Kategorie
biznes rekomendacyjny osiąganie i skuteczność

Czynniki warunkujące silną mentalność lidera

Liderzy różnią się bardzo od przeciętnych ludzi. Co ich odróżnia? Jest kilka obszarów, poniżej przedstawiam część z nich.
  1. Wewnętrzna motywacja, czyli od uniezależnienie się od czynników zewnętrznych. To nie świat zewnętrzny i jego bodźce są głównym motorem napędowym. Ludzie sukcesu zawsze posiadają swoją wizję i misję, płynącą z wewnątrz. Do czegoś zawsze zmierzają oraz od jakiś rzeczy, stanu lub konsekwencji uciekają. Już wiesz, że możesz osiągnąć sukces niezależnie od okoliczności, ponieważ żar, który płonie w Twoim sercu, jest nie do zatrzymania. Motywacja zewnętrzna niech Cię wspiera – tablice marzeń, wymarzone podróże, dom, wolność i niezależność – niech to Cię wspiera, lecz prawdziwy kręgosłup i rdzeń Twojej siły niech płynie z wnętrza. Z tego, kim jesteś, co robisz, jak to robisz, dokąd się udajesz i kogo tam ze sobą zabierasz.

 

  1. Metoda małych kroków. Osiąganie celów musi być podzielone na fragmenty, abyś często je realizował i wzmacniał się z każdym zwycięstwem. Podstawową przyczyną przedwczesnych rezygnacji z aktywności budowania zespołów jest wyznaczenie celów, na które nie jest gotowa mentalność. Mówiąc inaczej, ludzie fascynują się topowymi liderami, którzy osiągnęli już sukces, pragnąc tego samego, co mają ci liderzy. Jednak ich cele przerastają gotowość wewnętrzną do ich posiadania. Nie są gotowi do zdobycia tych celów. Przeciętna mentalność człowieka nie współgra z celami, które nie są jego, oraz do których nie dorosła osobowość.Dla kogoś, kto zarabiał całe życie dwa tysiące złotych, wizja zarobków rzędu stu tysięcy miesięcznie, którą obrał za cel na najbliższy rok, spowoduje paraliż i brak wiary w to, że to się może udać. Jedyną drogą do życia wymarzonym życiem jest planowanie celów dziennych, tygodniowych oraz ich bezwzględne spełnianie. Dotrzymywanie własnych obietnic tygodniowych przybliża Cię do celów miesięcznych, a te, realizowane systematycznie, spowodują realizację celów rocznych.

    Cel sto tysięcy miesięcznie jest ambitny i możliwy, jednak skup się na tym, co zrobić dzisiaj, co jutro. To droga jest celem, codzienne nawyki gwarantują produktywność, a nie skupianie się na odległych celach.

    Działanie z wizją końca jest podstawą sukcesu, jednak planowanie małych kroków spowoduje ich osiągnięcie i zakończenie celów. To z kolei zwiększa Twoje zaufanie do siebie i wzmacnia pewność siebie. Jeżeli postawisz sobie za cel piętnaście tysięcy złotych w ciągu trzech miesięcy, to przy pierwszych pięciu „nie” możesz przestać wierzyć, że cel jest możliwy do zrealizowanie przez Ciebie. Jest możliwie dojść do piętnastu tysięcy miesięcznie w trzy miesiące, ale musisz stworzyć podstawy i nawyki mentalne, aby po to sięgnąć.

    A jeśli wyznaczysz cel typu „zrobić w tym tygodniu 5 spotkań”, będziesz w stanie spokojnie go realizować, gdyż metoda małych kroków polega na dzieleniu wszystkiego na mniejsze cele. Pięć spotkań w tygodniu to jedno dziennie, a by odbyć jedno spotkanie dziennie, po prostu musisz zadzwonić i się umówić na spotkanie.

    Jeśli odbędziesz to spotkanie, będziesz zadowolony z siebie, bo dotrzymałeś swojego słowa, zdobyłeś doświadczenie i naukę. Twoje zasoby wewnętrzne wzrosły i wzrosła Twoja kompetencja. Pracuj zawsze z listą spraw do zrobienia i pamiętaj, że czym krótsze okresy sobie wyznaczysz, tym większa szansa, że dokończysz to, co zaczniesz. Lista małych ogniw łączących się ze sobą tworzy łańcuch do dużych celów.

Bądź ze sobą szczery – jeśli coś jest dla Ciebie ważne w tym biznesie, to rób chociaż jedną rzecz dziennie!

 

Obraz przyszłości to wielka siła, ale kluczem do życia wymarzonym życiem jest TU i TERAZ, działanie w TERAZ małymi krokami, lecz ciągle naprzód.

  1. Ambicja i wysokie standardy lidera. Człowiek sukcesu nie zadowala się czymkolwiek, ma wysokie standardy i nie schodzi poniżej swoich oczekiwań. Nie akceptuje aktualnego stanu rzeczy, o ile jest on poniżej jego wartości i ambicji.
    Nie mówię tu o obsesji bycia najlepszym, ale o tym, że idziesz własną drogą i wiesz dokładnie, jakie tempo Cię interesuje, jaka jest droga i nie zatrzymujesz się, jak pada czy jak są przeszkody. Masz swoje standardy – idziesz cały czas do przodu, bo to Twoje życie i nigdy nie pozwolisz sobie na działanie poniżej swoich reguł i wartości. Twoje wewnętrzne kryteria są wysokie, ale sprawia Ci to radość, bo to Twoja droga i dla Ciebie jest to normalny standard. Krok po kroku, metodą małych kroków działasz i idziesz do przodu cały czas w ofensywie. Wejdź w stan ambicji, ale nie chorej, niszczącej zdrowie, relacje i karmiącej Twoje ego. Bądź po prostu ambitny dla siebie, gdyż stymuluje to rozwój i jest kluczem do wyrwania się z szarej przeciętności.

 

  1. Osobiste zaangażowanie. Jeśli siedzisz na ławce rezerwowych swojego życia, to kto rozgrywa Twój mecz? Kto gra o Twoje życie? W budowaniu zespołów zawsze chodzi o zaangażowanie. Masz wtedy odpowiedzialność i wpływ na to, co się dzieje. Tego modelu biznesu nikt Ci nie zrobi na dużą skalę. Jesteś jedyną osobą, która może mieć wpływ na swój zespół oraz na całe swoje życie. Ty decydujesz i dokonujesz wyboru, co się będzie u Ciebie działo jutro czy za rok, z kim porozmawiasz, komu dasz wizytówkę.
    Ty decydujesz, jakie osobiste konsekwencje stworzysz w przyszłości swoim działaniem dzisiaj. Robisz plan i idziesz do przodu, trzymasz się swoich wytycznych. Projekty rekomendacyjne można podsumować jednym zdaniem: W tych modelach biznesu, zawsze chodzi o zaangażowanie. 
  2. Bezinteresowność. Lider to dawca, przede wszystkim dawca. Pamiętaj, że robisz ten biznes też dla pieniędzy, ale nie tylko. Pomagaj zawsze bezinteresownie, dając wiedzę, otuchę, wsparcie czy zaangażowanie. Pieniądze przyjdą później, nie patrz na nie teraz, w trakcie budowy zespołu. Bądź prawdziwym liderem, wszystko, co wiesz, co masz w sobie najlepsze, przelewaj na innych w zespole. Niech Twoja wiedza, energia idą w świat i zmieniają ludzi. Czy będziecie razem współpracować za rok? Tego nikt nie wie, ale zawsze zostawisz swoją cząstkę siebie w każdym, kogo spotkasz. Zadbaj, aby to była dobra cząstka Ciebie.

 

  1. Czy wyobrażasz sobie świadome życie, dostatek i poczucie szczęścia bez tej cechy? Jak wygląda praca lekarza, który nie ma dyscypliny? Chciałbyś, aby Cię leczył? Oddasz samochód do naprawy mechanikowi, który nie jest zdyscyplinowany? Dyscyplina wewnętrzna, dobre planowanie dnia, dobra selekcja, dobra prezentacja czy spotkania wymagają zdyscyplinowania. Wypracuj tę cechę koniecznie, zmuś się do niej, jeśli potrzeba, bo ona jest kluczem do dobrego i wymarzonego życia. Mistrzem nauki o samodyscyplinie jest Brian Tracy, polecam jego książki i audio, wykłada on z mistrzowską precyzją swoje doświadczenie i uczy perfekcyjnie samodyscypliny.

W tym biznesie zawsze będziesz jej potrzebował, bo tu nie ma szefów. Jak mocniej uświadomić sobie jej znaczenie? Zadając sobie ważne pytanie, ile mnie będzie kosztowało energii, pieniędzy i czasu, jeśli nie wzmocnię swojej samodyscypliny w planowaniu czasu, organizowaniu spotkań rekrutacyjnych?

