bycie w totalnym Tu i Teraz.

Niektórzy zawodnicy mówią, że światła stadionu ich włączają lub krzyczący kibice. Słabo.

Jeśli masz stan 100% flow – nie widzisz świateł, nie słyszysz kibiców – jesteś wyłączony totalnie i skupiony na robieniu swojego.

Ucz się odcięcia od świata kiedy potrzebujesz flow

Ale niewiele osób potrafi powielić ten ekstremalny poziom skupienia i koncentracji w różnych sytuacjach i miejscach; czują się komfortowo w jednym miejscu i tam radzą sobie najlepiej. 

Dlaczego zespoły grają lepiej u siebie niż w gościach? Słabe flow zawodników.

Dlaczego niektórzy sportowcy osiągają lepsze wyniki na niektórych stadionach niż inni? Uzależnienie od miejsca – czyli słabe flow.

Nie uzależniaj swojej szczytowej koncentracji od zewnętrznych czynników – kibiców, miejsca, publiczności, powierzchni.

Zamiast dyktować wynik bez względu na warunki, słabi sportowcy pozwalają dyktować wynik otoczeniu.

Brak umiejętności pełnej koncentracji powoduje utratę swojej chłodnej pewności siebie i skupienia, zawodnicy zaczynają odczuwać emocje i skupiają się na nich – zamiast na robieniu swojego.

Skupienie uwagi na emocjach osłabia umiejętności.

Kiedy czujesz strach i skupiasz się na nim, cofasz się lub ogarnia Cię paraliż, tracisz płynność i flow.

Jeśli zostaniesz w stanie lęku i strachu, jeżeli będziesz skupiał się na tym co na zewnątrz – poniesiesz porażkę.

Kiedy czujesz flow, jesteś skupiony na Tu i Teraz – atakujesz. Kiedy się dekoncentrujesz, zazwyczaj jesteś irracjonalny, ponieważ działasz pod wpływem impulsu, a nie rozsądku.

Teraz jesteś poza kontrolą i straciłeś poczucie tego, co masz robić. Zamiast czuć się skoncentrowany i przygotowany, tracisz poczucie skupienia. A bez skupienia się – nie masz dostępu do swoich zasobów.

Kiedy czujesz zazdrość, całą swoją uwagę i energię kierujesz na tego, kto sprawia, że ​​jesteś zazdrosny. Nieważne, czy to sukces kolegi, czy nowy mężczyzna twojej dziewczyny; tak czy inaczej, myślisz o czymś innym niż to, co powinieneś robić. I zawodzisz.

Kiedy myślisz o tym, co inni powiedzą jak przegrasz – skupiasz się na innych – nie na ataku i mądrym działaniu. Poza tym taki sposób myślenia włącza lęk i paraliż, okrada Cię z zasobów.

Jedynym wyjątkiem od reguły czucia emocji jest sportowa złość: kontrolowany gniew jest śmiercionośną bronią we właściwych rękach.

Kontrolowana złość daje Ci energię i skupienie, oraz profesjonalny chłód.

Wszyscy top zawodnicy mają ten powolny, gorący wewnętrzny gniew i on działa, jeśli mogą go kontrolować i utrzymywać. Ale nigdy nie staje się ślepą wściekłością i nigdy nie może stać się destrukcyjny.

Ponieważ gniew to cienka linia. Jeśli nie kontrolujesz swojej złości, stajesz się agresywny, uderzasz pięścią, kłócisz się z sędziami, patrzysz na innych graczy, stajesz się całkowicie emocjonalny, pretensjonalny i na stałe opuszczasz flow.

Emocje niekontrolowane  niszczą Twoją wydajność. 

Sprawiają, że myślisz o tym, jak się czujesz, co tu robisz, co może się wydarzyć jak przegrasz – a nie powinieneś myśleć jak grasz. Stan flow to stan niemyślenia – to stan czystego działania.

Oczywiście to zawodnicy nadal są ludźmi i jak wszyscy inni odczuwają to samo podekscytowanie, niepokój i nerwy przed wielkim wydarzeniem. Ale różnica między nimi a wszystkimi innymi polega na ich zdolności do kontrolowania tych uczuć, zamiast pozwalania tym uczuciom na kontrolowanie ich.

Nawet Michael Jordan zwykł mawiać, że przed wielkim meczem miał motyle.

Nie chodzi o to czujesz, ale jak się z nimi czujesz. Zamiast pozwalać im, abyś czuł się zdenerwowany i sparaliżowany – zamieniasz je na energię.

Czym bardziej stajesz się gwiazdą i więcej od Ciebie zależy – tym bardziej powinieneś umieć się wyciszać i chłodzić głowę.

