Kategorie
moimi oczami osiąganie i skuteczność

LUTER LEARNING SYSTEM – obsesja likwidowania przyczyn

Najbardziej cieszy mnie to, że mogę Ci pomóc

W pracy trenera, autora (tak jak w każdej innej) występują lepsze i te gorsze momenty. Praca ta (a nawet misja, ale o tym później) daje mi poczucie wewnętrznego spełniania. Sukcesy klientów w przełamywaniu barier własnych ograniczeń oraz pokonywaniu swoich słabości traktuję równie poważnie, jak swoje własne. To, co czasami mi doskwiera to niemożność dotarcia do wszystkich, którzy mogliby realnie skorzystać na moich szkoleniach. Problemy emocjonalne i osobowościowe szerzą się w zatrważającym tempie we współczesnym świecie. Wierzę, że przynajmniej znaczną ich część dałoby się stosunkowo szybko rozwiązać i dać lepszą jakość życia tym, którzy tego naprawdę potrzebują.

 

Moja historia

Nigdy nie miałem tego luksusu, aby swobodnie rozwijać własne pasje w otoczeniu wspierającej rodziny. Gdyby tak było to możliwe, że wszystko potoczyłoby się inaczej, a teraz zajmowałbym się zupełnie czymś innym. Takie jest życie. Nieraz to, co najbardziej nas niszczy, okazuję się iskrą zmian, siłą, która rośnie pod naporem cierpień. Seneka Młodszy powiedział kiedyś, że „drzewo nie smagane wichrem, rzadko kiedy wyrasta silne i zdrowe”. Tak było w moim przypadku, nieprzychylny los przekułem w swoje mocne strony. Nie każdy jednak ma tyle szczęścia, część osób przegrywa walkę z bólem, zmierzając w stronę depresji, apatii, a w skrajnych przypadkach – samobójstw.

 

Trudny start

Alkohol zatruł relacje w mojej rodzinie i spowodował, że musiałem usamodzielnić się znacznie szybciej niż większość rówieśników. Los wręczył mi zupełnie niezasłużony „medal” – DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików), ale nie byłbym sobą, gdybym poddał się bez walki. Jako piętnastolatek mocnym kopnięciem wyważyłem drzwi dorosłości i samodzielności. Czekała mnie długa droga. Możemy próbować zostawić przeszłość za sobą, ale ona nie odpuszcza, zawsze podąża za nami.

Kolejne lata poświęciłem na naukę tego, co najtrudniejsze – życia. Musiałem jakoś się utrzymywać, na nowo nauczyć zdrowej komunikacji z ludźmi, krok po kroku budować swoją przyszłość. Musiałem również stoczyć najważniejsze bitwy – z wewnętrznymi demonami, nawracającymi obrazami i emocjami, których echo krępowało każdy mój ruch. To był początek mojej pracy z rozwojem, a mówiąc dokładniej z self-coachingiem, autoterapią. Próbowałem wszystkiego, co mogłoby przynieść ulgę, oddalić stres i niespokojny sen.

Uczyłem się psychologii, poznawałem najróżniejsze techniki rozwoju osobistego oraz modyfikowałem je do swoich potrzeb. Ciągle eksperymentowałem, gdyż konflikty w środku mojego umysłu były aż nadto wystarczającą motywacją. Z czasem zacząłem tworzyć własne metody, mając nadzieję, że pewnego dnia wyzwolę siebie z destrukcyjnych emocji.

Nowe szanse

I wiesz co? Udało się, osiągnąłem więcej, niż mogłem się spodziewać na początku mojej drogi. W końcu potrafiłem swobodnie budować dobre relacje z innymi, odnajdywać urok wszystkich magicznych momentów codzienności. Bez stresu, bez złych wspomnień i ciągłej walki ze sobą i światem. Czy chciałem na tym poprzestać? Po prostu zapomnieć o tym, co było i prowadzić normalne życie? Skądże. Wiedziałem, że to, czego się nauczyłem, może być równie znaczące dla innych. Skoro mogłem pomóc sobie, mogłem również spróbować dotrzeć do innych, którzy potrzebowali wsparcia.

Zacząłem aktywnie działać w sferze szeroko pojętego głębokiego rozwoju osobistego. Tworzyłem własne, autorskie programy i treści, które miały za cel przezwyciężanie ograniczeń i wydobywanie prawdziwego potencjału zainteresowanych.

Nie jest to tak prosty sposób na karierę, jak niektórym się wydaje. Dlaczego? Bo ludzie szukają “fajnych” kursów, książek które “dobrze” się czyta, szukają pozytywnej “energii”.

Zauważyłem, że 99% ludzi zajmujących się rozwojem – chce wiedzy – nie zmian. Chce się szkolić i zbierać Certyfikaty – nie chce zmian w zachowaniu i przekraczaniu granic. Chcą czytać setki książek – nie chcą przeczytać książki i wprowadzić wiedzę w życie. Chcą tylko słuchać i czytać – mało kto robić sesje mentalne, medytacje, czy rozwiązuje sumiennie ćwiczenia logiczno-refleksyjne.

Ludzie chcą rozrywki – nie transformacji. A to skutkuje tym, że po 10 latach inwestowania w “swoją głowę” praktycznie są tacy sami w zachowaniu i osiągnięciach. Jedynie co się zmienią to ich wiedza – są mistrzami pseudo moralizatorstwa.

Wiem już, że wiedza mało zmienia, to co zmienia, to ciągłe przekraczanie granic w realnym środowisku. To specjalne programy mentalne angażujące wszystkie zmysły. To kodowanie kompletnie nowych opisów siebie, świata, przekonań, czy instalacja nowych zachowań w świecie mentalnym oraz realnym. Praktycznie nic innego nie zmienia trwale i skutecznie. Przeczytanie treści nie przeprogramowuje schematów nawykowych, emocjonalnych, postaw i nastawienia.

Dlatego moje programy są przesiąknięte konstruktywnymi ćwiczeniami transformującymi głęboko.

Zmierzyłem się z wieloma przeszkodami, każda jednak kolejna pozytywna opinia ze strony moich klientów – dawała mi niewyczerpaną energię do działania. Nie szukałem miłych słów ani pochwał w sensie komplementów (choć i to bywa miłe), ale najbardziej lubiłem usłyszeć, że dzięki mojej pracy ktoś odmienił swoje życie na lepsze.

Teraz stoję w tym miejscu, gdzie być może było mi przeznaczone. Akceptuję przeszłość i akceptuję siebie, pokonałem własne konflikty wewnętrzne i zajmuję się pomaganiem innym. Wszystkim chętnym takiej pomocy. Są natomiast rzeczy, które trudno mi zaakceptować – niewykorzystany potencjał i zrujnowane życia ludzi, którzy zasługują na więcej. Nie mogę nikogo zmusić do tego, aby podać mu swoją dłoń w trudnych chwilach. Mogę jednakże poprzez artykuły takie jak ten przynajmniej dać znać, że w razie potrzeby – jestem, czekam, oferuję swoje doradztwo, uwagę oraz materiały szkoleniowe.

 

Moja wizja rozwoju osobistego

Mimo że sam jestem częścią tej machiny, zwanej rozwojem osobistym, nie ze wszystkim się utożsamiam. Gdyby rozwój osobisty działał na ludzi, tak jak ja pragnę, firmy farmaceutyczne już dawno nie miałaby potrzeby produkować antydepresantów. Ludzi z problemami jednak nie ubywa (wręcz przybywa z każdym rokiem), kiepskie związki, niskie zarobki, negatywne emocje, olbrzymi brak pewności siebie czy zbyt niskie poczucie wartości – każdy zna to z własnego doświadczenia bądź znajomych lub rodziny.

Liczy się biznes i pieniądze

Świat rozwoju osobistego często przypomina rzeczywistość celebrytów. Umiejętności są drugorzędne. Liczy się to, kto ładniej się uśmiecha, ma lepiej dopasowane ubranie, częściej gości w mediach. Do tego dochodzą zdolności manipulacji. Czy myślisz, że trudno jest manipulować ludźmi, którzy mają poważne problemy? Nic prostszego, korzystają z tego m.in. sekty, werbując swoich wyznawców wśród tych, którzy nie mieli lekkiej egzystencji.

To samo dzieje w branży rozwoju – złapać klienta, zrobić z niego wyznawcę, uzależnić od siebie, pod przykrywką rozwoju – osłabić i odebrać mu autorytet wewnętrzny, a przekierować na guru – czyli trenera/autora.

Guru piszą wprost – celem szkolenia jest sprzedać kolejne szkolenie. Celem prowadzenia firmy szkoleniowej jest powodować, że fani mają kupować zawsze więcej i więcej – nigdy nie wolno ich puścić. Mają kupować do końca życia w przekonaniu – że nie są dość dobrzy i nie poradzą sobie bez kolejnego szkolenia, nowej książki czy kursu.

Obrzydliwość.