Nadszedł czas ekspertów.

Szacunek do Ciebie będzie się brał z poziomu Twojej kompetencji. Ty też płacisz pieniądze tylko ludziom, którzy są kompetentni, zgadza się? Cenisz sobie poziom ekspercki w innych? To samo dotyczy Ciebie, Twojego zespołu oraz Twojego modelu, w którym działasz. Spotykam ludzi, którzy działają w jakimś marketingu przez pół roku, a nie znają wszystkich systemów zarabiania. Spotykałem ludzi na poziomach zarabiania ponad 100 tys., którzy się chwalili, że nie znają planu i nie muszą znać – mają ludzi od tego. Żenada. To obstawiacze, którzy ściągnęli kilku dobrych liderów pod siebie, tamci liderzy zrobili całą pracę, wynosząc ich na duże poziomy kariery.
Wierz mi, to nie są liderzy, to pseudoliderzy.

Oczywiście minęło dwa lata, dziś kilkudziesięciotysięczna struktura jest w rozsypce. Poziomy kariery spadły, liderzy się rozeszli do innych projektów. Ci ludzie wyśmiewali to, że ktoś czyta książki i promuje rozwój osobisty w zespole.

Każde spotkanie treningowe zaczynali od chwalenia się, że mają wielki poziom kariery, choć nie przeczytali żadnej książki. Szkoda tylko, że nie powiedzieli, skąd wzięli liderów pod sobą, którzy wynieśli ich na wysokie poziomy kariery, gdzie się poznali i gdzie wcześniej razem działali. Zresztą nie ma to znaczenia. Tak, jak nie dałbyś zoperować swojego dziecka lekarzowi bez kompetencji, tak ludzie nie chcą dołączać do osób bez pojęcia o tym, jak budować zespoły, jak zarządzać relacjami w zespole, jak komunikować się w grupie. Masz być najlepszy, jaki możesz być, a rozwój uczyń swoją pasją, naprawdę warto poczytać, szkolić się, mieć mentora, który pomoże Ci znaleźć drogę. Jakbyś miał kłopot ze znalezieniem, zapraszam do siebie.

Przeprowadź luźną rozmowę z samym sobą, odpowiedz sam sobie, jakie obszary Twojego działania w biznesie potrzebują zmian.

 

Podsumujmy ten moduł:

  • Poczucie zgodnej tożsamości biznesowo-finansowej, wsparte na wartościach, daje potężną pewność siebie i spójność. Pamiętaj, że w życiu musisz być dobrze wynagradzany.
  • Miej silne przekonania dotyczące tego, kim jesteś, co robisz i w którą stronę idziesz.
  • Model biznesu oparty na zespole to wiodący trend ekonomii na najbliższe lata.
  • Zawsze pracuj na wartościach własnych oraz dawaj wartości innym ludziom, wspieraj ludzi w ich działaniach.
  • Ulepszaj swoją mentalność – niech wspiera Cię w Twoim życiu, dbaj o stan dobrego samopoczucia, lecz nie bój się zostać człowiekiem sukcesu i chciej zarabiać pieniądze.

Specjalny program kształtujący postawę sukcesu i strategie myślenia, znajdziesz TUTAJ.

A jeżeli interesuje Cię sukces finansowy, najlepszy z możliwych styl życia, umów się ze mną na kawę online, lub kliknij w baner poniżej i zobacz nad czym pracujemy w naszym teamie, już i na Ciebie czas, abyś dołączyła/dołączył do nas.

Pozdrawiam, Sławek

Kategorie
biznes rekomendacyjny

Biznes na tacy – jaki to?

Pakiet franczyzowy

Na pewno jest kilka podstawowych powodów, dla których warto posiąść wiedzę z zakresu modeli budowania zespołów.

Jedną z fundamentalnych korzyści wdrażania projektów opartych na tworzeniu własnej sieci jest fakt, że wszystko już działa i jest dopięte. Partner biznesowy dostaje gotowy pakiet franczyzowy. System już działa, najczęściej jest dobry i wartościowy produkt, systemy i algorytmy księgowe, plan marketingowy, system rejestracji, a także logistyka i wszelkie aspekty prawne.

Od uczestnika wymaga się tylko dzielenia informacją, aby pozyskać rynek dla danej usługi czy produktu. Jeśli ktoś ma ambicję i marzenia, to systemy networkowe czy budowanie organizacji i społeczności, dają możliwości współpracy na poziomie menedżera zespołu, lidera i dostęp do dużych pieniędzy oraz satysfakcji, bez ryzyka dużych inwestycji.

Profesjonalny lider idzie do ludzi jako doradca, bo w pewnym sensie daje rozwiązania wielu ludzkich problemów.

 

Jeśli spojrzysz na ten model z perspektywy tego, ilu ludzi już osiągnęło dobry wynik finansowy, to dajesz innym licencję na sukces, na zamożność i lepsze życie, pod warunkiem potraktowania działania w tym modelu z należytą sumiennością i pozyskania niezbędnej wiedzy.

Większość topowych marek na rynku klasycznym to sieci.

Tworzą własne placówki handlowe, usługowe lub franczyzowe. Hotele, restauracje, pizzerie, sklepy odzieżowe czy spożywcze rozwijają się dzięki powielaniu ogniw handlowo-usługowych. Budowanie sieci jest jedną z najpotężniejszych dźwigni finansowych.

Zaczynając współpracę przy budowaniu zespołów, wchodzisz w technologię duplikacji działań dokładnie takich samych, jakie występują przy klasycznych formach biznesowych tworzących sieć.

Tylko w tym modelu który ja promuję – tworzysz sieć przyjaciół i ludzi używających produktów danej marki, a nie tworzysz sieci biur czy punktów handlu. Jednak to ten sam mechanizm i jest to najlepsza ekonomia, jaka do tej pory została przez człowieka stworzona.

Masz szansę na wykreowanie ponadprzeciętnej zamożności i bogactwa dzięki temu, że stworzysz własną, spersonalizowaną sieć prywatnych przedsiębiorców, przeważnie rodzin, osób prywatnych działających na własny rachunek w ramach jednej struktury.

Sieć działa na prawach handlowych, czyli obrót stworzony przez Ciebie i Twoją strukturę warunkuje przepływ pieniędzy, a co za tym idzie – generuje prowizje dla budowniczych i uczestników projektu. Któż nie marzy o stabilizacji finansowej w obecnych czasach, i jak jej nie osiągnąć łatwiej niż przy budowaniu grupy ludzi promujących dany system?

Jedyną przeszkodą, aby iść z tym trendem, jest całkowite nie zrozumienie tej ekonomii i umiejętność wytłumaczenia jej jak najprostszym językiem drugiej osobie.

W Polsce najskuteczniejsi liderzy którzy nauczyli się tej profesji osiągają zarobki około 4-5 milionów rocznie. W Europie tyle samo, tylko w euro. Wszystkie materiały, system pracy, produkty, szkolenia są dopięte “pod klucz’.

Dlatego jak jestem ambasadorem tych modeli biznesu, aby przeciętni ludzie, mogli budować i wypracować sobie styl życia najbogatszych ludzi. 

Marzysz o niezależności finansowej? Kliknij tutaj i zobacz na spokojnie mój model pracy i poznaj partnera strategicznego.

Pozdrawiam, Sławek

 

Kategorie
biznes rekomendacyjny

Biznes online – nowe trendy ekonomiczne

Trendy ekonomiczne

Od zarania dziejów ludzie zadowoleni z wykonania jakieś usługi czy z nabytego produktu, polecali innym danego rzemieślnika. To jest naturalne prawo przetrwania czy rozwoju firmy także w tych czasach: zadowoleni klienci polecą ją dalej. Każdy zawód i profesja może istnieć tylko wtedy, gdy przyjmowani są nowi klienci, lub raz pozyskani, lojalnie wracają.

Kilka razy dziennie większość ludzi poleca i reklamuje produkty czy usługi mimowolnie i często nieświadomie, rozmawia o dobrych samochodach, niektórzy bawią się telefonami, pokazując najnowsze zdobycze technologii, dzieląc się swoimi nowymi nabytkami z najbliższymi.

Przy grillach i na przyjęciach domowych cały czas występuje zjawisko mimowolnej reklamy, podziwiane są fryzury kobiet, śliczne bluzki i sukienki.

Oglądane są zdjęcia z wakacji, a przy okazji nawiązuje się rozmowa o hotelach czy biurach podróży. Wymiana poglądów na temat tego, kto jest zadowolony, a kto nie,  to mimowolna reklama, tylko jest jedna sprawa: nikt za nią nie płaci.