Nie musisz widzieć co robią inni, co się dzieje na świecie kiedy jesteś w akcji. Każdy kto Cię rozproszy, cokolwiek się rozkupi – to zabójca Twojej wygranej,

Uściski, Sławek

Kategorie
osiąganie i skuteczność trening mentalny sportowców i trenerów

Nawyki to programowanie

(fragment programu Kodowanie umysłu na sukces)

Programowanie, to nawyki – bądź świadomy

Prawa półkula przetwarza słowa, pokazuje to, co mówi do niej lewa półkula.
Po kilku powtórzeniach lub silnie występujących emocjach, tworzy się schemat automatycznych zachowań i w pewnym momencie, kiedy zaczynamy widzieć dany obraz i bodziec, następuje już taka automatyzacja, że lewa półkula jest pomijana w tłumaczeniu tego co się wydarzyło.

Oznacza to, że jeżeli widzisz dany obraz – reagujesz nawykiem, bez udziału świadomości.

Dlatego jeżeli postrzegasz się jako słabego, niegodnego,
nie dość dobrego, to stworzyłeś automatyczny nawyk postrzegania siebie.
Twoja samoocena, poczucie
wartości, tendencja zachowania jest nawykiem myślowym i behawioralnym.

Prawa półkula dostarcza bodźce do Twojego umysłu w postaci obrazów, co powoduje automatyczną reakcję na bodziec wzrokowy.

Proces ten nazywa się Twoją postawą, automatycznym sterownikiem, to wtedy tworzą się nawyki, poprzez zautomatyzowane reakcje na to, co chcesz widzieć.

Nie musisz sobie tłumaczyć danego zachowania dziesięciokrotnie, ponieważ z czasem staje się ono automatycznym sterownikiem i reakcją. Istotne jest, abyś
dokładnie to zrozumiał.

Nawyki, to powtórzona kilka lub kilkanaście razy dana czynność. To skojarzenie obrazu z danym słowem i wywołana odpowiednia reakcja emocjonalna. Jeżeli jest pozytywna, wtedy wytworzy nam się pozytywny nawyk. Jeżeli negatywna, wytworzy nam się nawyk negatywny.
W tym momencie tworzy nam się postawa, albo silna,
albo słaba. Stajemy się ofiarami lub jednostkami, które
stają się samodzielne i niezależne.

Pisanie na komputerze jest przykładem jak wytrenować
nawyk. Bardzo szybko wytrenujesz się w pisaniu bezwzrokowym, nie patrząc wcale na klawiaturę, tylko w
ekran. Wiesz co piszesz i działasz automatycznie.
Prawa
półkula uruchamia automatycznie reakcję. Nie musisz

patrzeć na klawiaturę, nie musisz sobie uświadamiać co teraz robisz, bo gdybyś to zrobił przestałbyś tak szybko pisać.

Dokładnie to samo jest z jazdą samochodem. Po pewnym czasie ta umiejętność staje się automatyczna i nie musisz
pamiętać, co to jest bieg, sprzęgło i w pewnym momencie
jesteś jak automat. Jedziesz drogą i automatycznie wiesz
co robić.
Twój poziom zarabiania, odczuwania szczęścia, relacje,
zachowania, programują się dokładnie w ten sam sposób.

Żeby przejąć całkowitą kontrolę nad reakcjami, których
nie kontrolujesz lub zachowaniami, niechcianymi reakcjami, musisz zaprogramować sobie nowe wzorce zachowań, które wywołają nowe emocje i doznania.

Każdy z nas ma wiele nawyków, które chciałby zmienić.
Aby zmienić nawyk potrzebujemy nowego słownictwa.

Bezwzględnie musisz zmienić swój świat słów i abyś zmienił świat zewnętrzny, musisz też zmienić swoje wyobrażenie o sobie.

Potrzebujesz nowych wizualizacji połączonych z racjonalną, pozytywną lingwistyką, czyli słowami mocy, słowami dobrego samopoczucia. To początek drogi do poprawy emocji, drogi do oprogramowania starych skostniałych nawyków, do
zaprogramowania ich na nowo.

Zasada przy tworzeniu nawyku jest bardzo prosta:
Musisz
zmienić słownictwo, obrazy oraz stan skupienia.

Czyli  intensywnie wyobrażasz siebie działającego w nowy sposób, myślącego inaczej, odczuwającego dobre emocje, tak jak chciałbyś działać, myśleć w realnym życiu.
Dzięki temu szybciej utrwali Ci się i zaprogramuje nowy
nawyk.

Bardzo ważne jest to, aby przechodzić od ćwiczeń mentalnych, wizualizacyjnych, zmiany słów do wykorzystywania tego w realnym świecie. To wzmacnia nowe zachowania.

Nauka nowych nawyków przebiega wtedy bardzo szybko.
Nowe słowa pobudzają nowe obrazy. Pozwala to  zaprogramować na nowo Twoją osobowość, a także
zmienić zupełnie to czego nie chcesz.