Można z powodzeniem sprzedawać bezwartościowe produkty, jeśli zostaną odpowiednio opakowane. W tym biznesie opakowaniem są puste słowa, górnolotne hasła, nierealne obietnice szybkich zmian. Najbardziej smutne jest, że ci, którzy korzystają z tych „technik”, najczęściej za brak powodzenia obwiniają siebie i… kupują kolejną książkę od tego samego guru.

Inni trenerzy kopiują wszystko, co możliwe. Bez pomysłu na siebie zdają się na modne kursy i popularne tematy. Coś w stylu „zostanę coachem w najprostszy sposób”. Taka osoba wybierze się na parę kursów po przecenie, a później dumnie obnosi ze swoimi certyfikatami.

Mało tego, może nawet przeczyta kilka chwytliwych poradników i ułoży z nich własne szkolenie. Tylko że za tym wszystkim nic nie stoi, pustka. Brak autentyczności wyjdzie przy pierwszym nieprzewidzianym (niewyreżyserowanym) pytaniu od publiczności. Jest to jakiś sposób na życie, może część z powyższych coachów nawet z czasem naprawdę nauczy się pomagać innym. Niemniej taki model funkcjonowania to budowanie obrazu siebie na kłamstwie. “Gówno, zawinięte w złoty papierek”.

 

Ale nie zawsze

Nie dotyczy to wszystkich i bynajmniej nie mam na myśli jedynie siebie. Nie jestem aż tak wyjątkowy w tej kwestii i… to w sumie cudownie! Mógłbym się załamać, gdyby była taka sytuacja, że jestem jedynym sprawiedliwym w krainie oszustów. Naprawdę lubię i doceniam dokonania branży rozwoju osobistego i właśnie z tego powodu mam do niej tak wysokie wymagania.

Tak naprawdę liczą się ludzie. Trzeba dostrzegać pozytywy i otaczać się wartościowymi osobami. Ten zawód, właściwie rozumiany, to misja pomagania innym. Jeżeli któryś z kursantów nic nie wyniesie ze szkolenia, porażka będzie ciążyć bardziej nad trenerem niż nad tym nieszczęśnikiem. Powiedzmy, że ktoś np. przeczyta mój ebook i mimo dobrych chęci nie będzie w stanie rozwiązać własnych problemów. Tragedia? Jeszcze nie, ale załóżmy, że większość czytelników wysłałaby mi takie sygnały. Czy winiłbym ich? Nic podobnego, przeanalizowałbym, gdzie popełniłem błędy lub czego nie zawarłem bądź nie przekazałem w wystarczająco zrozumiały sposób. Chociaż zabrzmi to jak banał, od wskaźników sprzedaży każdej z książek – szczerze znacznie bardziej zależy mi na ilości osób, które rzeczywiście skorzystały z mojej wiedzy.

Skuteczny rozwój osobisty dla wszystkich

Do tego dążę. Do ogólnodostępnych i sprawdzonych systemów zmiany osobistej. W normalnych, przystępnych cenach. W profesjonalnych i nastawionych na klienta relacjach. Przede wszystkim proces transformacji musi być prawdziwy i trwały. Nie sztuką jest za pomocą kilku sprytnych technik chwilowo poprawić czyjś nastrój. Tyle może (a nawet i wyraźniej) sprawić większość leków na receptę.

Człowiek ma pokonać swoje problemy oraz rozwinąć najlepsze części siebie i usamodzielnić się na poziomie mentalnym. Silny nie potrzebuje ciągłego wsparcia mentora. Najlepszym zaś, co może usłyszeć psychoterapeuta (niezaślepiony samymi zyskami) to: „Już pana więcej nie potrzebuję, dziękuje za wszystko i wiem, że to nasza ostatnia sesja”.

Nazywam się Sławomir Luter, a całość moich autorskich programów współtworzy LLS – LUTER Learning System. Poniżej zapraszam Cię do zapoznania się z moją ofertą. Głęboko wierzę, że znajdziesz tam materiały, które będą dla Ciebie wartościowe. Treści, których korzystny wpływ na Twoje życie nie ograniczy się do przeczytania/obejrzenia/odsłuchania, ale zmaterializuje w pożądanej transformacji osobowości oraz zachowań.

 

Moja oferta szkoleniowa

Duża część pracy nad sobą to praca nad własną podświadomością. Świadomie możemy sobie uważać co chcemy, ale jeśli nie idzie to w parze z naszymi wewnętrznymi przekonaniami i wartościami – będziemy jedynie oszukiwać siebie, a świat szybko nas zweryfikuje. To tak jak zestresowany mówca, który wchodzi na podium i w myślach powtarza „jestem pewny siebie, jestem pe…, czuję się świetnie, swo… swobodnie”. Czy inni też będą tak postrzegać jego przemówienie (jako pewnego siebie mówcę czy lidera)?

Dlatego w moich materiałach kładę nacisk zarówno na umysł świadomy, jak i na głębsze mechanizmy psychiki. Skuteczna zmiana to zmiana spójna, przeprowadzona na wielu poziomach mentalnych jednocześnie.

 

Czego najbardziej teraz potrzebujesz?

Na początku skoncentruj się na obszarach, w których pragniesz zmian w pierwszej kolejności. Na pewno jest coś, co można by polepszyć w Twoim życiu, wyzwania lub problemy, które wypadałoby przezwyciężyć. Wymienię tutaj kilka przykładowych kategorii szkoleń, a dla lepszego zapoznania się z aktualną ofertą zapraszam na stronę sklepu.

1. Przywództwo, bycie liderem dla siebie i innych. Jeżeli chcesz (lub sytuacja tego wymaga) lepiej zarządzać zespołami ludzi, potrafić ich inspirować, dawać wsparcie, ale też wprowadzać niezbędną dyscyplinę – znajdziesz u mnie przydatne materiały. W zależności od preferencji oraz potrzeb możesz wybrać książkę/ebooka, program audio lub cały, rozbudowany kurs VOD (Video On Demand) pt. „Szkolenie Tożsamość lidera premium”.

2. Poczucie własnej wartości oraz pewność siebie. Każdemu z nas w różnych kontekstach może czasem brakować pewności siebie lub samoakceptacji, część osób ma z tym poważniejsze problemy. Działające porady i ćwiczenia odnajdziesz np. w książce „Mentalny Strażnik” bądź też na kursie „Lutherapy – jak zbudować poczucie wartości”.

3. Projektowanie własnej przyszłości. Chcesz wszystko przebudować i od nowa ułożyć własną rzeczywistość? Książka „Design Your Life” przybliży Cię do tego celu, nie zabrakło również nagrań audio oraz szkoleń VOD na ten temat.

4. Inteligencja finansowa. Nigdy nie jest dobrze, jeśli pieniądze są celem samym w sobie. Niemniej nie tylko umożliwiają życie i przetrwanie, ale też odpowiednia ich ilość jest wielce pomocna w realizacji prawdziwych pragnień. Odpowiednie nastawienie mentalne często jest kluczem w sprawnym pozyskiwaniu i zarządzaniu dobrami materialnymi, nauczysz się go m.in. dzięki kursowi VOD „Droga do niezależności finansowej”.

5. Sport. Sukcesy w sporcie i rywalizacji to zazwyczaj wynik wspólnej pracy trenera i zawodnika. Chętnie podzielę się swoim doświadczeniem na ten temat, jako człowieka, który zna świat sportu od strony zarówno szkoleniowej, jak i czynnej – uczestnika zawodów sportowych. Programy trening mentalny / trening umysłu sportowca są dostępne w formie książek, nagrań audio oraz wideo.

6. Poznawanie siebie, diagnoza osobowości. System ORSA sprawdzi się w pracy indywidualnej (lepsze rozumienie siebie i innych ludzi), jak i w modelu biznesowym (HR, psychoterapia etc.). Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie – kim naprawdę jestem – szkolenie pod tym samym tytułem przyniesie Ci oczekiwane rezultaty.

 

7. Reedukacja emocjonalna, system BEZSTRESS. Stres w naszych czasach jest problemem cywilizacyjnym. To nie wydarzenia nas stresują tylko postrzeganie tych wydarzeń oraz siebie na tle tych wydarzeń (czy dam radę sprostać). Na rynku są głównie programy redukujące stres, nie ma programów przeciwdziałających stresowi. BEZSTRESS zajmuje się praprzyczyną stresu negatywnego.

 

Co wyróżnia moje materiały szkoleniowe?

Zawsze staram się dbać o to, aby moje autorskie produkty (książki, kursy i nagrania audio) były dostępne dla jak największego grona osób (cena, przejrzystość przekazu, łatwy zakup), a przy tym maksymalnie przydatne i praktyczne. Moje materiały szkoleniowe cechują się następującymi zaletami:

– Bogactwo wiedzy. Każda książka, w zakresie przekazywanych informacji, odpowiada kilkudziesięciu sesjom zmian/coachingowym. Nie są to jedynie wartościowe informacje, ale też przemyślane i skuteczne programy rozwoju i autoterapii. Podobnie nagrania audio – zawierają wiele ćwiczeń praktycznych, medytacji oraz programowania mentalnego. Wiedza idzie w parze z praktyką, świadomość i podświadomość wspólnie uczą się nowych sposobów przemian i wewnętrznego wzrostu.