W projektach rekomendacyjnych nic się nie zmienia, nadal ludzie rozmawiają, reklamują i polecają, tylko z jednym znaczącym wyjątkiem: jeśli jakaś osoba nabędzie dany produkt czy usługę, to producent rozpozna, poprzez specjalny system księgowy, kto to polecił. A człowiek promujący dostanie za to prowizję. To jest logiczne, proste i zasadne – jak by powiedział mój przyjaciel Aleks.

Nie należy się dopatrywać niczego niezwykłego w projektach sprzedażowych i konsumenckich opartych na wielopoziomowym zespole, to jest normalna i prawdziwa ekonomia, a prawa rządzące w tym modelu absolutnie nie różnią się niczym od praw handlowych w klasycznym systemie.

Firmy wydają na reklamę bardzo dużą część swoich budżetów, i nie zawsze jest to pozytywny bilans ekonomiczny, gdyż podczas emisji reklam znaczna część ludzi odchodzi od telewizora lub zwyczajnie im nie ufa. Ale inaczej jest z najbliższymi, jeśli gdzieś byli na wczasach i bardzo sobie chwalili biuro podróży, które było organizatorem imprezy, to jest bardzo prawdopodobne, że skorzystasz następnym razem właśnie z tego biura.

Projekty rekomendacyjne i kształtujący się nowy zawód – budowniczy i menedżer zespołów i społeczności konsumenckiej, będą szansą dla milionów ludzi, aby skorzystać z tego trendu gospodarki i wzbogacić swoje życie nie tylko finansowo, ale też rozwinąć się w dziedzinie relacji i komunikacji.

Producenci będą płacić coraz większe pieniądze właśnie ludziom i konsumentom, promującym danego producenta. To się bardziej opłaca niż wydawanie reklamy „w ciemno” w zwyczajowych mediach.

W tradycyjnym marketingu firmy płacą z góry za reklamę, nie wiedząc, czy się zwróci. W projektach rekomendacyjnych producent płaci dopiero wtedy swoim partnerom biznesowym, kiedy pieniądze są już w firmie, czyli po dokonaniu zakupu. Dlatego ten przemysł tak się mocno rozwija.

 

Jeśli chodzi o współczesną ekonomię, to obecnie projekty budowania struktur mają dużo większe obroty niż przemysł filmowy, gier komputerowych czy rynek muzyczny.

Wyniki tego sektora gospodarki wynoszą ponad dwieście miliardów dolarów i ciągle rosną, a premie miesięczne to setki milionów dolarów wypłacanych ludziom zawodowo zajmującym się tą dziedziną lub dorabiającym dodatkowy dochód.

Mimo kryzysu, pandemii i dość trudnej sytuacji na rynku, szczególnie w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, branża projektów rekomendacyjnych osiąga wzrosty, zadziwiając świat.

Dzięki rozwojowi internetu, pracy online oraz telefonii komórkowej możliwości do działania są nieograniczone i mogą być na skalę globalną.

Poprzez blogi, strony www, aplikacje do prowadzenia wideokonferencji, przeciętna osoba ma możliwość wypracowania dobrych i stabilnych zysków bez konieczności działania tylko w terenie lokalnym.

Cały czas rośnie liczba osób dobrze zarabiających, powiększa się grono liderów i ekspertów tej branży, co ułatwia początkującym przedsiębiorcom dostęp do wiedzy i doświadczeń liderów, którzy już wydeptali ścieżki dla innych. Otwarcie się na fakty płynące z tego sektora kreuje potężne refleksje. Jak twoja rodzina może mieć udziały w tej branży?

„Działanie w pojedynkę skazuje Cię na przeciętność”

Jest kilka bardzo ważnych powodów, aby na serio przyjrzeć się modelom biznesowym, opartym na współpracy wielu ludzi. Możesz mieć świadomość, że absolutnie każda znacząca firma to nie jeden człowiek, tylko zespół. Zgadza się?

Rynek i trendy sprzyjają rozwojowi rodzinnych firm, biznesów o zupełnie innych mechanizmach działania niż tradycyjna działalność gospodarcza. Klasyczna ekonomia oparta na standardowych modelach biznesowych wymaga dużej inwestycji, jest obarczona ryzykiem bankructwa, także kosztami stałymi, które praktycznie obowiązują od pierwszego dnia działalności. Czynniki zewnętrzne, na które przedsiębiorca nie ma wpływu, pozbawiają też pełnej kontroli nad firmą klasyczną.

Kiedy prowadziłem doradztwo finansowe na terenie Łodzi i Warszawy, oddłużając ludzi, zmiany w sektorze bankowości w ciągu trzech miesięcy pozbawiły mnie firmy. Musiałem zwolnić pracowników, pozamykać biura i szybko zorganizować inne źródło dochodu. Czynniki ekonomiczne zewnętrzne i ich skutki nie dotyczą modeli budowania zespołów i dystrybucji opartej na personalnej sieci.

Konkurencja, która zawsze może się pojawić blisko naszego punktu czy siedziby, dekoniunktura rynkowa i szybko zmieniające się trendy, za którymi czasem ciężko nadążyć się z przebranżowieniem, mogą spowodować obniżenie płynności finansowej i doprowadzić do plajty. A w zasadzie nie to że mogą, tylko tak już się dzieje!

Często problem w dokonaniu zmian rynkowych i dostosowaniu się do rynku stanowi brak wolnego kapitału na innowacje czy inwestycje, a w modelach rekomendacyjnych ten problem praktycznie nie istnieje.

Warto, by osoby prowadzące firmę zwróciły uwagę na fakt, że model biznesu klasycznego nie zabezpiecza przyszłości emerytalnej i nie skraca drogi do rezydualnych – pasywnych dochodów, chyba że wysokość dochodów pozwoli oszczędzać lub inwestować wolne środki w inne aktywa.

Tak jak na klasycznym etacie, przejście na emeryturę następuje w tym samym wieku 65 lat, a opłaty i składki na poczet emerytalny to duży miesięczny koszt. Zaangażowanie czasowe jest przeciętnie dużo wyższe niż w klasycznej pracy etatowej, co powoduje większe poświęcenie w pracy kosztem rodziny i bliskich.

Obecny czas przez przedsiębiorców jest oceniany jako naprawdę trudny, większość firm moich znajomych, którzy są na rynku już wiele lat, notuje coraz większe spadki i zmniejszanie się przychodów z roku na rok.

Pieniądze w wielu sektorach zarabia się coraz mniejsze i coraz trudniej wypracować czysty dobry zysk. Dlatego trendy nowej ekonomii zaczynają interesować nie tylko osoby etatowe, a także przedsiębiorców.

Na temat etatu nie będę się rozpisywał, gdyż każdy zna realia, są jak zawsze plusy i minusy, jednak jest to najpopularniejsza forma zarabiania, poprzez „wynajem” własnej osoby, aby realizować cele i pragnienia innych ludzi.

Procent pieniędzy możliwych do zarobienia jest dużo mniejszy na etatach niż we własnym biznesie. Różne źródła jasno mówią, że mimo iż olbrzymia liczba ludzi korzysta z tej formy zarabiania, w tym modelu zarobkowania nie ma dużych pieniędzy, gdyż ponad 80% przepływu finansowego jest w biznesie i inwestycjach.

Jednak system edukacyjny i wychowanie w rodzinie sprzyjają kreowaniu nowych pracowników, a nie ludzi biznesu. Na świecie nadal promuje się wykształcenie jako główny czynnik radzenia sobie w życiu, a nie promuje się przedsiębiorczości i zaradności biznesowej, tym bardziej, że świat zmienił możliwości dostępu do narzędzi służących do zarabiania ambitniejszych pieniędzy.

Poprzez szkolenia i samokształcenie rośnie w społeczeństwie świadomość, że pracując całe życie nie „na swoim”, ludzie są trybami w maszynach korporacji czy zakładów. A o wolności czasowej i finansowej można zapomnieć.

Na etatach nie działają żadne dźwignie mogące spowodować podwojenie dochodów czy pasywność, a po latach pracy często doskwiera wypalenie zawodowe oraz rutyna.

Jednak nadchodzi zmierzch ery etatów klasycznych, które płacą za godziny dyspozycji na swoim stanowisku pracy. Co raz bardziej osoby szukające dobrych pieniędzy i stylu życia – chcą pracować na swoim.

Nadchodzi czas ery pracy na wynik, pracy, która płaci za rezultaty i w tym sektorze są najlepsze możliwości osiągnięcia sukcesu.

Tysiące ofert, setki propozycji współpracy są dla nas każdego dnia dostępne i w sieci, i w prasie, czy być może u naszych znajomych, mających gotowe schematy zarabiania pieniędzy i zabezpieczenia się przed utrata płynności.

