Kategorie
ćwiczenia przemiany osobistej

Przeżyj życie jeszcze raz, tym razem pełen siły – ćwiczenie mentalne.

Jak zbudować zaufanie do siebie?

Własne, wysokie poczucie wartości zaczyna się od zaufania do siebie.

Rozwój osobisty poniósł sromotną klęskę w transformacji człowieka. Tylko trenerzy, guru i firmy szkoleniowe zarabiają miliony na tym, że ciągle sprzedają nowe materiały, szkolenia, programy. Dlaczego? Bo poprzednie nie działają.

Jakby działały, to byś nie musiał kupować kolejnych, nowych, lepszych szkoleń – wkoło o tym samym.

Rozwój osobowy może ulec zahamowaniu na każdym etapie życia. Będąc dorośli, często zachowujemy się jak dzieci. Znasz to skądś?

Wypracowane strategie z dzieciństwa, które wypracowałeś aby sobie radzić z rzeczywistością, bardzo często nie pomagają Ci dzisiaj żyć pełnią życia i rozwijać swojego potencjału.

“Przymus powtarzania” jak zauważył Freud, to schematy działania w formie nawyków. Materiał podstawowy (pierwsze programowanie) staje się filtrem, przez który przechodzą wszelkie nowe doświadczenia. To wyjaśnia, dlaczego odtwarzamy w koło te same błędy, strategie, nawyki.

Ludzie nieodmiennie wybierają ten sam typ niszczących związków, ciągle tracą pracę w podobnych powodów, niszczą relacje z podobnych przyczyn.

Jest zatem oczywiste, że jeżeli chcemy się zmienić – musimy zmienić materiał bazowy, podstawowy.

Jeśli chcesz zacząć żyć lepiej, radośniej, spokojniej – musisz wykonać wskazane ćwiczenia.

Decyzja, by naprawdę wykonać pracę na 100% – musi być podjęta przez Ciebie dorosłego.

To ćwiczenie jest kluczem do zbudowania poczucia własnej wartości, życie w strefie bezpieczeństwa i spokoju.

Kiedy przyszedłeś na świat, potrzebny był Ci najbardziej kontakt z osobą, która dała Ci zaufanie do świata oraz poczucie sensu Twojego istnienia. 

Zatem wybierz się na spotkanie z taką osobą…

Załóż słuchawki, skup się maksymalnie. Powtarzaj ćwiczenie systematycznie, aż poczujesz zmianę zaufania do siebie, bezpieczeństwo oraz akceptację do świata zewnętrznego.

Kategorie
wysoka samoocena

Być wartościowy we własnych oczach

Pandemia naszych czasów?

Bycie wartościowym we własnych oczach jest krytycznym czynnikiem dla zdrowia i życia człowieka. Tak, życia też.

Osoby wierzące we własną bezwartościowość potrafią mieć nie tylko depresję i obniżony nastrój, ale też myśli i próby samobójcze.

Moją misją drugiej połowy życia jest dzielić się moim spojrzeniem na ten najważniejszy skrawek człowieka – być godnym, dobrym, zasługującym – we własnych oczach. Dlaczego?

Przez moje zespoły marketingowe przewija się kilka tysięcy ludzi rocznie, taki mam zawód.

A to pozwala mi prowadzić podgląd i pewnego rodzaju badania – ile ludzi ma zdrową samoocenę i zdrową, naturalną pewność siebie.

Jak zniszczyć poczucie niezasługiwania?

 

Powiem Ci tak, na około 1000 osób, ludzi których mogę nazwać partnerami w biznesie, pod kątem cech dystrybutora, lidera – nie będzie więcej niż 10 osób.

Tak mało ludzi, to są osoby które nie mają problemów z działaniem, tylko są w normalnym zaangażowaniu, mają emocje pozwalające im się dobrze czuć w pracy. Nie widać u nich większych kompleksów, zaburzeń, roli ofiary, wycofania, unikania czy bierności. 

Stawiają czoła zadaniem i forsują postawione przed sobą cele.