Nowy nawyk, nowy wzorzec zachowań, to pisanie nowych obrazów, programowanie nowych map myśli. Dzięki temu zmienią się zachowania i umiejętności.

To prawy mózg odpowiada za Twoje nawyki, to prawa półkula w pewnym momencie reaguje automatycznie na jakiś obraz i ma to olbrzymie znaczenie dla Ciebie.

W jaki sposób powstaje nowy nawyk?

Dajmy na to, że masz jakieś spotkanie, nie przygotowałeś się i wyszło źle.
Zostałeś, skrytykowany i nie osiągnąłeś efektów jakie chciałbyś mieć. Powstają emocje – może frustracja, stres.

Jeżeli powtórzysz to kilka razy i znowu się nie przygotujesz, to powstanie nawyk. Zaczynasz myśleć, że się do tego nie nadajesz.

Dochodzi odpowiednia lingwistyka, czyli tłumaczenie sobie tego dlaczego tak wyszło. Nie odbierasz tego racjonalnie, tylko oceniasz się po emocjach, które odczuwasz. A do tego potwierdzasz  obrazem ten negatywny dialog, zatem czujesz, że to jest prawda.


W związku z tym powstanie u Ciebie pewne
przekonanie o sobie, pewien nawyk myślenia, że Ty się do prezentacji nie nadajesz. A przyczyna może leżeć gdzieś indziej, po prostu z braku przygotowania lub braku odpowiedniego szkolenia.

Człowiek jest chodzącą siecią tysiąca nowych nawyków.

Jeżeli jedziesz samochodem i widzisz czerwone światło, to nawykiem jest zatrzymanie się. Ponieważ pojawia Ci się dany obraz i natychmiast następuje automatyczna reakcja organizmu, czyli naciśnięcie pedału hamulca.

Bardzo ważne jest, aby rozumieć istotę programowania
Twojego umysłu. Obrazy i słowa wywołują pewne nawyki.

Słowo „teściowa” u niektórych uruchamia natychmiast dobre, a u innych negatywne skojarzenia. Ważne jest, żeby do zmiany życia zmienić słowa, punkt skupienia uwagi oraz całkowicie swoje nawyki, aby nowy program, który sobie zainstalujesz, przybliżał Cię do sukcesu i do szczęścia.

Jeśli jeszcze nie wiesz co byś chciał w życiu robić, brak Ci natchnienia, nie czujesz motywacji, to zacznij w ciszy i relaksie zadawać sobie pytania. Zacznij przeglądać slajdy w wyobraźni, tam kryje się odpowiedź tego, co byś chciał robić.
Słuchaj intuicji, a nie mody.

W obrazach, które będziesz sobie wyobrażać, w tak zwanych wizjach kryje się Twoja przyszłość, Twoje działanie, Twoja energia. Twórz zawsze pozytywne slajdy. Zacznij od tego co chcesz osiągnąć w życiu.


Zacznij od
tego, co chcesz widzieć w sobie?
Jak chcesz się zachowywać, jak działać? Jak mówić?
Twoje zachowanie jest umiejętnością, którą sobie
wyobraziłeś.

Jeżeli chciałbyś zmienić postawę wobec danego problemu, pewnych sytuacji, zacznij treningi mentalne. Zacznij przeprogramować swoje widzenie siebie.
Zacznij
trenować bardzo intensywnie w ciszy, ale regularnie

robiąc wizualizacje, w jaki sposób chciałbyś się zachowywać.
W jaki nowy sposób chciałbyś rozmawiać.

W jaki nowy sposób chciałbyś reagować emocjonalnie na
daną stresową sytuację, rozmowę o pracę, spotkanie biznesowe czy rozmowę z dzieckiem.
Przygotuj się do życia takiego jakiego byś pragnął, poprzez prawą półkulę.

Programowanie umysłu poprzez obszary wizualizacyjne, która odpowiadają za kreatywność, za naszą przyszłość, to skoncentrowanie się na przyczynach mentalnych, aby znaleźć i obrać dobry kierunek życia.

Dokonaj odpowiednich wyborów, aby zaangażować mózg do tego, by zaczął widzieć to, co chcesz mieć, kim chcesz być, co chcesz robić w przyszłości zgodnie z Twoim powołaniem.

Poproś o pomoc te części podświadome, aby pozwoliły
Ci odkryć swoja misję, swoje przeznaczenie.

Niech pojawiają się slajdy tego co pragniesz robić, jak chciałbyś zacząć żyć, jak inaczej funkcjonować, niż teraz.

Jeśli patrzysz w przyszłość pewna cześć przodomózgowia, czyli ta za skrońmi, stymuluje mózg do tworzenia nowych połączeń neuronowych, takich samych jak oglądana rzeczywistość. Mobilizuje to zasoby emocjonalne i energetyczne.