 Szkolenia wideo (VOD) są jeszcze bardziej rozbudowane. Teoria ogranicza się do minimum, a to co istotne jest dokładnie analizowane i przekazane tak, aby uczestnik kursu dogłębnie przyswoił sobie potrzebną wiedzę i nowe umiejętności. Dodatkowe materiały w postaci tekstów (.pdf) zawierają konkretne ćwiczenia oraz wskazówki do dalszego rozwoju. Nagrania VOD dają wrażenie bezpośredniej, osobistej sesji ze mną. Ich długość, złożoność i skoncentrowanie na praktycznej wiedzy stanowi bezcenną możliwość nauki pożądanych wzorców działania oraz myślenia i to w najlepszy możliwy sposób.

 Platforma VOD i sklep z produktami są dostępne całodobowo. Umożliwiają wstępne zapoznanie się materiałami (np. fragmenty nagrań, dokładne opisy szkoleń) oraz wygodne możliwości płatności. Do raz zakupionego materiału wideo można powracać w dowolnym momencie, klient otrzymuje bezterminowy dostęp.

– Przystępne ceny. Ceny dostępnych produktów nie są wygórowane, w zasadzie są bardzo niskie, jeśli zrozumiemy, że wiedza w nich zawarta przekłada się na kilkanaście – kilkadziesiąt sesji prywatnych z profesjonalnym trenerem rozwoju osobistego. Dzięki temu ci, którzy nie mieli wcześniej możliwości finansowej pozwolić sobie na zdobycie użytecznej wiedzy oraz narzędzi zmian – w końcu mogą skorzystać i skutecznie odmienić swój los.

– Gwarancja zadowolenia. Szczerze wierzę w wartość mojej wiedzy zawartej w produktach, które oferuje. W związku z tym daję możliwość zwrotu pieniędzy. W przypadku, gdy uczestnik szkolenia po ukończeniu go i wypróbowaniu zawartych tam porad oraz ćwiczeń stwierdzi, że nic mu to nie pomogło – bezproblemowo zwracam kwotę zakupu materiału VOD.

Moja… Nie! Tym razem pomówmy o Tobie

Tutaj tak naprawdę nie chodzi o mnie. Moje szkolenia i oferowana współpraca nie miałaby żadnego znaczenia, gdyby zabrakło odbiorców. Nawet to, co najbardziej cenne, staje się bezużyteczne, jeśli ktoś nie skorzysta. To tak, jakbyśmy posiadali wartościowy klejnot, ale zagubili go w miejscu niedostępnym ludziom (np. spadł na dno oceanu). Czy klejnot stracił na wartości? Teoretycznie nie, ale jeżeli już nikt później nie wejdzie w jego posiadanie, to niemal tak, jakby przestał istnieć.

Ze swojej strony staram się tworzyć najbardziej możliwie przydatne i skuteczne szkolenia. To mogę zrobić. Mogę też postarać się o reklamę i doskonalić sztukę przekonywania. Ostatecznie jednak to od ludzi, ludzi takich jak Ty, zależeć będzie czy odniosłem sukces. Sukces nie w rozumieniu bardziej zagęszczonych cyfr rachunku bankowego, ale w postaci uśmiechów klientów i ilości maili oraz telefonów z pozytywnym feedbackiem.

Pamiętaj, że nie znajdziesz u mnie możliwości tylko powierzchownej zmiany. Zajmuję się sprawdzonymi i kompleksowymi narzędziami rozwoju osobistego. Dotarcie do przyczyn jest o wiele ważniejsze niż maskowanie skutków. Zgodnie ze słowami Henry’ego Davida Thoreau: „Na tysiąc ludzi odrąbujących gałęzie zła, tylko jeden karczuje korzenie” – uważam, że źródło złych emocji i niepowodzeń może być głęboko ukryte we wnętrzu człowieka i jedynie całościowa praca może przynieść solidną przemianę osobistą.

 

 

Na koniec jeszcze jeden cytat, notabene osoby z podobnym do mojego nazwiskiem, choć próżno doszukiwać się pokrewieństwa 🙂

„Najbardziej niezmiennym i ważnym pytaniem życia jest: co robisz dla innych?” – Martin Luther King.

Pomaganie to nie tylko praca, to pasja, misja, może nawet jeden z głównych celów życia. Proszę Cię, daj mi szansę wpłynąć pozytywnie na Twoje życie i doświadczenie rzeczywistości, a ja postaram się dać szansę Tobie. Szansę, której być może nie dał Ci los i dotychczasowe próby samopomocy. Wracając do tytułowych słów – najbardziej cieszy mnie to, że mogę Ci pomóc.

Uściski, Sławek

Kategorie
osiąganie i skuteczność

Wierny sobie

“Nie da się dobrze walczyć na swojej drodze życia w cudzej zbroi”.

W życiu najważniejsza jest spójność, dlatego kolejnym prawem poruszonym w programie Design Your Life jest to, że musisz spisać swoje wartości. Specjalnie piszę musisz, bo tak wysoki jest to priorytet życiowy, wpływający na spokój wewnętrzny i spełnienie.

Trzeba być ich świadomym i żyć nimi naprawdę, codziennie. Nie mówić o nich. Żyć nimi. Bezsłownie je pokazywać, w codziennych zmaganiach i postawie.

Cele są dużo mniej ważne niż wartości. 

Jeśli nie ustawisz celów krótkich czy długofalowych – trochę pobłądzisz, trochę będziesz rozproszony, czasem będziesz pogubiony – ale da się żyć i czuć dobrze.

Jeśli nie ustawisz swoich wartości i reguł życia w ważnych dla Ciebie obszarach – będziesz nieszczęśliwy, sfrustrowany, kompletnie poddany innym ludziom. 

Kiedy nie idziesz przez życie i nie trzymasz się wartości swoich, będziesz przyjmował i żył wartościami innych ludzi – a to przepis na kompletne nieszczęście i bycie popychadłem. 

Dlaczego już wiesz – to co jest dobre dla innych, kompletnie nie będzie dobre dla Ciebie.

Aby być wiernym sobie, trzeba poznać siebie, głęboko.

Jako dziecko przyjmowałeś punk widzenia, wartości, zasady, reguły, przekonania i wzorce swoich rodziców i otoczenia. Przyjąłeś je bezkrytycznie. 

Nie sądzisz jednak, że dziadkowie czy rodzice mieli zupełnie inne warunki życia i rozwoju niż TY? 

Nie możesz się oddać w inne ręce, bo Twoja droga życia na pewno jest inna niż kogokolwiek innego na ziemi.

Kiedy się rozwijasz jako dziecko – nie masz miejsca na własne zdanie, a bezwarunkowe posłuszeństwo jest nagradzane jako “grzeczne dziecko”.

I tak nauczyliśmy się, aby nie być wiernym sobie – tylko innym bytom i narzuconym zasadom. 

Aby być wiernym sobie, musisz sobie zaufać.

Aby być wiernym sobie, potrzebujesz odkryć co jest dla Ciebie naprawdę ważne na tym padole ziemskim.

Aby być wiernym sobie, trzeba w siebie wierzyć i mieć zdrowy wizerunek własny.

Aby być wiernym sobie – trzeba dać sobie prawo do posiadania własnego zdania bez spięcia, czy się komuś podoba czy nie.

Jakimi wartościami chcesz się kierować w pracy, w biznesie, w swoim życiu zawodowym?  Odłóż na chwilę czytanie.

A jakimi już się kierujesz?

To jest ten fundament.

Misja i działanie niezgodne ze swoimi wartościami, powoduje cierpienie duszy i  serca. Powoduje, że jesteś nerwowy, że robisz coś, co nie jest zgodne z Tobą samym.

Nosisz maskę, nie jesteś prawdziwy.

Zmobilizuj się też do tego, aby wreszcie raz na zawsze zamknąć ten dział, zrobić listę swoich wartości i nadać im hierarchię. Podziel je na minimum trzy obszary: Rodzina, Praca i Biznes oraz Obszar Osobisty, ale możesz więcej.

W każdym z tych obszarów bądź świadomy. Jaką wartość ma dla Ciebie Rodzina? Jej członkowie? Czym dla Ciebie jest, co Ci daje? W jaki sposób się przy niej czujesz, dlaczego chcesz o nią dbać?

 

 

To samo zrób z obszarem pracy, biznesu i kariery. Na jakich wartościach chcesz pracować i na jakich wartościach chcesz prowadzić biznes? Na jakich wartościach chcesz rozmawiać z klientem i podpisywać kontrakty? Jakie wartości ma Twój produkt czy usługa? Co dajesz tym produktem/usługą światu?

 

Twoja praca, jaką wartość niesie dla ludzi i dla Ciebie?

I tak samo Twoja sfera osobista. Sfera Twojego Ja. Co jest dla Ciebie ważne? Co sprawia, że się złościsz? Jakie łamane zasady i wartości powodują u Ciebie stan przykrości? Zranienia?