Przerażające? Dla mnie tak. Co jest grane? Jak wychowuje się dzieci, że jako dorośli nie są w stanie wykonywać prostej pracy, bo mają bariery, lęki, stres?

Przeświadczenie, przekonanie zasługiwania jest największym prawem człowieka.

Jako trener zespołów i lider w dużym stopniu uczę swój team nie umiejętności technicznych i kompetencji, to też, ale przede wszystkim poczucie wartości i pewności siebie.

Luka w tej materii jest gigantyczna! Deficyt jest tak wielki, że u niemal 80% populacji występuje w jakimś znacznym stopniu lęk i stres przed działaniami operacyjnymi w naszej branży (spotkania, prezentacje, sprzedaż, rozmowy, szkolenia). 

A u niemal 50-60% jest to tak wielka blokada, że kompletnie nie są w stanie wykonywać najprostszych działań operacyjnych i odchodzą, zamrażają wszelkie działania.

Wysoka wartość siebie we własnym mniemaniu jest przekonaniem, że dorastamy do życia i jego zadań, wymagań.

To jest absolutna baza, rdzeń i jądro zdrowego na umyśle i duchu człowieka.

To poczcie pewności, że umiemy i potrafimy stawić czoło życiowym i zawodowym wyzwaniom, jest niezbędne do normalnego, szczęśliwego i satysfakcjonującego życia i pracy.

Bez tych fundamentów – nie ma szans na realizację celów, stworzeniu i pielęgnacji związku, budowania relacji z bliskimi i w pracy, na asertywność i niezależność, na odpowiedzialność i dojrzałość.

Bycie wartościowym we własnych oczach to przekonanie, że zasługujemy na szczęście, awanse, nagrody, sukces, finanse, partnera, marzenia, cele, zdrowie, spełnienie, wyniki i odczuwanie radości.

To poczucie szacunku do siebie, jako istoty równej innym istotom.

Widząc ten problem na olbrzymią skalę, dlatego zaprojektowałem specjalny program – gigantyczny system budowania poczucia wartości i zdrowej samooceny.

3 Helpful Reminders to Be Proud of Yourself | Antimaximalist

Nazywa się Lutherapy.

I jest w cenie 1-2 sesji coachingowo-terapeutycznych, a zawiera program kilku lat pracy ze specjalistą.

Program nie zastępuje profesjonalnej pomocy, to kurs, szkolenie rozwoju osobowego, ale bez oszołomstwa, sztucznej motywacji, bez “rozrywki” bo tu chodzi o twoje życie – podane jest tylko samo “mięso”. Zawiera założenia, prawa, ćwiczenia, refleksja, strategie.

Uściski, Sławek

Kategorie
wysoka samoocena

Mentalność ofiary

Wybór postrzegania świata i siebie

 

Mentalność ofiary to przekonanie o tym, że jest się gorszym, niezasługującym, bezwartościowym.

Przekonania na szczęście można zmienić, a jeśli nie pomagają żyć szczęśliwie i osiągać celów osobistych czy zawodowych, oraz czuć się dobrze – nalży bezwzględnie zmienić.

Przyjęcie mentalności ofiary, rodzi bierność,  wycofanie, wstyd, odpuszczanie i poddawanie się. Osoba która przyjęła taką samoocenę – nastawia się praktycznie na przetrwanie i minimalną egzystencję. Nie ma szans na rozwijanie swojego potencjału, odkrywanie go, a tym bardziej na realizowanie i osiąganie wyników.

Mentalność “nie nadaję się, nie umiem, jestem do niczego” – narodziła się w przeszłości na podstawie zdarzenia (czasem jednego), które stało się generalizacją na przyszłość.

Bardzo często jedno wydarzenie, które w odpowiedni – niekorzystny dla siebie sposób zinterpretowaliśmy, rzutuje na całe późniejsze życie.

How to deal with low self-esteem | Oudtshoorn Courant

Poprzez generalizacje i uogólnienia – tworzymy osądy o sobie i świecie.