Dlatego ekonomia zaczęła ewoluować, sprawdzać, eksperymentować i od kilkudziesięciu lat kształtuje się model biznesowy, który odnosi obecnie olbrzymie sukcesy ekonomiczne.

Narodził się ze sprzedaży systemów generujących dochody pasywne, a teraz rozwinął się do zaawansowanych systemów i algorytmów księgowych, opierających się na budowaniu zespołów.

Budowanie najczęściej odbywa się przez rekomendowanie już działających uczestników danego projektu innym osobom. W ten sposób, poszerzając informacje o korzyściach wynikających z tego modelu współpracy, osoby aktywnie działające poszerzają rynek, budują daną markę i przyczyniają się do zwiększenia obrotów handlowych, dzięki czemu same czerpią zyski ze współpracującej grupy partnerów.

Korzyści wynikające z rozpoczęcia współpracy w takim modelu biznesu powodują olbrzymie zainteresowanie w tych czasach z prostych powodów.

W odróżnieniu od projektów biznesu klasycznego, modele rekomendacyjne nie wymagają dużych inwestycji finansowych na start.

W zasadzie można znaleźć projekty, gdzie rozpoczęcie nic nie kosztuje, zatem tutaj praktycznie każda osoba może zaistnieć jako przedsiębiorca. Ryzyko bankructwa nie istnieje, ponieważ nie ma dużej inwestycji finansowej, a to pozytywny czynnik motywacyjny dla wielu ludzi.

Zabezpiecz swoją przyszłość nowoczesnym marketingiem sieciowym i społecznościowym

Powodzenia, Sławek

Kategorie
biznes rekomendacyjny

Ludzie dołączają głównie do ludzi

Ludzie dołączają głównie do człowieka, a dopiero później do wizji i idei.

Jak lider zaczyna budować swoją strefę wpływów?

Od zrobienia kryteriów, które oznaczać będą idealnych kandydatów do współpracy.

Lidera nie stać na marnotrawienie czasu i finansów na spotkania z ludźmi nie pasującymi do wizji czy idei. Lider musi wiedzieć, z kim chce pracować, współtworzyć wizję aby zrealizować zakładany plan i cele.

Ile pieniędzy kosztowało mnie jeżdżenie do niedojrzałych i niegotowych osób to tylko ja wiem. Ile paliwa i czasu zmarnowałem jeżdżąc do “martwych koni”.

Tak nie wolno robić.

Zapamiętaj, bo to jest kluczowa porada:

To ktoś ma Cię przekonać, że warto z nim współpracować, że warto mu poświęcać czas. Tobie nigdy nie wolno się prosić ani pokazywać uległości wobec ludzi, którzy mają dołączyć do Twojego projektu.

Lider ma znać wartość siebie oraz tego co reprezentuje. Ma być z tego dumny i silnie przekonany do swoich poglądów. Musi umieć je bronić oraz mieć świadomość, z czym idzie do innych i jak ten projekt może im w życiu pomóc.

Tak się buduje zespoły, jak ktoś to robi inaczej, nie jest liderem.

Warto abyś miał świadomość, że tam gdzie dwie czy trzy osoby łączą się we wspólnym celu, wszystkie bariery mogą zostać pokonane.

Po co budować zespoły? Po pierwsze aby rozpędzić energię i czasem innych ludzi wieści o Twojej idei. Często też warto skorzystać z pieniędzy innych ludzi. Czas i pieniądze innych ludzi to potężna dźwignia, dzięki której Twoja idea rozprzestrzenia się jeszcze szybciej. Sam niczego nie zrobisz – pamiętaj o tym. Lider zawsze angażuje innych ludzi i zaprasza ich do tworzenia wizji która ich łączy.

Nie walcz z tymi założeniami i pogódź się z tym, przygotuj psychicznie i kompetencyjnie do tego, abyś był gotowy robić tysiące spotkań, prezentacji czy prelekcji. Taka właśnie jest rola lidera.

Wcześniej napisałem, że rolą lidera jest tworzyć innych liderów. Uważam że to fundament wartości lidera. Otaczać się ludźmi, którzy staną się kiedyś lepsi niż on sam. Piękna idea – stać się mentorem i twórcą ludzi, którzy zmieniają najpierw swój świat, później wszystkim tym, którzy są gotowi zrobić to samo.

Boże, ile to wymaga odwagi i poświęcenia! Jednak nie ma piękniejszej pracy na świecie…

Lider jest zatem nauczycielem.

Najlepszą metodą nauczania jest nauka poprzez działanie.

Jeśli wypaliłeś się zawodowo, masz dość stania w miejscu, może czas trochę “zmądrzeć” ekonomicznie i zacząć budować system, który spowoduje, że zaczniesz budować prawdziwą niezależność ekonomiczną?

Ja buduje profesjonalne zespoły w najnowocześniejszym projekcie ostatniej dekady. Poznaj czubek góry lodowej, abyś zobaczył, czy ten temat jest dla Ciebie.
Nasi partnerzy biznesowi osiągają dobre pieniądze, styl życia, duże bezpieczeństwo i poczucie spełnienia. Czy nie za tym “gonisz”?

Jeśli podchodzisz do tematu serio i na poważnie, wdrożę Cię, wyszkolę, podłączę pod najskuteczniejsze narzędzia osiągania sukcesu w tej branży, a tym czasem zobacz ogólny obraz projektu:
http://bityl.pl/81B1N

Możesz się także zapisać na moją listę tutaj, i przejść prostą ścieżkę która zapozna Cię i zaciekawi najnowocześniejszym modelem zarabiania pieniędzy i osiągania dobrego stylu życia.

Pozdrawiam, Sławek

Kategorie
komunikacja i relacje osiąganie i skuteczność

Trup za życia…

Wielu ludzi pozbawiło się nadziei na to, że może być lepiej, bo przeżyli już tyle rozczarowań i krzywd, że przyjęli pozycję bierną i pasywną — postanowili żyć tym, czego już nie ma. Przeszłością.

Ileż postaci już tak zesztywniało w swoich poglądach, w swoich zasadach, których zburzenie wydaje się niemożliwe? Tak mocno oplotły ich nawyki działania i stereotypy myślenia, że rozkruszenie ich i zastąpienie nowymi, a co ważne, może lepszymi, wydaje się bardzo trudne.

Podczas gdy niektórzy ludzie szybko się wypalają i poddają, niczego od życia już nie oczekując, inni nigdy nie zaprzestają walki o swój lepszy byt, o swój rozwój czy lepsze życie. Walczą o każdą sekundę, aby ją przeżyć w szczęściu i radości.

Świadomie być obecnym wszędzie, gdzie się pojawią. Nie obserwują życia — są obecni w nim pełną świadomością…

Jednak niektórzy z nas stają się trupami za życia.

Zawężają swoje myślenie i zasady działania do tak wąskiej skali, że niczego już nie oczekują, w nic się nie angażują. Myślą tylko stereotypowo i kierują nimi tylko skostniałe i nieaktualne poglądy.

A niestety świat się zmienia i my także musimy się zmieniać razem z nim, aby się nie cofać.

W każdej sekundzie obumiera w Tobie wiele komórek, ale też tysiące się rodzi, dlatego nigdy nie spotkam Ciebie takiego samego. Nigdy.

Życie to szkoła, która przecież nigdy się nie kończy, bo wiedzę i nowe doświadczenia możemy gromadzić cały czas.

Jedynym sposobem, aby w nasze życie nie wdała się nuda, a co za tym idzie — śmierć mimo bijącego serca, jest ciągłe rozwijanie zainteresowań i ich poszerzanie.

Zdrowa osobowość nigdy nie pozwoli przestać interesować się światem, ludźmi, sobą, kulturą. Nigdy nie przestanie się uczyć — niezależnie od upływu lat i statusu społecznego.

Nigdy nie jest za późno, aby zacząć się rozwijać czy zmienić podejście do nurtujących spraw. Zawsze bądź świadomy swego istnienia i istnienia innych. Staraj się nie oceniać ludzi, tylko rozum ich, odczuwaj, wejdź w ich skórę i poznaj głęboko, a zobaczysz, że stereotypowe myślenie jest kłamliwe w bardzo wielu przypadkach.

W dzisiejszych czasach czujemy się bezsilni, jeśli chodzi o zmianę naszego obecnego położenia. Ktoś, kto stracił trzeciego partnera, już nie wierzy, że kiedyś będzie szczęśliwy czy kochany; ktoś, kto stracił pracę lub zamknął firmę, nie wierzy, że stanie z powrotem na nogi.

Człowiek zadłużony pogodził się już z tym, że nie wykaraska się z dołka finansowego. Dlaczego?