 

Co sprawia, że czujesz się dobrze? Co się musi stać, abyś poczuł się szanowany, doceniony?

O co będziesz walczył i czego będziesz bronił? Jakimi zasadami będziesz się kierował?

Dla jakiej sprawy, mógłbyś oddać życie? Poświęcić się? Jaki cel nadrzędny mógłbyś nadać swojemu istnieniu?

To są Twoje wartości. Masz mnóstwo wartości do wyboru: bezpieczeństwo, sprawiedliwość, miłość, rywalizacja, prawda, prostota, spokój, wolność, odwaga, wygrana, zdrowie, pomyślność, skromność, pokora i tysiące innych.

Pomaganie innym, realizowanie celów, spokojna egzystencja, miła atmosfera rodzinna, tworzenie nowych rzeczy, współdziałanie, liderstwo, piękno, szacunek – to tylko część wartości, które możesz sobą reprezentować. Odnajdź te, które czujesz, które najbardziej pasują do Twoich życiowych zasad.

Następnie zrób hierarchię tych wartości, czyli najpierw wypisz te 10 najważniejszych, a później przypatrz się im i zrób takie roszady, żebyś wiedział, co jest na którym miejscu.

Wartości i życie według nich ma olbrzymie znaczenie dla Twojego zachowania, motywacji czy emocji.

Zupełnie inaczej zachowuje się dana osoba, jeśli dla niej najważniejszy jest spokój, a zupełnie inne będzie zachowanie osoby, dla której ważna jest kariera. To jakie nadasz wartości swojej ścieżce życia, tak będziesz ją realizował.

Co jest najważniejsze dla Ciebie? Jakimi wartościami musisz się kierować, abyś był sobą? Jakie wartości są Twoją ścieżką życia?

  1. …………………………………
  2. ………………………………….
  3. ………………………………….
  4. ………………………………….
  5. ………………………………….

 

Olbrzymie znaczenie ma to, co ustawisz na pierwszym miejscu, a co na piątym. Jeżeli na pierwszym miejscu masz bezpieczeństwo a na dziesiątym odwagę, to wiadomo jak się będziesz zachowywał.

Najprawdopodobniej Twoja główna tendencja zachowań będzie ostrożna a nawet nieśmiała. Skoro ktoś kieruje się bezpieczeństwem w życiu, nie będzie uprawiał sportów ekstremalnych, nie będzie podejmował szybkich i spontanicznych decyzji.

Zmiana wartości spowoduje przestawienie sterowników.

Jeśli dla kogoś na pierwszym miejscu będzie odwaga a bezpieczeństwo na ostatnim, to zupełnie inaczej taka osoba będzie się zachowywać, będzie wchodzić w biznesy, inaczej zawierać znajomości. Najprawdopodobniej będzie miała tendencję do ryzyka, szybkich decyzji, silnego wywierania wpływu, a nawet niecierpliwości.

Zmieniając swoją hierarchię wartości, zmienia Ci się wszystko, zmienia Ci się fizjologia, zmieniają przekonania oraz postawa życiowa. Dlatego zrób porządek ze sobą, bo to jest fundament, by być świadomym swoich zasad i reguł postępowania, które po części wywodzą się z wartości.

Zamknij się na kilka godzin, spisz wszystkie wartości i przypatrz się im. To Twój kodeks postępowania, kodeks honorowy oraz wyznaczający Twoją tożsamość.

Pamiętaj o humorze, o wdzięczności, ekscytacji, uczciwości, sprawiedliwości, trosce, bogactwie, miłości czy szacunku.

Czym szczegółowiej będziesz je miał określone i wypisane, tym lepiej. To, co będzie dla Ciebie najważniejsze, wpłynie na to wszystko, jak się będziesz zachowywał i jak będziesz żył. A zatem przyłóż się do tego.

Wartości są czynnikami sterującym naszym życiem, jednym z najważniejszych filtrów postrzegania świata, oraz stanowią trzon charakteru, budowania relacji, związków czy nawet postrzegania samego siebie. To trzon Twojej osobowości, tego kim jesteś w środku, oraz jak postrzega Cię świat.

Jakby wyglądała Twoja codzienność w pracy czy w domu, jakbyś “dobre samopoczucie” miał wysoko w swoich wartościach? Jak byś się czuł?

 

Jakby wyglądało Twoje życie, jeżeli na pierwszym miejscu byłaby wartość “robienie wszystkiego z pasją“?

 

Jakby wyglądało Twoje życie, jakby na pierwszym miejscu była reguła “inwestuję energię tylko w napisane i świadome cele, zgodne z moją misją“?

 

Jak będziesz świadomy swoich wartości, to ułożysz swoją indywidualną niepowtarzalną tożsamość. Będziesz spójny, spokojny i pewny tego, kim jesteś, o co walczysz, dokąd zmierzasz.

Spisz wartości i zadaj sobie pytanie, czy kierując się tymi walorami, osiągniesz swoją satysfakcję i spełnienie? Czy to jest Twoja ścieżka życia? Czy będziesz sobą i nie będziesz musiał aż tak mocno udawać?

 

Twoja misja musi być oparta na wartościach, Twoje cele też, oraz Twoje partnerstwo, rodzina i praca. Jeśli tego nie zrobisz, Twoje życie będzie chaosem, będziesz rozdarty i niespójny. Będziesz targany różnymi emocjami, nie będziesz kontrolował tego, co mówisz, jak się zachowujesz. Po prostu, możesz czuć  rozdarcie wewnętrzne.

Wiem doskonale, kiedy moje wartości są naruszane, nieszanowane. Czuję się poirytowany, krzywdzony czy nawet zły. Jeśli ja łamię swoje zasady i wartości, czuję się źle. Wiem, że robienie czegoś, przeciw sobie, powoduje frustrację, brak szczęścia, motywacji i dyskomfort. Dlatego świadomość wartości jest tak ważna dla życia emocjonalnego, oraz zdrowej psychiki.

Emocje i ich kontrola oraz przeżywanie, także podświadomie są sterowane wartościami. Inaczej się zachowuje człowiek, który kieruje się wartością spokoju i życzliwości, a zupełnie inaczej będzie się zachowywał człowiek, który kieruje się w życiu zabawą, dobrym humorem, czy siłą i odwagą.

Dlatego wszystko co w życiu będziesz robił, warto aby miało dla Ciebie sens. A tym sensem są właśnie wartości i kroczenie przez życie zgodnie z nimi. Musisz je odkryć, i non stop mieć w sercu, kierować się nimi zawsze i wszędzie.

Kiedy łamiemy swoje wartości wtedy niszczymy samoocenę oraz poczucie własnej wartości. Nie pozwól sobie na to, abyś żył wbrew sobie, bo strasznie na tym przegrasz.

Uściski, Sławek

Kategorie
komunikacja i relacje osiąganie i skuteczność

Trup za życia…

Wielu ludzi pozbawiło się nadziei na to, że może być lepiej, bo przeżyli już tyle rozczarowań i krzywd, że przyjęli pozycję bierną i pasywną — postanowili żyć tym, czego już nie ma. Przeszłością.

Ileż postaci już tak zesztywniało w swoich poglądach, w swoich zasadach, których zburzenie wydaje się niemożliwe? Tak mocno oplotły ich nawyki działania i stereotypy myślenia, że rozkruszenie ich i zastąpienie nowymi, a co ważne, może lepszymi, wydaje się bardzo trudne.

Podczas gdy niektórzy ludzie szybko się wypalają i poddają, niczego od życia już nie oczekując, inni nigdy nie zaprzestają walki o swój lepszy byt, o swój rozwój czy lepsze życie. Walczą o każdą sekundę, aby ją przeżyć w szczęściu i radości.

Świadomie być obecnym wszędzie, gdzie się pojawią. Nie obserwują życia — są obecni w nim pełną świadomością…

Jednak niektórzy z nas stają się trupami za życia.

Zawężają swoje myślenie i zasady działania do tak wąskiej skali, że niczego już nie oczekują, w nic się nie angażują. Myślą tylko stereotypowo i kierują nimi tylko skostniałe i nieaktualne poglądy.

A niestety świat się zmienia i my także musimy się zmieniać razem z nim, aby się nie cofać.

W każdej sekundzie obumiera w Tobie wiele komórek, ale też tysiące się rodzi, dlatego nigdy nie spotkam Ciebie takiego samego. Nigdy.

Życie to szkoła, która przecież nigdy się nie kończy, bo wiedzę i nowe doświadczenia możemy gromadzić cały czas.

Jedynym sposobem, aby w nasze życie nie wdała się nuda, a co za tym idzie — śmierć mimo bijącego serca, jest ciągłe rozwijanie zainteresowań i ich poszerzanie.

Zdrowa osobowość nigdy nie pozwoli przestać interesować się światem, ludźmi, sobą, kulturą. Nigdy nie przestanie się uczyć — niezależnie od upływu lat i statusu społecznego.