Jeśli połączenia są silne,
trwałe oraz jasne w przekazie, to wizja Twoich celów, marzeń, zamiarów tworzy coraz silniejsze i grubsze połączenia neuronowe, które uświadamiają Cię w

przekonaniu, którą drogą chcesz iść.

Jest udowodnione naukowo, że bark takiej symulacji, brak ćwiczeń mentalnych, ćwiczeń z marzeniami, celami
powoduje całkowity zanik tej umiejętności.

W pewnym momencie ta cześć odpowiadająca za Twój rozwój i życie zanika, a przejmuje stery inna część mózgu, która odpowiada za trzymanie Cię w strefie komfortu.

Jeśli ktoś nie pobudza marzeń, to w pewnym momencie
się poddaje.

Spotkałeś kiedyś urzędnika, który pracuje trzydzieści lat na tym samym stanowisku? Miałeś kiedyś spotkanie biznesowe, kiedy ktoś od 15 czy 20 lat robi to
samo? Jak ciężko pobudzić taką osobę do działania?
Jak ciężko się z nią rozmawia?
Właśnie to jest ktoś, kto
niczego w życiu nie próbował.

Skończył szkołę poszedł do pracy i całe życie oddawał się w najem. Stracił wiarę w siebie, nie chce już marzyć, poddał się i narzeka na rząd, kraj, oczekując, że to inni powinni mu zmienić życie.
Tacy ludzie nie potrafią się już mobilizować do
działania. Są to ludzie, którzy trzymają się danego biznesu od 10 czy 20 lat, mimo, że kryzys spowodował brak dochodów. Już dawno przestali wychodzić „na swoje”, ale boją się zmian, boją się być otwartymi, bo zapomnieli co to jest wizja, co to jest marzenie.

Stymulacja poprzez prawą półkulę, poprzez wizję,
programuje nas na nowo.

Lewa półkula odpowiada za świat słów, prawa za świat jasnych wizji, celów i marzeń, czyli konkretnego obrazu, tego co chcemy mieć, w którą stronę chcemy iść, jaki stan finansowy chcemy posiadać.

Moim zdaniem cytat z utworu Boba Dylana dobrze
oddaje to co chcę przekazać:

„Kto nie jest zajęty rodzeniem się na nowo, jest zajęty umieraniem.”

Prawa półkula ma nieograniczone możliwości wizji i wykreowania jasnej drogi naszego życia. Możemy wejść na własna ścieżkę, spełniać własne marzenia, ale musimy sobie bardzo dokładnie to wyobrazić.
Mamy możliwość zmienić całkowicie oprogramowanie,
zamienić obezwładniające stereotypowe sterowniki, które
nie wnoszą żadnych korzyści do naszego życia.

Do tego potrzebna nam jest praca lewej półkuli – odpowiednie
słowa – i współpraca prawej półkuli a więc odpowiednie wizje, aby robić to co zawsze chcieliśmy robić.

Twoje nawyki myślowe mogą stać się Twoim sojusznikiem, jeśli będziesz dbał o aktywowanie neuronów i obszarów odpowiadających za kreowanie przyszłości, za obrazy, którymi karmisz swój umysł, za słowa, które dobierasz, za emocje, energię oraz za kreowanie Twojej wymarzonej przyszłości.

Każda sesja wizualizacyjna pobudza prawą półkulę
mózgową do tworzenia nowych połączeń neuronowych,
umacnia Twoją zmianę i zaczyna przeważać szalę na
Twoja korzyść.

Zaczynasz wreszcie czuć, że wiesz po co żyjesz, że wiesz co masz w życiu robić. Pobudzane są rejony mózgu odpowiadające za kreatywność, odwagę, motywację, energię.
Kiedy słowa budujące i motywujące opisują obrazy
Twojego wymarzonego życia, stajesz się żywszy, energiczniejszy, zmieniasz postrzeganie świata, budujesz
nową mapę oraz nowe możliwości.
Intensywnie się
angażujesz, bo Twój mentalny świat zaczyna Cię  przybliżać do realnej wizji i osiągnięcia tego czego

pragniesz.

Dzięki aktywacji prawej półkuli zaczynasz programować
się na pomysły i możliwości, a nie ulegasz wymówkom i
stagnacji.
Pokonujesz w pewnym momencie tą część
mózgu, która jest odpowiedzialna za utrzymanie tego co jest w stanie nienaruszonym.

Zmiana nawyków, sposobów myślenia wymaga mnóstwa
prób, ale warto przeprogramować siebie, bo mamy tylko
jedno życie.

Umieramy każdego dnia, zatem co mamy do
stracenia?

(to był fragment programu Kodowanie umysłu na sukces, radość i szczęście – zapraszam do nabycia całego szkolenia w książce)

Uściski, Sławek