Bo opierają swoją przyszłość na przeszłości, a przecież przeszłości już nie ma.

Jest tylko TERAZ, tylko ta chwila. Sądy na temat tego, co będzie jutro, są bezsensowne, bo jutro jest daleko.

Przewidujesz problemy? Nie ma ich, ale na pewno będziesz miał doświadczenia.

Używaj słowa „doświadczenie” zamiast „problem”, bo problem pochodzi z Twojego umysłu i Twoje ego tak nazywa doświadczenie.

Zawsze, bez względu na to, jak Ci ciężko, to Ty wybierasz sposób zareagowania na doświadczenie. To Ty decydujesz, czy coś Cię zdenerwuje czy zaskoczy.

Od Ciebie zależy, czy dane doświadczenie wywoła u Ciebie uśmiech czy stres.

Człowiek jest wolny, sam decyduje o tym, czy wybierze drogę pozytywnego reagowania, spokojnego, nieagresywnego, które jest zdrowym podejściem i szybciej pomaga wychodzić ze złych i negatywnych doświadczeń, czy wybierze drogę reagowanie „czarnego”, negatywnego, które osłabia zdrowie, relacje międzyludzkie, niszczy więzi partnerskie i rodzinne.

Jesteś wolny— wybieraj…

Według mnie jedna z najgorszych frustracji zachodzi uosób samotnych, które straciły już nadzieję, że znajdą czułość w uścisku kochającej osoby, oraz w małżeństwach, w których zgasła już nadzieja na normalność. Gdzie iskry w oczach przestały się palić, gdzie w nieprzespane noce w głowie wirują tysiące myśli negatywnych, wywołujących stres.

Czy musi tak być? Czy nic się już nie zmieni? Czy uda się przełamać tę rutynę? Czy to koniec? Odejść? Zacząć wszystko od nowa?

Oczywiście, że nie. Wystarczy sobie uświadomić, że Twoje życie jest w Twoich rękach i jesteś w stu procentach odpowiedzialny za własne życie. Eureka?

Nie, wiesz dobrze o tym, tylko łatwiej Ci się żyje, jak narzekasz, że ktoś Cię nie kocha, prawda? Jak złościsz się na pracodawcę, że za mało zarabiasz, krzyczysz na dzieci, że się nie uczą czy nie sprzątają.

Odpowiedzialność po Twojej stronie.

Nie czujesz się kochany, przyjacielu? Bo nie możesz się czuć, gdyż kochać możesz tylko siebie i świat takim, jaki jest, a jeśli oczekujesz kochania od kogoś innego — oddajesz odpowiedzialność za szczęście w obce ręce.

Tak skazujesz się na cierpienia. Kochaj siebie, ale mieszkaj z kimś i nie oczekuj niczego od niego, tylko zawsze oczekuj od siebie. Tylko sobie możesz ufać, od siebie wymagać.

Możesz chcieć z kimś mieszkać, jeśli Ci z kimś dobrze, możesz też przestać z kimś mieszkać, jeśli tego nie chcesz. Jesteś wolny i wybierasz, jakie życie chcesz prowadzić, jakie uczucia i emocje mają w nim dominować. Ty jesteś odpowiedzialny.

Jest tylko jeden czynnik winny niekorzystnej sytuacji, złego samopoczucia, w którym jesteśmy, stanu wewnętrznej pustki odczuwanego tyle razy po przebudzeniu. Ten czynnik to nasza mentalność.

Wybierasz sobie sposób patrzenia i reagowania na świat, albo biały — widząc dobre strony zdarzeń, albo czarny — złe strony zdarzeń. I w taki sposób później się zachowujesz i tak programujesz, i staje się to częścią Ciebie.

Nieraz mówimy o kimś: „Ten człowiek jest pozytywnie nastawiony do życia”, o innym natomiast: „Ten to czarno widzi świat”.

Sam decydujesz, jaki scenariusz przejścia przez życie wybierzesz. Jednak ten biały, pozytywny, daje szanse przeżywania szczęścia i miłości pełnej, osiągania celów i marzeń, kochania ludzi i bycia kochanym.

Sam wybierasz. Przyznasz, że jeśli milionerowi zabrałbym wszystkie pieniądze i kazał zaczynać od zera, to za kilka lat najprawdopodobniej znów byłby bogaty. Dlaczego?

Bo zamożność czy bogactwo też są często stanem umysłu, a nie dziełem przypadku czy fartu. Sam wybierasz przekonania, swój system wartości, swoją mentalność, która będzie z Tobą każdego dnia.

Jeśli osobie posiadającej grupę cudownych znajomych zabrałbym tych ludzi, to na 100% za jakiś czas ta jednostka znów otoczona byłaby grupą przyjaciół. Dlaczego?

Bo przyjacielem trzeba być, a nie przyjaciół szukać. Jak będę szukał przyjaciół, to w życiu ich nie znajdę.

To moja tożsamość i usposobienie przyciągają ludzi. Moje prawdziwe ja. Dlaczego więc wokół tyle samotnych serc?

Ponieważ nie jesteśmy otwarci na zmiany w postrzeganiu świata i siebie samych. Padamy ofiarami kompleksów, które nabyliśmy od otoczenia i nie są prawdziwe.

Padamy ofiarami naszych czarnych przekonań i wartości, które są fałszywe, ale my w nie wierzymy. Łatwiej jest nam uwierzyć, że jesteśmy beznadziejni, że świat jest beznadziejny, niż w to, że jesteśmy miłością i doskonałością już teraz — i zawsze byliśmy.

Czy spotkałeś kiedyś człowieka, od którego odeszła partnerka i mieszka sam z synem, zamknął swoje interesy, bo kryzys zniszczył całą firmę, stracił wszystkie oszczędności, walczył o zdrowie dziecka, ukradli mu dwa auta bez AC, a i tak potrafił z Tobą swobodnie rozmawiać, uśmiechać się i nie skarżyć na swój los? Rozmawiasz z nim.

Dlaczego? Prawdopodobnie potrafił wytłumaczyć sobie, że te rzeczy są nabyte — dziś pieniądze mam, jutro mogę ich nie mieć; że nie ma najgorzej, bo w tej chwili na świecie żyją miliony ludzi, którzy cierpią po stokroć bardziej. Bo on stara się żyć w teraz, bo przeszłość jest już zamknięta.

Spróbuj wczuć się w człowieka, który zderzył się czołowo z innym samochodem i ma połamane kości miednicy czy piszczele, a na dodatek jest przytomny, czeka w bólu na pogotowie.

Czy wczuwałeś się kiedyś w osobę, która dostała właśnie diagnozę lekarską, że ma nowotwór złośliwy, a ma dwójkę małych dzieci i sama je wychowuje? Hej! Czy naprawdę masz powody do narzekań?

Czy życie czarnymi przekonaniami, które powodują, że jesteś chodzącym trupem, to Twoje przeznaczenie? Sam wybierasz! Zastanów się…

Czego Ci brakuje do tego, byś przyznał się sam przed sobą, że jesteś człowiekiem szczęśliwym?

Że masz powody, by się uśmiechać, żartować, żyć normalnym życiem?

Abyś innym niczego nie zazdrościł? Czego Ci brak?

Masz zdrowie pozwalające normalnie funkcjonować? Masz dach nad głową? Jesteś najedzony? Masz potomstwo? Masz kogoś, na kim Ci zależy? Wszystko masz, bo masz siebie.

Nie czujesz się kochany? Kochaj siebie. Nie masz z kim iść na randkę? Idź sam ze sobą! Ubierz się elegancko, wyperfumuj i baw się cudownie we własnym towarzystwie. Idź do restauracji czy kawiarni i kochaj siebie.

Zawsze zaczynamy zmiany od siebie. To podstawowy czynnik szczęśliwej egzystencji, żyć w teraz z białymi przekonaniami, reszta zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Niech poczucie szczęścia gości na Twej twarzy zawsze, nawet gdy komornik zabiera Ci samochód czy ukochana osoba Cię zdradziła. Ty wybierasz, jak zareagujesz.

Uśmiechnij się, bo bez auta będziesz więcej czasu spędzać z ludźmi i na spacerach. A jeśli partner Cię zdradza, ciesz się, że jest mu dobrze w ramionach innej osoby, bo przecież jak kochamy, to chcemy dobrze dla innych, prawda? Co nie oznacza, że dalej musisz z nim mieszkać.

Świadomość bycia szczęśliwym mogą mieć dzisiaj wszyscy, a nawet chcą ją mieć wszyscy, lecz zróbmy w tym miejscu autorefleksję.

Życie nigdy do końca nie będzie szczęśliwe, jeżeli będziesz skierowywał swoje poczucie szczęścia na zewnątrz — na przedmioty i na ludzi.