Nigdy nie jest za późno, aby zacząć się rozwijać czy zmienić podejście do nurtujących spraw. Zawsze bądź świadomy swego istnienia i istnienia innych. Staraj się nie oceniać ludzi, tylko rozum ich, odczuwaj, wejdź w ich skórę i poznaj głęboko, a zobaczysz, że stereotypowe myślenie jest kłamliwe w bardzo wielu przypadkach.

W dzisiejszych czasach czujemy się bezsilni, jeśli chodzi o zmianę naszego obecnego położenia. Ktoś, kto stracił trzeciego partnera, już nie wierzy, że kiedyś będzie szczęśliwy czy kochany; ktoś, kto stracił pracę lub zamknął firmę, nie wierzy, że stanie z powrotem na nogi.

Człowiek zadłużony pogodził się już z tym, że nie wykaraska się z dołka finansowego. Dlaczego?

Bo opierają swoją przyszłość na przeszłości, a przecież przeszłości już nie ma.

Jest tylko TERAZ, tylko ta chwila. Sądy na temat tego, co będzie jutro, są bezsensowne, bo jutro jest daleko.

Przewidujesz problemy? Nie ma ich, ale na pewno będziesz miał doświadczenia.

Używaj słowa „doświadczenie” zamiast „problem”, bo problem pochodzi z Twojego umysłu i Twoje ego tak nazywa doświadczenie.

Zawsze, bez względu na to, jak Ci ciężko, to Ty wybierasz sposób zareagowania na doświadczenie. To Ty decydujesz, czy coś Cię zdenerwuje czy zaskoczy.

Od Ciebie zależy, czy dane doświadczenie wywoła u Ciebie uśmiech czy stres.

Człowiek jest wolny, sam decyduje o tym, czy wybierze drogę pozytywnego reagowania, spokojnego, nieagresywnego, które jest zdrowym podejściem i szybciej pomaga wychodzić ze złych i negatywnych doświadczeń, czy wybierze drogę reagowanie „czarnego”, negatywnego, które osłabia zdrowie, relacje międzyludzkie, niszczy więzi partnerskie i rodzinne.

Jesteś wolny— wybieraj…

Według mnie jedna z najgorszych frustracji zachodzi uosób samotnych, które straciły już nadzieję, że znajdą czułość w uścisku kochającej osoby, oraz w małżeństwach, w których zgasła już nadzieja na normalność. Gdzie iskry w oczach przestały się palić, gdzie w nieprzespane noce w głowie wirują tysiące myśli negatywnych, wywołujących stres.

Czy musi tak być? Czy nic się już nie zmieni? Czy uda się przełamać tę rutynę? Czy to koniec? Odejść? Zacząć wszystko od nowa?

Oczywiście, że nie. Wystarczy sobie uświadomić, że Twoje życie jest w Twoich rękach i jesteś w stu procentach odpowiedzialny za własne życie. Eureka?

Nie, wiesz dobrze o tym, tylko łatwiej Ci się żyje, jak narzekasz, że ktoś Cię nie kocha, prawda? Jak złościsz się na pracodawcę, że za mało zarabiasz, krzyczysz na dzieci, że się nie uczą czy nie sprzątają.

Odpowiedzialność po Twojej stronie.

Nie czujesz się kochany, przyjacielu? Bo nie możesz się czuć, gdyż kochać możesz tylko siebie i świat takim, jaki jest, a jeśli oczekujesz kochania od kogoś innego — oddajesz odpowiedzialność za szczęście w obce ręce.

Tak skazujesz się na cierpienia. Kochaj siebie, ale mieszkaj z kimś i nie oczekuj niczego od niego, tylko zawsze oczekuj od siebie. Tylko sobie możesz ufać, od siebie wymagać.

Możesz chcieć z kimś mieszkać, jeśli Ci z kimś dobrze, możesz też przestać z kimś mieszkać, jeśli tego nie chcesz. Jesteś wolny i wybierasz, jakie życie chcesz prowadzić, jakie uczucia i emocje mają w nim dominować. Ty jesteś odpowiedzialny.

Jest tylko jeden czynnik winny niekorzystnej sytuacji, złego samopoczucia, w którym jesteśmy, stanu wewnętrznej pustki odczuwanego tyle razy po przebudzeniu. Ten czynnik to nasza mentalność.

Wybierasz sobie sposób patrzenia i reagowania na świat, albo biały — widząc dobre strony zdarzeń, albo czarny — złe strony zdarzeń. I w taki sposób później się zachowujesz i tak programujesz, i staje się to częścią Ciebie.

Nieraz mówimy o kimś: „Ten człowiek jest pozytywnie nastawiony do życia”, o innym natomiast: „Ten to czarno widzi świat”.

Sam decydujesz, jaki scenariusz przejścia przez życie wybierzesz. Jednak ten biały, pozytywny, daje szanse przeżywania szczęścia i miłości pełnej, osiągania celów i marzeń, kochania ludzi i bycia kochanym.

Sam wybierasz. Przyznasz, że jeśli milionerowi zabrałbym wszystkie pieniądze i kazał zaczynać od zera, to za kilka lat najprawdopodobniej znów byłby bogaty. Dlaczego?

Bo zamożność czy bogactwo też są często stanem umysłu, a nie dziełem przypadku czy fartu. Sam wybierasz przekonania, swój system wartości, swoją mentalność, która będzie z Tobą każdego dnia.

Jeśli osobie posiadającej grupę cudownych znajomych zabrałbym tych ludzi, to na 100% za jakiś czas ta jednostka znów otoczona byłaby grupą przyjaciół. Dlaczego?

Bo przyjacielem trzeba być, a nie przyjaciół szukać. Jak będę szukał przyjaciół, to w życiu ich nie znajdę.

To moja tożsamość i usposobienie przyciągają ludzi. Moje prawdziwe ja. Dlaczego więc wokół tyle samotnych serc?

Ponieważ nie jesteśmy otwarci na zmiany w postrzeganiu świata i siebie samych. Padamy ofiarami kompleksów, które nabyliśmy od otoczenia i nie są prawdziwe.

Padamy ofiarami naszych czarnych przekonań i wartości, które są fałszywe, ale my w nie wierzymy. Łatwiej jest nam uwierzyć, że jesteśmy beznadziejni, że świat jest beznadziejny, niż w to, że jesteśmy miłością i doskonałością już teraz — i zawsze byliśmy.

Czy spotkałeś kiedyś człowieka, od którego odeszła partnerka i mieszka sam z synem, zamknął swoje interesy, bo kryzys zniszczył całą firmę, stracił wszystkie oszczędności, walczył o zdrowie dziecka, ukradli mu dwa auta bez AC, a i tak potrafił z Tobą swobodnie rozmawiać, uśmiechać się i nie skarżyć na swój los? Rozmawiasz z nim.

Dlaczego? Prawdopodobnie potrafił wytłumaczyć sobie, że te rzeczy są nabyte — dziś pieniądze mam, jutro mogę ich nie mieć; że nie ma najgorzej, bo w tej chwili na świecie żyją miliony ludzi, którzy cierpią po stokroć bardziej. Bo on stara się żyć w teraz, bo przeszłość jest już zamknięta.

Spróbuj wczuć się w człowieka, który zderzył się czołowo z innym samochodem i ma połamane kości miednicy czy piszczele, a na dodatek jest przytomny, czeka w bólu na pogotowie.

Czy wczuwałeś się kiedyś w osobę, która dostała właśnie diagnozę lekarską, że ma nowotwór złośliwy, a ma dwójkę małych dzieci i sama je wychowuje? Hej! Czy naprawdę masz powody do narzekań?

Czy życie czarnymi przekonaniami, które powodują, że jesteś chodzącym trupem, to Twoje przeznaczenie? Sam wybierasz! Zastanów się…

Czego Ci brakuje do tego, byś przyznał się sam przed sobą, że jesteś człowiekiem szczęśliwym?

Że masz powody, by się uśmiechać, żartować, żyć normalnym życiem?

Abyś innym niczego nie zazdrościł? Czego Ci brak?

Masz zdrowie pozwalające normalnie funkcjonować? Masz dach nad głową? Jesteś najedzony? Masz potomstwo? Masz kogoś, na kim Ci zależy? Wszystko masz, bo masz siebie.

Nie czujesz się kochany? Kochaj siebie. Nie masz z kim iść na randkę? Idź sam ze sobą! Ubierz się elegancko, wyperfumuj i baw się cudownie we własnym towarzystwie. Idź do restauracji czy kawiarni i kochaj siebie.

Zawsze zaczynamy zmiany od siebie. To podstawowy czynnik szczęśliwej egzystencji, żyć w teraz z białymi przekonaniami, reszta zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Niech poczucie szczęścia gości na Twej twarzy zawsze, nawet gdy komornik zabiera Ci samochód czy ukochana osoba Cię zdradziła. Ty wybierasz, jak zareagujesz.