To zabójca rozwoju, wyników, osiągania celów, cieszenia się codziennością.

Przyjęcie i zaakceptowanie się w roli ofiary zabija sukces. Nastawiamy się nie na rozwój, tylko na stagnację (już zawsze taka/taki będę), nie wyznaczamy celów bo i tak nie wierzymy że go osiągniemy, a brak wyznaczania celów chroni przed rozczarowaniem kiedy ich nie osiągamy.

Czym się charakteryzuje ofiara?

  1. Wycofaniem, brakiem „atakowania”, bo nie wierzy, że wysiłek na cokolwiek się zda. Brak próby działania, brak podjęcia wysiłku próbowanie ponownego – to charakterystyka osób wierzących że i tak im się nie uda.
  2. Nie podchodzi z determinacją do zadań, celów, realizacji planów i marzeń. Samodyscyplina nie jest mocną stroną, kiedy głęboko wewnątrz czujesz że i tak tego nie zrobisz, nie osiągniesz. Dlatego upór nie istniej u osób w roli ofiary, wytrwałość nie istnieje, konsekwencja nie istnieje.
  3. Ma negatywne dialogi wewnętrzne, niską samoocenę, negatywny wizerunek własny. Zatem taka osoba jest bez energii, bez odczucia radości i szczęścia, często jest w depresji lub wiecznym zdenerwowaniu.
    Negatywne dialogi wewnętrzne powodują ciągły konflikt wewnętrzny z częściami osobowości, które chcą działać i chcą się angażować. Jednak osobowość główna “ofiary” zarządza i lideruje innymi częściami.
  4. To oddanie kontroli, odpowiedzialności za wyniki. Rola ofiary blokuje przed wzięciem dojrzałeś odpowiedzialności za swoje życie i często pracę, gdyż przekonanie “nie dam rady”, “nie potrafię”, “nie umiem” – nie pozwalają uwierzyć we własną samodzielność.
  5. Ma przekonanie że nic się nie da zrobić. Zatem żyje w poczucie bezsilności, niesprawiedliwości, braku inicjatywy i nadziei. Wiadomo jakie emocje to rodzi w ciele i jaki nastrój.
  6. Mentalność ofiary obwinia świat, otoczenie, los za swoją sytuację, los, problemy i kłopoty. Jest to osoba często pretensjonalna, szukająca winy w innych ludziach i zdarzeniach, nie widzi siebie jako przyczyny okoliczności i jakości życia.

Lutherapy - głęboki kurs online budujący poczucie włąsnej wartości i zdrową samoocenę.

Jest rozwiązanie

W moim życiu przez prawie 30 lat byłem w roli ofiary. Miałem wszystkie symptomy wyżej wymienione i o wiele więcej.

Wiem jak to jest żyć jako inwalida emocjonalny, finansowy, relacyjny, w toksycznych relacjach i związkach.

Wiem jak czuje się ktoś, kto ma te programy i schematy działania, nie pozwalające cieszyć się życiem, realizować cele i żyć w normalnym związku.

Wiem jakie płaci się koszty za życie w schemacie ofiary na poziomie życia osobistego i zawodowego.

Dziś wiem, co jest potrzebne na poziomie głębokim, aby stanąć na nogi. Dlatego mam rozwiązanie na ten gigantyczny problem ludzkości, bazujące na mojej osobistej transformacji i doświadczeniu – program potężnego rozwoju osobowego Lutherapy.

Lutherapy – uzupełnia niemalże wszystkie luki, zasoby, dziury rozwojowe, które nie pozwalają cieszyć się życiem i powodują życie w roli ofiary.

Oczywiście szkolenie nie zastępuje pracy ze specjalistą, ale może być wyśmienitym uzupełnieniem a w niektórych przypadkach może zupełnie wystarczyć postawić się na nogi.

Gwarancję 100% satysfakcji lub zwrot pieniędzy afirmuję swoim nazwiskiem.

Zapraszam na pokład.

Uściski, Sławek

 

Kategorie
wysoka samoocena

Programowanie opanowania i spokoju.