Żyjemy w błędnym przekonaniu, że gdzieś to szczęście na nas czeka, że kiedyś będziemy je mieć.

Nie, moi drodzy. Świadomość bycia szczęśliwym jest autorefleksją, jest tylko i wyłącznie stanem umysłu, niezależnie od posiadanych dóbr i cnót.

Możemy cieszyć się z czego tylko chcemy, w każdym czasie, bez względu na stan majątkowy, status społeczny, zdrowie czy związek, w którym jesteśmy.

Możemy wziąć 100 osób z różnych warstw społecznych i spytać je, czy są w pełni szczęśliwe. Nie znajdziemy ludzi w pełni szczęśliwych.

Ani biedak, ani milioner, zdrowy ani chory, gruby ani chudy, niski ani wysoki, rudy ani czarnowłosy. Rozumiesz?

Pojmujesz, że szczęście to dla każdego coś innego? Zburzone budynki i tysiące zabitych to szczęście dla Al-Kaidy, możliwość uzbierania pod marketem pieniędzy i kupno taniego alkoholu to szczęście dla menela; dla bezrobotnego — znalezienie pracy. A dla samotnej osoby, która wreszcie poznała bratnią duszę, nie będzie nic bardziej uszczęśliwiającego niż fakt, że już nie jest sama.

Tak więc model życia szczęśliwego w każdym aspekcie jest nie do zrealizowania, jeśli kierujesz go na inne przedmioty i zdarzenia.

Poczucie szczęścia nie może mieć żadnych warunków. Żadnych! Szczęśliwym nie jesteś dzięki czemuś, tylko po prostu jesteś radosny ot tak. Teraz. Na zawsze. Szczęście płynie z serca oraz z umiejętności życia tu i teraz.

Do osiągnięcia poczucia szczęścia konieczne jest uświadomienie sobie wyjątkowości chwili, wyjątkowości cudu, jakim jest życie; uświadomienie sobie własnych pragnień i marzeń oraz zamienianie marzeń na cele. Cele niech wywołują w nas motywację, a ta doprowadzi do działania, dzięki którym spełnimy nasze marzenia.

Przestań na chwilę czytać i przemyśl sobie tę kwestię szczęścia: jak Ty je odbierasz, jak do tego podchodzisz. Czy potrafisz znaleźć w absurdzie życia swoje poczucie szczęścia? Odłóż czytanie.

Trupy za życia to ludzie, którzy żyją nieudaną przeszłością, do niczego nie dążą, na niczym im nie zależy, nie pracują nad sobą i nie rozwijają się, narzekają i są w roli ofiary. Obwiniają, są pretensjonalne i nie sympatyczne.

W każdym momencie życia, może dokonać totalnie nowych wyborów i zmienić swój los.

Uściski, Sławek

 

Kategorie
osiąganie i skuteczność

Nastaw się na postęp

Sekretem spełnionego, pełnego życia – nie jest sława, pieniądze, wolność, a nawet miłość. To wzrost. To postęp.
Jeżeli wzrastamy, to zapewnimy sobie miłość, pieniądze, niezależność, docenienie, czy wiele innych potrzeb które chcemy zaspokoić.
I nie mówię o zmianie, bo zmiana jest automatyczna a postęp nie jest.
Postęp jest wynikiem świadomego myślenia, decyzji, zaplanowania i działania.
A te wyżej wymienione czynniki zależą tylko od nas, to nasz wewnętrzny wybór.
Pomimo tego, co dzieje się na świecie, masz 100% kontroli nad własnym postępem, w każdym ważnym dla Ciebie obszarze życia.

Oto prosta formuła:

postęp = sukces, szczęście.

Jeśli rozwijasz się osobiście, zawodowo, emocjonalnie, duchowo … masz duże szanse na bycie bardziej szczęśliwym, niż osoby w stagnacji. Zamrożone.
Szczęście pochodzi ze świadomej drogi którą kroczysz w stronę ukochanego życia.
Aby zacząć wzrastać, warto zadać pytanie – co zamierzasz zrobić, a czego się boisz?

Jaką podróż życia pragniesz odbyć, ale nie możesz zacząć?

Czy jest to podróż w stronę własnej firmy? Zdrowia fizycznego lub emocjonalnego? Lepszego związku? Niezależności finansowej? Czy większej obecności w Tu i Teraz?
Nigdy nie wiemy, co drzemie w człowieku – jaki potencjał.
Nie da się przewidzieć, do czego dojdzie skupiony jak laser człowiek, który przez 5, 10 czy 15 lat będzie robił postępy i nastawi się na wzrost w danym obszarze życia.
Skutkiem ubocznym nastawienia na postęp jest sukces.
Każda osoba sukcesu którą poznałem osobiście lub poznałem jej biografię była nastawiona na stały rozwój i postęp, oraz miała podejście długofalowe. Żadnych skrótów, farta, szczęścia, przypadków.
Jeśli człowiek dochodzi do jakieś muru, który go zatrzymuje, oznacza to że jeszcze czegoś nie wie. Jeszcze.
Jeśli mam nastawienie na postęp – nie martwię się że czegoś nie umiem, nie jestem w czymś dobry – bo wiem, że jeszcze czego nie umiem, jeszcze czegoś nie wiem. Jeszcze, ale to nie znaczy, że zawsze tak będzie i tak zostanie.
Nie zarabiam tyle pieniędzy ile potrzebuje? Jeszcze czegoś nie wiem, czegoś nie robię. Nauczę się.
Nie mam szczęśliwego związku? Jeszcze czegoś nie wiem, czegoś nie robię. Nauczę się.
Mam dużo stresu? Jeszcze czegoś nie umiem, czegoś nie robię. Nauczę się.
Mam za dużo negatywnych emocji w sobie? Jeszcze czegoś nie wiem, czegoś nie robię.
Jeszcze nie wygrywam z danym zawodnikiem? Jeszcze czego nie umiem, czegoś nie robię. Nauczę się.
Nie rozmawiam po angielsku? Jeszcze nie umiem, nauczę się.

Jestem promotorem takiego założenia które mówi:

“Nastaw się na permanentny wzrost w ważnych dla Ciebie obszarach, a będziesz bardziej szczęśliwy i spełniony”.

Możemy zadać sobie pytanie, czy postęp i rozwój daje szczęście, czy to tylko manipulacja trenerów i autorów poradników, aby wyłudzić pieniądze na książki i szkolenia?

Odkrywanie siebie może być powodem szczęścia. 

Permanentny rozwój związku, może być powodem szczęścia.

Robienie kariery sportowej, może być powodem szczęścia.

Nastawienie na postęp w byciu ekspertem w swojej pracy – może być powodem szczęścia.

To my dokonujemy wyboru, co dla nas jest szczęściem.

Brak rozwoju osobowego, stagnacja w pracy, bierność w związku, zamrożenie emocjonalne – nie musi być powodem do nieszczęścia i obniżonego nastroju. To my definiujemy, co nas uszczęśliwia.

Nastawienie na przeżycie lub przetrwanie dla większości ludzi to cel życia, i nie ma w tym nic złego. Życie jest najcenniejsze. Nie każdy chce i musi osiągać sukces definiowany przez obecna czasy i kulturę.

Każdy może osiągać swój własny sukces, cokolwiek to jest.

Jednak jakość życia, jest inna kiedy tylko trwamy i przeżywamy, a zupełnie inna kiedy nastawiamy się na postęp i wzrost w ważnych dla nas obszarach.

Wychowałem się w biedzie, rodzinie dysfunkcyjnej z alkoholem w roli głównej. Większość mojej rodziny żyje schematami wgranymi przez pierwotne środowisko.

Te główne schematy to przetrwanie, prosta przyjemność, utrzymanie tego co jest, nie wychylanie się, ostrożność, brak celów, planów, brak rozwoju. 

Schematy pochodzące z rodzin biednych – powodują biedę w następnym pokoleniu.

Schematy w postaci przekonań – nie wychylaj się, nie cwaniakuj, nie podskakuj – powodują nastawienie stałość i stagnację.

Ja jestem nastawiony na postęp, nie wiem gdzie będę za 5 lat, ale wiem, gdzie byłem 20-30 lat temu i co osiągnąłem dzięki nastawieniu na wzrost.

Zatem, co Ciebie powstrzymuje przed osiągnięciem sukcesu?

Jakim Ty kierujesz się w życiu nastawieniem?

Postęp, rozwój i wzrost czy status quo, stagnacja, utrzymywanie tego co jest za wszelką cenę?

Uściski, Sławek

 

 

 

Kategorie
trening mentalny sportowców i trenerów

Przygotuj psychikę – inaczej jesteś bez szans.