Uśmiechnij się, bo bez auta będziesz więcej czasu spędzać z ludźmi i na spacerach. A jeśli partner Cię zdradza, ciesz się, że jest mu dobrze w ramionach innej osoby, bo przecież jak kochamy, to chcemy dobrze dla innych, prawda? Co nie oznacza, że dalej musisz z nim mieszkać.

Świadomość bycia szczęśliwym mogą mieć dzisiaj wszyscy, a nawet chcą ją mieć wszyscy, lecz zróbmy w tym miejscu autorefleksję.

Życie nigdy do końca nie będzie szczęśliwe, jeżeli będziesz skierowywał swoje poczucie szczęścia na zewnątrz — na przedmioty i na ludzi.

Żyjemy w błędnym przekonaniu, że gdzieś to szczęście na nas czeka, że kiedyś będziemy je mieć.

Nie, moi drodzy. Świadomość bycia szczęśliwym jest autorefleksją, jest tylko i wyłącznie stanem umysłu, niezależnie od posiadanych dóbr i cnót.

Możemy cieszyć się z czego tylko chcemy, w każdym czasie, bez względu na stan majątkowy, status społeczny, zdrowie czy związek, w którym jesteśmy.

Możemy wziąć 100 osób z różnych warstw społecznych i spytać je, czy są w pełni szczęśliwe. Nie znajdziemy ludzi w pełni szczęśliwych.

Ani biedak, ani milioner, zdrowy ani chory, gruby ani chudy, niski ani wysoki, rudy ani czarnowłosy. Rozumiesz?

Pojmujesz, że szczęście to dla każdego coś innego? Zburzone budynki i tysiące zabitych to szczęście dla Al-Kaidy, możliwość uzbierania pod marketem pieniędzy i kupno taniego alkoholu to szczęście dla menela; dla bezrobotnego — znalezienie pracy. A dla samotnej osoby, która wreszcie poznała bratnią duszę, nie będzie nic bardziej uszczęśliwiającego niż fakt, że już nie jest sama.

Tak więc model życia szczęśliwego w każdym aspekcie jest nie do zrealizowania, jeśli kierujesz go na inne przedmioty i zdarzenia.

Poczucie szczęścia nie może mieć żadnych warunków. Żadnych! Szczęśliwym nie jesteś dzięki czemuś, tylko po prostu jesteś radosny ot tak. Teraz. Na zawsze. Szczęście płynie z serca oraz z umiejętności życia tu i teraz.

Do osiągnięcia poczucia szczęścia konieczne jest uświadomienie sobie wyjątkowości chwili, wyjątkowości cudu, jakim jest życie; uświadomienie sobie własnych pragnień i marzeń oraz zamienianie marzeń na cele. Cele niech wywołują w nas motywację, a ta doprowadzi do działania, dzięki którym spełnimy nasze marzenia.

Przestań na chwilę czytać i przemyśl sobie tę kwestię szczęścia: jak Ty je odbierasz, jak do tego podchodzisz. Czy potrafisz znaleźć w absurdzie życia swoje poczucie szczęścia? Odłóż czytanie.

Trupy za życia to ludzie, którzy żyją nieudaną przeszłością, do niczego nie dążą, na niczym im nie zależy, nie pracują nad sobą i nie rozwijają się, narzekają i są w roli ofiary. Obwiniają, są pretensjonalne i nie sympatyczne.

W każdym momencie życia, może dokonać totalnie nowych wyborów i zmienić swój los.

Uściski, Sławek

 

Kategorie
ćwiczenia przemiany osobistej

Jak zamknąć trudną przeszłość – ćwiczenie mentalne

Zmiana sposobu myślenia o przeszłości prowadzi do zmian zachowania w tu i teraz.

Kiedy ktoś ma problem z częstym, obniżonym samopoczuciem, ponurym nastrojem, niską samooceną czy zaniżonym poczuciem własnej wartości, przeważnie zawsze źródło tkwi w postrzeganiu przeszłości.

Postrzeganie przeszłości z negatywnej perspektywy, tworzy takie wzorce myślenia oraz przekonania, które przejmują pełną kontrolę nad zachowaniem, oraz własnym wizerunkiem wewnętrznym.

Są takie zdarzenia i przeżycia, które musisz zostawić, by zmienić przyszłość. Wszystkie momenty z życia, które okradają Cię z energii, zabierają radość, pewność siebie, czy odciągają od osiągania celów, muszą zostać na nowo przeanalizowane. Z prostej przyczyny, mają dodawać Ci siły i wiedzy, uświadomić Twoją mądrość, a nie zabierać radości życia, oraz zniekształcać osąd, kim naprawdę jesteś i co możesz osiągnąć.

Musisz być na to gotowy. Twój strażnik od teraz będzie dbał, abyś zostawił tą przeszłość, która niekorzystnie wpływa na postrzeganie przez Ciebie tego, kim jesteś teraz.

Być może często wierzysz, że przeszłość jest składem tylko Twoich błędów. Błąd postrzegania, tak nie jest i to nie jest fakt.

Być może tak żyjesz, iż Twoja przeszłość jest kumulacją pretensji do innych ludzi, do rodziców, przełożonych, partnerów, lub do siebie. Mocno pamiętasz wszelkie krzywdy, a ogólne wspomnienia, to skupisko żalu, gniewu   i urazów do innych ludzi.  Przestań skupiać się tylko na tym, bo to nie czyni Cię silniejszym, tylko ofiarą przeszłości.

Być może Twoja przeszłość uaktywnia odczucie zazdrości, o finanse, urodę, rodzinę czy szczęście, wobec innych ludzi, gdzie odczuwasz poczucie niesprawiedliwości.

Koniec z tym. Zastanów się czy nie musisz zostawić to fałszywe postrzeganie przeszłości.

Kim są ludzie, którzy widzą w przeszłości tylko krzywdę, pecha, niesprawiedliwość?

To osoby sfrustrowane, pełne napięcia, zgryzoty, często złośliwe i nerwowe.

Dlatego aby żyć pełnią życia, moim zdaniem uwagę i energię kierujemy na działanie w teraz, z konkretną wizją na przyszłość – przeszłość zamykamy.

Załóż słuchawki, skup się i przejdź ten proces zamknięcia przeszłości.

Kategorie
wysoka samoocena

Być wartościowy we własnych oczach

Pandemia naszych czasów?

Bycie wartościowym we własnych oczach jest krytycznym czynnikiem dla zdrowia i życia człowieka. Tak, życia też.

Osoby wierzące we własną bezwartościowość potrafią mieć nie tylko depresję i obniżony nastrój, ale też myśli i próby samobójcze.

Moją misją drugiej połowy życia jest dzielić się moim spojrzeniem na ten najważniejszy skrawek człowieka – być godnym, dobrym, zasługującym – we własnych oczach. Dlaczego?

Przez moje zespoły marketingowe przewija się kilka tysięcy ludzi rocznie, taki mam zawód.

A to pozwala mi prowadzić podgląd i pewnego rodzaju badania – ile ludzi ma zdrową samoocenę i zdrową, naturalną pewność siebie.

Jak zniszczyć poczucie niezasługiwania?

 

Powiem Ci tak, na około 1000 osób, ludzi których mogę nazwać partnerami w biznesie, pod kątem cech dystrybutora, lidera – nie będzie więcej niż 10 osób.

Tak mało ludzi, to są osoby które nie mają problemów z działaniem, tylko są w normalnym zaangażowaniu, mają emocje pozwalające im się dobrze czuć w pracy. Nie widać u nich większych kompleksów, zaburzeń, roli ofiary, wycofania, unikania czy bierności. 

Stawiają czoła zadaniem i forsują postawione przed sobą cele.

Przerażające? Dla mnie tak. Co jest grane? Jak wychowuje się dzieci, że jako dorośli nie są w stanie wykonywać prostej pracy, bo mają bariery, lęki, stres?

Przeświadczenie, przekonanie zasługiwania jest największym prawem człowieka.

Jako trener zespołów i lider w dużym stopniu uczę swój team nie umiejętności technicznych i kompetencji, to też, ale przede wszystkim poczucie wartości i pewności siebie.

Luka w tej materii jest gigantyczna! Deficyt jest tak wielki, że u niemal 80% populacji występuje w jakimś znacznym stopniu lęk i stres przed działaniami operacyjnymi w naszej branży (spotkania, prezentacje, sprzedaż, rozmowy, szkolenia). 

A u niemal 50-60% jest to tak wielka blokada, że kompletnie nie są w stanie wykonywać najprostszych działań operacyjnych i odchodzą, zamrażają wszelkie działania.

Wysoka wartość siebie we własnym mniemaniu jest przekonaniem, że dorastamy do życia i jego zadań, wymagań.

To jest absolutna baza, rdzeń i jądro zdrowego na umyśle i duchu człowieka.

To poczcie pewności, że umiemy i potrafimy stawić czoło życiowym i zawodowym wyzwaniom, jest niezbędne do normalnego, szczęśliwego i satysfakcjonującego życia i pracy.

Bez tych fundamentów – nie ma szans na realizację celów, stworzeniu i pielęgnacji związku, budowania relacji z bliskimi i w pracy, na asertywność i niezależność, na odpowiedzialność i dojrzałość.