 

Jak zmienisz słowa, to zmienisz emocje – to jest bardzo ważna nauka.

Nieproduktywny stres szkodzi bardzo mocno. Dobre zdrowie, udane relacje interpersonalne, zdrowa samoocena czy sukces w pracy w dużej mierze zależą od panowania nad emocjami.

Następuje olbrzymia korelacja miedzy stanami emocjonalnymi a słowami opisującymi nasze samopoczucie. Zauważyłem, że słowo spokojnie programuje moje zachowanie i reakcję na wydarzenie w znaczący sposób. Dodając to słowo do odpowiedzi, tak jakby mój mózg uczy się, jak ma zareagować na wydarzenie.

  • Spokojnie się temu przyjrzę.
  • Oceńmy to na spokojnie.
  • Spokojnie zdążymy z tym wszystkim.
  • Porozmawiajmy na spokojnie, co się stało?
  • Spokojnie sobie z tym poradzę.

To słowo ma olbrzymią moc.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz więcej relaksu, spokoju czy opanowania, zacznij pamiętać o tych słowach w swoich myślach i w konwersacji z innymi. Słowa programują zachowanie, dlatego jak chcesz zmienić zachowania na bardziej opanowane, mieć więcej kontroli nad emocjami – programuj się maksymalnie słowami mocy spokoju.

  • Spokojnie rozmawiaj.
  • Rozmyślaj rozważnie.
  • Reaguj opanowanie.
  • Twórz dobrą energię poprzez opanowanie.
  • Przygotuj się, jak spokojnie chcesz reagować w przyszłości.

How Changing My Words Changed My Life for the Better - Tiny Buddha

Dojrzałeś do zmiany i rozwoju? Zrób te ćwiczenia w skupieniu:

Jak zmienią Twoje życie takie słowa jak:  wypoczynek, cisza, spokój, powoli, opanowanie, relaks, harmonia, bezpieczny, zrównoważony?

Jak słowo spokój w Twoim dialogu wewnętrznym, może przyczynić się do odczuwania lepszych emocji?

Na jakie zachowanie programuje Cię słowo opanowany?

Gdzie potrzebujesz więcej opanowania? W jakich strefach swojego życia?

Jak zmienią się Twoje relacje ze sobą, oraz najbliższymi, jeżeli będziesz bardziej zrelaksowany?

W których sytuacjach w życiu prywatnym czy zawodowym potrzebujesz więcej spokoju, opanowania i wyluzowania?

Jakie konsekwencje Cię czekają, jeśli nie zaczniesz żyć bardziej spokojnie w ważnych dla Ciebie obszarach oraz reagować na otoczenie w bardziej opanowany sposób? (kiedy jest na to oczywiście czas i miejsce)

Co straciłeś w życiu poprzez silne kompulsywne zachowanie wtedy, kiedy nie było to na miejscu? Przemyśl.

Zmień słowa a zmienisz życie

Ponieważ za słowem (przekonaniem, stwierdzeniem) idzie emocja, za nią zachowanie i działanie – a zatem całe nasze życie toczy się wokół tego cyklu.

Potrzebujesz więcej spokoju i pewnie wiesz już, gdzie i kiedy, zatem używaj częściej ten wyraz w dialogu wewnętrznym, oraz programuj się na takie zachowanie adekwatnie do sytuacji.

Aby było jasne, nie jest zdrowe być człowiekiem pozbawionym całkowicie energii, ikry, inicjatywności, entuzjazmu, dominacji czy pasji – po porostu przemyśl, kiedy jest czas na energię i werwę życiową, a kiedy zwalniasz i odpuszczasz.

Wiem że są ludzie kompulsywni, czy cholerycy, a słabą ich stroną jest zachowanie chłodnej, zimnej głowy kiedy są duże emocje, przez to dużo tracą i popełniają niepotrzebne błędy. Koszty są gigantyczne, prawda?

Wysoka samoocena, to klasa spokoju i opanowania.

Uściski, Sławek