Na pewno wiele osób zastanawia się, dlaczego jedni osiągają lepsze wyniki w sporcie, a inni gorsze, nawet mimo lepszych predyspozycji.

Kwestia trenowania umysłu i mentalności, to trend wciąż mało popularny w Polsce, jednak, czy słusznie?

Warto dowiedzieć się więcej na ten temat i przybliżyć, jakie znaczenie ma mentalność w karierze sportowej i wiedzieć, jak się wyróżnić w sporcie.

Trening mentalności kluczem do sukcesu

Osiąganie sukcesów w sporcie, oznacza coś więcej niż tylko odpowiednia dieta, regularne treningi i regeneracja.

Podkreślenia wymaga fakt, że to przede wszystkim mentalność zapewnia gwarancję sukcesu.

Podejście pełne determinacji, uporu, silnej postawy zwycięstwa i wiary w siebie, to kluczowy czynnik w sporcie. Czasem widząc osobę, która pozornie nawet nie wydaje się lepiej wytrenowana niż inni, można się zastanawiać, jak to możliwe, że to właśnie ona osiąga największe sukcesy.

MIndset sportowca - szkolenie online

Odpowiedź na to pytanie tkwi w treningu mentalności. Warto dowiedzieć się jak wyprzedzić konkurencję i być najlepszym.

Odpowiednio przygotowana psychika przede wszystkim, pomoże Ci nauczyć pokonywania własnych barier.

To uczucie, kiedy myślisz, że już nie możesz dać z siebie więcej, choć bardzo chcesz, to nie wina ciała, to blokada płynąca z umysłu. Taki mechanizm najczęściej hamuje nawet najlepiej przygotowanych fizycznie sportowców.

Mentalność właśnie odpowiada za budowanie odporności psychicznej.

Trening mentalności pozwala skierować swój umysł na tory związane z budowaniem samodyscypliny i sumienności. Pozwala wyrabiać w sobie systematyczność, wzmacniać upór i wytrwałość.

Mentalność to właśnie oznacza. To sfera charakteru, która decyduje o działaniu pomimo wspomnianej blokady i lęku, strachu. To właśnie ona decyduje o osiąganych wynikach w sporcie, ponieważ pozwala przekraczać granice, jakie kreuje umysł.

Należy wiedzieć, że to właśnie mentalność steruje ciałem i postawą zawodnika, kiedy jej brakuje, nie wszystko współgra ze sobą, tak jak powinno. A nawet umysł sabotuje ciało – staje się wrogiem.

Uprawianie sportu to nie tylko określony styl życia, treningi i przestrzeganie diety. To wykraczanie poza utarte, sztucznie wykreowane, przez strach, obawę przed porażką, blokady i schematy. To pokonywanie wszelkich takich barier z pewnością siebie i determinacją w działaniu.

Sport oznacza także określone sposób myślenia i podejmowania niezbędnych działań prowadzących do rezultatów.

Mentalność to niezbędny element budowania silnej i niezachwianej pewności siebie. To właśnie ona stanowi najważniejszy klucz sukcesu i osiągnięć.

Skupiając się tylko na trenowaniu i podnoszeniu umiejętności motorycznych czy technicznych, to tylko część sukcesu. To wybrakowany system, ponieważ na właściwy trening sportowy, oprócz wymienionych elementów, składają się także trening mentalności, bo to ona steruje ciałem, poziomem kompetencji i odpornością psychiczną.

W świecie sportu coraz częściej dostrzega się problemy z psychiką zawodników.

Różnego rodzaju dolegliwości takie jak stany depresyjne, czy lękowe, paraliżujący stres, to także  kwestia niewłaściwego podejścia i braku odpowiedniego treningu mentalnego.

Przygotowana mentalność nie pozwala, by w sferę myśli wkraczały myśli o porażce i strachu. To właśnie budowanie w sobie odpowiednich nawyków, które uczynią Cię twardym jak stal.

To właśnie mentalność pozwoli Ci być odpornym i silnym psychicznie, a co za tym idzie, także mocniejszym fizycznie. Ponieważ ciałem kieruje umysł, dlatego obie te sfery muszą ze sobą prawidłowo współgrać.

Jak trenujesz psychikę?

Jak programujesz się na sukces?

Jak kodujesz swoją strukturę przekonań?

Jak trenujesz stany emocjonalne i odczucia aby ci służyły?

Trening mentalności to także motor napędowy wykształcania w sobie umiejętności. Z otwartym umysłem, znacznie łatwiej jest przyswajać nowe informacje, a w tym wskazówki i techniki, potrzebne do uprawiania określonych dyscyplin sportu.

Odpowiednio przygotowany zawodnik wykształca w sobie poczucie misji, wie, że robi coś najważniejszego dla niego i daje z siebie maksymalnie dużo.

Trener mentalny sportowcó szkolenie

W takim działaniu nie ma miejsca na niepewności czy obawy. Taki zawodnik nie potrzebuje dodatkowych bodźców z zewnątrz i wyszukiwania sobie motywacji pośród innych zawodników, to on sam dla siebie i w sobie znajduje tą wewnętrzną motywację a później włącza fanatyczną dyscyplinę.

Ma świadomość własnej misji i czerpie siłę z własnego działania.

Trening mentalności to element obowiązkowy dla każdego sportowca, by móc dawać z siebie 100%, pokonywać własne bariery i nigdy się nie poddawać.

Z całego serca zachęcam do aktywacji szkolenia Trening mentalny sportowa.

Uściski, Sławek

Kategorie
osiąganie i skuteczność

Jak myślą ludzie odnoszący wielkie sukcesy

Czy zastanawiałeś się czasem nad cechami ludzi sukcesu?

Czy zastanawiałeś się, jak zaprogramowany jest  mózg i struktura przekonań osoby odnoszącej sukcesy, i zadałeś sobie pytanie, jak myśli?

Ludzie odnoszący duże sukcesy myślą zupełnie inaczej

Pierwszą rzeczą, którą musisz zrozumieć, jest to, że ludzie odnoszący największe sukcesy mają zupełnie inny sposób myślenia i że ich inny sposób myślenia jest ogromnym czynnikiem ich sukcesu.

Istnieje kilka bardzo silnych różnic między tym, jak myśli osoba odnosząca sukcesy, a tym, jak myśli osoba nieudana. Kiedy już zrozumiesz, na czym polegają te różnice, możesz podjąć decyzję, aby także zacząć inaczej myśleć, inaczej patrzeć na rzeczy i działać innymi strategiami.

Dokonując tych zmian wewnętrznych, zaczniesz myśleć jak osoba odnosząca sukcesy, a ta zmiana w tobie może katapultować cię do sukcesu.

Myśl długoterminowo

Zauważysz, że ludzie sukcesu mają zdolność myślenia długoterminowego. Pracuję na odroczonej gratyfikacji budując zespoły marketingowe już około 10 lat. Niestety muszę stwierdzić, że 99,9% populacji jest nastawiona na łatwe, szybkie sukcesiki. 

Nie ma nic złego w szybkim bogaceniu się czy osiąganiu celu, ale długofalowe podejście i nastawienie powoduje że Tworzysz dziedzictwo, imperium – a nie tylko sukces.

Ja wolę budować “rurociągi”, niż nosić całe życie wodę wiadrami.

Jak planować? Co najmniej rok do przodu – ale ja zawsze uczę swoich liderów aby robili plany na zawsze, 5 letnie, 3 letnie, roczne oraz 6 miesięczne, 3 miesięczne i na przyszły miesiąc.

Taka inżynieria pozwala “wypalić” w umyśle jasną wizję która jest podstawowym prawem siły koncentracji, oraz drogę prowadzącą do tych celów.

Myśl na dużą skalę

Nie tylko długoterminowe nastawienie pozwala cierpliwie i konsekwentnie robić robotę, ale też myślenie na dużą skalę.

Większość ludzi nie ma świadomości prawa skali. Otwierają sklepy zamiast myśleć o sieci, sprzedają na allegro zamiast zadać pytania jak dotrzeć na całą Europę.

Myślenie na dużą skalę ustawia cię w elicie, ale nie jest raczej normą. Nie jest naturalne skalowanie działania w sporcie czy biznesie. Tego sposobu myślenia trzeba się nauczyć.

Ludzie sukcesu są gotowi na narażanie

Ludzie sukcesu nie są skończonym bytem, dopóki nie przestaną się rozwijać, nikt nie wie jaki potencjał w sobie noszą.

Nie zastygają, działają w dyskomforcie. Wystawiają się na “narażanie”, co to oznacza?

Narażają się na krytykę, gdyż mają odwagę głosić swoje przekonania ich bronić. 

Narażają się na konfrontację z innymi ludźmi, bo znają swoje mocne strony i tego, co reprezentują.