Bycie wartościowym we własnych oczach to przekonanie, że zasługujemy na szczęście, awanse, nagrody, sukces, finanse, partnera, marzenia, cele, zdrowie, spełnienie, wyniki i odczuwanie radości.

To poczucie szacunku do siebie, jako istoty równej innym istotom.

Widząc ten problem na olbrzymią skalę, dlatego zaprojektowałem specjalny program – gigantyczny system budowania poczucia wartości i zdrowej samooceny.

3 Helpful Reminders to Be Proud of Yourself | Antimaximalist

Nazywa się Lutherapy.

I jest w cenie 1-2 sesji coachingowo-terapeutycznych, a zawiera program kilku lat pracy ze specjalistą.

Program nie zastępuje profesjonalnej pomocy, to kurs, szkolenie rozwoju osobowego, ale bez oszołomstwa, sztucznej motywacji, bez “rozrywki” bo tu chodzi o twoje życie – podane jest tylko samo “mięso”. Zawiera założenia, prawa, ćwiczenia, refleksja, strategie.

Uściski, Sławek

Kategorie
ćwiczenia przemiany osobistej osiąganie i skuteczność trening mentalny sportowców i trenerów wysoka samoocena

Jak przestać się programować destrukcyjnie

Słowa mogą zniszczyć, zabić lub sponiewierać każdego człowieka.

Jeśli masz duże korzyści z umartwiania się, bycia permanentnym pesymistą, wiecznym smutasem – to się nie zmienisz.

Mózg Ci na to nie pozwoli, bo masz z tego zysk. Granie roli ofiary wzbudza u innych litość nad takim człowiekiem, a także wywołuje zainteresowanie, przykuwa uwagę. Taka osoba czuje się w jakiś sposób ważna, że ktoś się o nią troszczy, daje jej swoje zainteresowanie.

Jednak bycie w roli ofiary i poczucie bezradności, na pewno nie powoduje, że ktoś taki ma wpływ na swoje życie. Wtórny zysk z postrzegania siebie jako nieudolnego i bezsilnego, powoduje uczucie cierpienia, przez niektóre osoby bardzo pożądany, gdyż pozbywają się odpowiedzialności za swoje życie.

Po pierwsze, weź odpowiedzialność za kreowanie celowego i świadomego życia. Podejmij decyzję, że całkowicie przestajesz  narzekać, obwiniać innych. Bądź   odpowiedzialny. Łatwo powiedzieć gorszej zrobić? Tak.

Pomóż sobie autorefleksją, weź zeszyt rozwoju i wypisz około 10 zdań dokończających.

Odpowiedzialność za moje życie oznacza dla mnie…

Mam następujące korzyści z autodestrukcji…

W byciu “ofiarą” fajne jest…

Abym żył pełnią życia i rozwijał swój potencjał, powinienem/powinnam…

Po drugie, nie wspominaj dawnych negatywnych zdarzeń, w których stało się coś, co Cię skrzywdziło czy zabolało. Słowa przeszłości mogą zabijać Twój dzisiejszy potencjał i nie pozwolą Ci maksymalnie go rozwinąć.

Musiałeś to usłyszeć, abyś w przyszłości stał się silniejszy. Kropka. Przeszłość to siła i Twoja mądrość – o ile tak wybierzesz i zdecydujesz.

Jaką mądrość pozyskałeś dzięki przeszłym zdarzeniom?

Programowanie umysłu na pewność siebie, spokój czy sukces to nic innego jak wdzięczność za przeszłość.

Wszystkie destrukcyjne słowa, które mówi do Ciebie Twój krytyk, sędzia, to nie są Twoje słowa, tylko często pochodzą z zewnątrz.

Ponieważ je usłyszałeś, być może w silnych emocjach, dlatego je pamiętasz. Być może powtarzano Ci je wielokrotnie, dlatego w nie uwierzyłeś.

Na zawsze przestań i przeprogramuj się na pozytywne postrzeganie wspomnień z przeszłości.

Wszystko co się wydarzyło, było Ci potrzebne, aby sprawić, żebyś był teraz  silniejszy i mądrzejszy, bardziej doświadczony życiowo. Lecz po prostu musisz wybrać takie postrzeganie zdarzeń.

Za jakie słowa, które usłyszałeś w przeszłości od rodziców, kolegów, trenerów, jesteś dzisiaj wdzięczny?

Co musiałeś usłyszeć, aby się wkurzyć i zrobić coś na poważnie? Co musiałeś usłyszeć, aby wziąć się w garść?

Które osoby z przeszłości sprawiły, że dzisiaj jesteś tym, kim jesteś? Kto Cię stworzył?

Które słowa z dzieciństwa ukształtowały Twoją psychikę dotyczącą finansów? Jakie przekonania Tworzą Twój program zarabiania?

Co chcesz zmienić natychmiast w swoich przekonaniach, aby od razu zacząć nowy start w lepsze życie?

Jeśli Twój program Ci nie służy żyć ukochanym życiem, zmień go, napisz od nowa, jakie chcesz mieć zasady i przekonania dotyczące finansów.

Po trzecie, przestań zadawać sobie pytania, które wymuszają skupienie na negatywnej przeszłości i trudnych wspomnieniach.

Pytanie obezwładniające – „dlaczego mnie nie kochasz?” – nic nie daje, bo nie jest skupione na rozwiązaniach, tylko na przyczynach.

“Dlaczego tak mało zarabiam?” – to program niszczący poczucie wartości.

“Dlaczego nie umiem wygrywać? Pokonywać tych zawodników?”

Katalog wspomnień znajdzie Ci wszystkie “przyczyny” dlaczego mało zarabiasz. Utwierdzi Cię, że jesteś do niczego.

Programuj się na rozwiązania niechcianej sytuacji – „jak mogę więcej zarabiać?”, „Co mogę zrobić, aby odmienić mój finansowy los?”. To są programy sukcesu i zaradności życiowej, która zapewni Ci finansową niezależność.

Program dlaczego może być dość niebezpieczny.

Mózg musi potwierdzać słowa obrazami, toteż zadając złe pytanie, on odnajdzie we wspomnieniach potwierdzenie przekonania i da Ci odpowiedź na pytanie. Szkopuł tkwi w tym, czy te pytania doprowadzają Cię do celów? Czy zbudują poczucie wartości? Pomogą lepiej się czuć?

PROGRAMUJ PYTANIA TYLKO NA ROZWIĄZANIA PROBLEMÓW ORAZ POTWIERDZANIE TEGO, ŻE JESTEŚ OK. NIGDY NA SAMOPTĘPIENIE.

Pamiętaj, że pytania mogą nam stworzyć osobowość ofiary, przypominać negatywną przeszłość, wyolbrzymiać wady i błędy. Zatem czy pomagają?

Jakie pytania mogą wzmocnić Twoje poczucie wartości?

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

Jakie pytania mogą dodać Ci pewności siebie?

(Przykład: Z czego jestem najbardziej dumny? W czym jestem najlepszy na świecie?)

…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Jakie pytania mogą poprawić szybkość działania? (Przykład: Jak szybko zrobię… Co natychmiast mogę…, itp.)

…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Jeżeli zacznę zadawać pytania, które nic dobrego nie wnoszą, to mózg posłusznie zacznie mi odpowiadać dlaczego jestem słaby, co zrobiłem źle.

Chcesz zmienić wzorce działania, to zmień lingwistykę w Twoich pytaniach, typu:
  • Jakie działania chcę podjąć, aby osiągnąć swoje cele?
  • Z jakimi ludźmi chcę się spotykać, żeby się rozwijać?
  • Dlaczego chcę być wolny finansowo na zawsze?
  • Jak dziś mogę mieć naprawdę dobry nastrój?
  • Co mogę zrobić już teraz, aby w domu była wspaniała atmosfera?
  • Z czego mogę być w życiu dumny?
  • Za co mogę siebie cenić?
  • Za co siebie lubię?
Pytania także składają się ze słów.

Pytania są kluczem do emocji, do pewności siebie, bogactwa, spokoju, oraz do szczęścia.

Pytania nadają życiu sens.

Jeśli zadam dobre pytanie, to takie pytanie wyciągnie mnie z tego impasu, z długów czy z słabego nastroju.

Umiejętności lingwistyczne są odpowiedzialne za tworzenie nowych sytuacji, oraz skupiają Cię na celach. Potrafią utrzymać motywację czy nadać sens życiu.

Odpowiednie pytanie w trudnej sytuacji, natychmiast może zmienić energię słów i skupienie na tym;

Jakie mogę chcieć zauważyć dobre strony tego, że ta sytuacja się wydarzyła?

Czego się nauczyłem dzięki tej sytuacji?

Takie pytania mogą zmienić energię i osłabić hamujące, negatywne przekonania, albo zniwelować do tego stopnia, że wyjdę z trudnych sytuacji silniejszy, mocniejszy.

Co chcę przestać robić, aby wreszcie zacząć godniej żyć? – zmuszą mnie w pewnym sensie do szukania rozwiązań.

Dobre zadawanie pytań, buduje program życia, sens i motywację na nowo.

Możemy przeprogramować myślenie i wartości, aby świadomie przeżyć każdy dzień życia. To tylko kwestia silnej decyzji i trzymania się nowych zasad działania.

Jeśli czujesz że już czas, po prostu zdecyduj i zrób to.

Uściski, Sławek

ps. to był fragment rozdziału programu w książce i na płycie “Kodowanie umysłu na sukces”.

 

Kategorie
osiąganie i skuteczność

Maszyna sterująca naszym życiem

Potęga programowania umysłu

Jest wiele ukrytych mechanizmów i blokad, przekonań emocji, myśli, które tak naprawdę sterują zachowaniem. W naszym nieświadomym umyśle często kompletnie nie wiemy dlaczego tak się dzieje i skąd się to wzięło. Wiemy, że coś takiego jest, ale nie potrafimy tego zmienić.

Po drugie: nie ma ważniejszych rzeczy, aby dokonać zmiany, niż świadomość i podciąganie kontroli własnych emocji, przekonań, czy na co dzień używanych słów.

Warto poznać program w książce lub na płycie Programowanie umysłu na sukces, aby to na co masz wpływ, służyło Ci do osiągania Twoich zamierzonych celów i przeżycia pozostałych dni na ziemi w najlepszy dla Ciebie sposób.

Nasze mózgi można metaforycznie porównać – choć nie do końca trafnie – do komputerów. To jak się programujesz, zachowujesz, jak działasz, jakie masz emocje, za to wszystko właśnie odpowiedzialne jest oprogramowanie, czyli metaforycznie wszystkie wzorce, nawyki i postawy, które są automatycznymi sterownikami każdej dziedziny Twojego życia.

Na oprogramowanie składa się pełna lingwistyka stosowana na co dzień (słowa w dialogu wewnętrznym i zewnętrznym), czyli świat słów oraz percepcja postrzegania świata, zdarzeń, czyli świat obrazów (to na co jesteś nastawiony aby wiedzieć dookoła Ciebie).

To wszystko łącznie ma olbrzymi wpływ na to jak postrzegasz sam siebie, jak postrzegają Ciebie inni, jakie masz finanse, jakie wyznaczasz sobie cele, jak się ze sobą czujesz oraz jakie emocje dajesz innym.

 

Cały nasz świat wewnętrzny, wszystkie systemy samooceny, poczucia wartości, siły przebicia, wiary w siebie, odczuwania radości i szczęścia, samodyscypliny, zaufania do siebie – są sumą interpretacji naszych przeżyć i doświadczeń, zakodowanych w postaci słów, obrazów i emocji.

I właśnie za tą jakość Twojego życia odpowiada cały system operacyjny Twojego  mózgu.

Wszystkie te postawy, nawyki, wzorce myślowe, które są zakorzenione głęboko w podświadomości i sterują zachowaniem, reakcjami, intensywnością emocji.

Twoja osobowość to suma przeżytych zdarzeń do praktycznie dwudziestu jeden lat.

Masz zatem bardzo duże prawdopodobieństwo, że mając nawet kilkadziesiąt lat, żyjesz pierwszą wersją oprogramowania, które nadało Ci środowisko i otoczenie, wgrane przez rodziców, krewnych, dziadków, pierwsze autorytety, nauczyciele.

Bardzo często system raz wgrany i mocno zakorzeniony, tworzy tak silne nawyki i postawy, które stają się automatycznymi sterownikami przez całe nasze życie. Powodują, że działamy na pewnym autopilocie bez świadomej kontroli.

Jeśli dobrze się przypatrzysz swojemu życiu, nie zawsze to oprogramowanie działa na Twoją korzyść, nie zawsze jest dopasowane do dzisiejszych realiów. Nie zawsze wpływa dobrze na Twoje emocje, nawyki, relacje i związki. Nie jeden raz mamy takie momenty w życiu, że chcielibyśmy się zachowywać inaczej, lecz nie potrafimy, coś nas blokuje.

Często zdarza się nam pomyśleć, że chcielibyśmy tworzyć lepsze relacje z najbliższymi, zarabiać tyle ile zawsze pragnęliśmy, czy mieć więcej siły przebicia jako liderzy lub czuć się bardziej pewnymi siebie. Lecz nie mamy umiejętności, postaw czy siły, by tego dokonać.

Właśnie tutaj, by zmienić stare schematy, trzeba dotknąć sfery tego oprogramowania.

Trzeba przeanalizować swoje dotychczasowe nawyki myślowe, które spowodowały obecne życie i blokują nas przed  nowym, wymarzonym życiem. Stworzyły nam pewne systemy przekonań, które nie do końca nam służą, osłabiają a nawet niszczą.

Zatem mój program Kodowanie umysłu na sukces, ma w pewnym sensie uświadomić Ci, abyś przeanalizował swoje stare oprogramowanie i jeśli stwierdzisz, że są obszary życia, które warto zmienić, to stare wzorce muszą wtedy zostać złamane, by w to miejsce powstały nowe.

Tak jak zauważyłeś w tytule zawarte jest słowo sukces.

Czym sukces jest dla Ciebie?

Dla każdego z nas będzie on inny.
Ogólnie przez psychologię i dziedziny z rozwoju osobistego przyjmuje się, że sukces jest wtedy, kiedy każda dziedzina, każdy obszar naszego życia jest taki, jakim chcielibyśmy aby był.

Sukces to zatem warunki życia – emocje, finanse, stan rodzinny, związek, relacje – zgodne z naszym wzorem w umyśle i w sercu.

Odczuwamy stany fizjologiczne, które zdefiniowaliśmy jako uczucia szczęścia, sukcesu, radości.

Żeby osiągnąć sukces musi współgrać on z rozwojem holistycznym. Obszar domu i rodziny powinien być prawidłowo ułożony, ponieważ to on pozwala nam zregenerować swoje siły po “walce” w pracy, czy prowadzonym biznesie. Obszar finansów i pracy również musi być zadbany, oraz obszary rozwoju osobistego, duchowości i naszego ciała.

Sukces jest wtedy, kiedy wszystkie aspekty – ja, praca, dom i stan ducha – jest na dobrym poziomie i jestem z tego zadowolony. (Jest zgodne z moim wzorcem).

Jeśli jedna sfera jest zaniedbana, to w pozostałych częściach życia nie będzie odczuwane szczęście.

Nie będzie szczęśliwego domu, jeśli członkowie rodziny nie będą mieli pracy i finansów na jego utrzymanie. Nie będzie pełnej satysfakcji w pracy jeśli nie ma się gdzie lub do kogo po tej pracy wracać.

Jeśli nie będzie zadbane zdrowie, rozwój i ciało, to być może praca i rodzina także na tym ucierpi.

Programowanie umysłu następuje poprzez wzorcowe strategie umysłowe, które kodowane są przez umysł w postaci lingwistyki i semantyki słownej, czyli poprzez słowa.

Dba o to (przyjmijmy umownie) lewa półkula mózgu.

W dalszej części tego treningu dowiesz się dokładnie jak to działa, jakie sterowniki i kody programują nasze zachowanie, oraz jaki mają wpływ na to kim jesteś.

Do świata słów dorzuca się świat obrazów, czyli kodów wizualnych, które przez obrazy mentalne potwierdzają, to w co wierzysz, to co sobie wmawiasz, oraz budują Twoją mentalną mapę świata.

W swoim umyśle masz obraz, masz mentalną mapę świata, który nie jest taki jak w rzeczywistości, tylko taki jakim nauczyłeś się widzieć.

W jaki sposób potrafisz go opisać, to zależy w dużej mierze od lewej półkuli i od bazy słownictwa jaką operujesz na co dzień.

Mapa świata i jego postrzeganie może być dla Ciebie negatywna, jeśli będziesz się skupiał na negatywnych obrazach i słowach. Zbudujesz sobie w umyśle negatywne kodowanie świata – same wojny, bieda, rozwody, stres, niesprawiedliwość – a obrazy i słowa będą potwierdzać Twoje przypuszczenia. W związku z tym będziesz w to wierzył.

Jeśli jesteś nastawiony na pozytywne postrzeganie, to będziesz go opisywał pochlebnymi słowami oraz postrzegał takie same  obrazy. Zbudujesz w swoim umyśle optymistyczną mapę świata, gdzie jest miłość, radość, sens życia i piękno i osiąganie swoich celów.

I taki właśnie wpływ na oprogramowanie sterujące Twoim całym życiem, emocjami, zachowaniami ma praca i współpraca świata słów oraz świata obrazów. Będzie ona miała decydujące znaczenie w momencie przechodzenia przez nasze życie.

Płyta i książka Kodowanie umysłu na sukces – to olbrzymie, gigantyczne narzędzie zmiany, służące rozwojowi ludzkość.
Oczywiście w cenie dla każdego – aby wyrównywać szanse społeczne.

Polecam, Sławek