Wiedzą, że dzięki narażaniu się na nowe, nieznane doświadczenia i sytuacje – rosną. Ludzie przeciętni boja się narażać, siedzą w strefie komfortu i wygodnictwie.

Nie poddają się, kiedy sprawy nie idą po ich myśli.

Na podstawie moich doświadczeń wynikających z pracy z ludźmi, kiedy tylko jest trudno – 80% ludzi traci zapał, poczucie sensu, motywację i cel.

Sukces to proces i robienie swojego dzień po dniu, tydzień po tygodniu, rok po roku – bez względu na przeszkody czy emocje. Kiedy sprawy nie idą po Twojej myśli – szukają rozwiązań, zmieniają strategie, szukają wiedzy, konsultują działania i strategie, wyznaczają nowe cele.

Ale na pewno poddanie się nigdy nie wchodzi w grę. Poddanie się nigdy nie jest opcją.

Zatrzymaj się na sekundę na tym wpisie, i zajrzyj na szkolenie VOD – jest tam fajne szkolenie online – Budowanie mentalności nastawionej na sukces. 

Dlaczego budowanie? Bo tym z nikt się nie rodzi, taki sposób myślenia trzeba wytrenować.

Uściski, Sławek

Kategorie
osiąganie i skuteczność trening mentalny sportowców i trenerów

Kroki do świadomego sukcesu

Uświadomienie, że sukces – cokolwiek znaczy dla Ciebie – to robienie rzeczy które bardzo często są sprzeczne z intuicją i z wiedzą, którą karmiono nas przez całe życie.

Wybór swojej drogi życia, swoich osobistych wartości, celów i pragnień, skonstruowanie swoich przekonań – nie jest naturalne.

Dlaczego? Bo od najmłodszych lat przesiąkamy wpływem dorosłych ludzi, jesteśmy indoktrynowani od urodzenia ich sposobem myślenia, ich światopoglądami. A wiele tych programów, niszczy zasługiwanie na sukces, radość, wiarę w siebie czy samoocenę.

Większość naszego oprogramowania – schematy działania, sposób myślenia, emocje, filtry postrzegania rzeczywistości, automatyczne nawyki – nie jest autonomiczna, nasza.

Mieć osobowość sukcesu – to mieć odwagę obrać prawdziwy kierunek ku przyszłości do której warto zmierzać, ku celom które wydobywają z Ciebie to, co najlepsze.

Sukces to systematyczny trening wyobraźni i budowanie nowych możliwości, tworzenie świadomej wizji, obrazu – gdzie chcesz podążać – bo wtedy mózg uruchamia siły, które mobilizują do działania, aby się to urzeczywistniło

Jak wejść na drogę osiągania i wyników, realizacji?

Wejście na drogę sukcesu – to podjęcie dorosłej decyzji, że będziesz  dążył do wspaniałego życia i najlepszej przyszłości zgodnie w Twoimi wartościami i pragnieniami.

Sukces – to przekraczanie granic, sięganie po to, co poza zasięgiem przeciętności. To nastawienie na rozwój, aby odkrywać i badać swój potencjał.

Odczucie sukcesu to kroczenie drogą wartości świadomych (nie narzuconych) wartości, bo to one są głęboko powiązane z emocjami i odczuciem spełnienia.

Sukces to zaangażowanie także pełne pozytywnych emocji, bo coś co Cię inspiruje, wyzwala silniejszą motywację by to osiągnąć.

Rodzaj myślenia sukcesu nie jest naturalny, dlatego trzeba go sobie wytrenować. A może nie trzeba – może po prostu warto zadać sobie pytanie – czy warto? Czy tego potrzebuję aby żyć ukochanym życiem?

Poniżej masz jedną z sesji treningowych programu rozwojowego Budowanie mentalności sukcesu – w moim mniemaniu, absolutna podstawa nowoczesnego, świadomego człowieka.

Zanim podejmiesz decyzję o przejściu programu, zobacz fragment sesji – warto się skupić i doświadczać, nie tylko słuchać.

Uściski, Sławek

Kategorie
osiąganie i skuteczność przywództwo

Czy celem może być proces działania?

Proces, czyli przebieranie nogami w stronę celów

Koncepcja, że wyznaczanie sobie celu jako procesu, codziennych zadań i kroków do wykonania – może być dużo lepszą strategią niż wyznaczania celów samych w sobie.

Bo czy cele zostaną osiągnięte czy nie, i tak o tym decyduje tylko i wyłącznie “robota” która je poprzedza.

Miliony ludzi wyznacza cele, promil populacji je osiąga, gdyż papier przyjmie wszystko.

Sam proces osiągania celu, ta codzienność – musi być źródłem wielkiej przyjemności, zadowolenia i to jest najważniejsza tajemnica dobrze obranej ścieżki życiowej.

Skupienia na rutynowych czynnościach wykonywanych dzień po dniu – to jest strategia najskuteczniejszych ludzie naszej planety.

Czyli jeśli jesteś handlowcem, to powodem do radości nie może być tylko sama wypłata, ale codzienność, radość z telefonowania, z odbywanych spotkań, radość ze sprzedaży. Spotkanie z drugim człowiekiem, oraz rozmowy o Twojej usłudze czy towarze, obalanie obiekcji – tam musi być dobry nastrój.

Ukochana praca i związane z nią drobiazgowe czynności, sprawiają że odczuwasz satysfakcję na każdym etapie procesu działania, wszystko sprawia Ci przyjemność. Nie ma żadnego poczucia lęku, stresu czy dyskomfortu.

Dlatego proces jest weryfikacją, czy jesteś na swojej ścieżce życia czy nie.

Czy cele są zgodne z wartościami, czy nie. O wszystkim decyduje codzienność i Twoje nastawienie do niej.

Podam Ci teraz kilka punktów, które będziesz mógł wykorzystywać, jeśli tylko będziesz potrafił wyznaczyć jakikolwiek życiowy cel.

Piszesz sobie nazwę tego celu, nadaj mu jakiś kryptonim, nazwę: cel – moje marzenie, cel- wolność finansowa, cel-wczasy 2014. Cokolwiek robisz, nadaj temu nazwę, która jest dla Ciebie przyjemna i nadaje Twojemu celowi sens.

Projekt, cel:……………………………………………………………………

Czego pragniesz od tego celu? Pisz wszystkie pozytywne stwierdzenia. Czego pragniesz?

Czy ten cel możesz osiągnąć sam, niezależnie od innych ludzi? Czy wszystko zależy tylko od Ciebie?

……………

Czy Ty jesteś w 100 % za niego odpowiedzialny?

……………

Jeśli będzie wymagał współpracy, to nadaj rolę tej współpracy.

Kolejny punkt:

Skąd będziesz wiedział, że cel został osiągnięty? Zrób sobie wizję końca. Musisz przejść dalej, wyobraź sobie życie, już po osiągnięciu tego celu.

Jakie warunki muszą być spełnione, aby cel się zrealizował?

Jak się będziesz czuł, jeśli wypracujesz swój cel?

Co się stanie takiego w Twoim świecie zewnętrznym, że będziesz wiedział iż cel został osiągnięty?

Po czym poznasz, że jesteś na swojej ścieżce życia?

Po czym poznasz, że działasz zgodnie z Twoimi wartościami?

Co będziesz czuł, jeśli będziesz działał w całkowitej zgodzie ze sobą?

W jakim środowisku chcesz realizować cel?

W jakim środowisku, będziesz tworzył własną misję i wizję swojego ukochanego życia?

Z kim będziesz mógł osiągnąć swój cel? Z jakimi ludźmi? We współpracy z kim?

Jakie są najmniejsze codzienne kroki które musisz wykonywać, aby osiągnąć cel zasadniczy?

Pamiętaj, Ty odpowiadasz za swoje życie, ale bez ludzi nic nie znaczysz. Zatem świadomość tego, z jaką osobą, z jakim zespołem chcesz być w partnerstwie biznesowym, w najbliższym środowisku, będzie zależało bardzo dużo, aby żyć wymarzonym życiem.

Ktoś powiedział, że cele są dobre dla “frajerów” bo liczy się tylko moc wykonawcza – codzienne zadania wykonywane z fanatyczną dyscypliną.

Moje zdanie na ten temat jest takie, że kompletnie się z tym zgadzam. Wyznaczanie celów jest dobre dla łechtania ego i dobrego samopoczucia – ale bez codziennej pracy w stronę wizji – wszystko jest samooszukiwaniem się.

Co nie znaczy, że punkty do zrealizowania w krótszej perspektywie i dłuższej nie są ważne dla umysłu i koncentracji – bo energia działania podąża za uwagą. A cele pomagają się skupić i wyznaczyć kierunek.

Uściski, Sławek