Kategorie
emocje moimi oczami wysoka samoocena

Ludzie mogą się zmieniać

Dzieciństwo jest ważne, ale to nie wszystko. 

Siłę psychiczną można kształtować i wzmacniać także w dojrzałym wieku – potwierdziły to badania naukowe psychologów.

Ja urodziłem się w rodzinie biednej, robotniczej, dysfunkcyjnej przez alkohol i przemoc w domu. I wiem, jak to jest przechodzić dużą, wewnętrzną transformacje osobowości i charakteru, aby stać się w miarę “normalnym”.

Warto także pamiętać, że nawet silna psychicznie i emocjonalnie osoba musi pamiętać, że odporność psychiczna nie jest dana raz na zawsze. Może ją złamać ciężkie przeżycie. Dlatego z zasobami odporności trzeba obchodzić się ostrożnie. Nie są dane raz na zawsze – jak pokazuje życie.

 

Nikt nie powinien przeciążać za mocno swojego systemu emocjonalnego narażając się nieustannie na dużą presję czy stres, pracę nie zgodną ze swoimi wartościami czy przekonaniami. Konflikty, toksyczne relacje, angażowanie się w wiele projektów na raz – to dla większości ludzi potężne obciążenie.

Na skuteczność radzenia sobie z wyczerpaniem emocjonalnym czy stresem, bardzo ważne jest dzieciństwo. Jednak nie każde dziecko miało szczęście dostać zasoby siły psychicznej ze swojej pierwotnej rodziny. Rodzice mają różne style wychowania, komunikacji czy kompetencje w roli bycia ojcem czy matką. Nie każdy dostanie siłę wiary w siebie, pewność siebie, czy silne poczucie własnej wartości.

Przez ostatnie dekady twierdzono, że “jesteś jaki jesteś”, masz swoją “naturę i kropka, nic z tym nie zrobisz. 

Jednak nad osobowością można pracować. Można ją zmieniać.

Najnowsze badania potwierdzają to, co podejrzewano już od dawna: nasze “wrodzone” schematy myślenia, działania, nawyki, zachowania, obraz siebie, poczucie wartości, zaradność życiową czy nastawienie – można zmieniać. Zmiany osobowe są plastyczne.

Jens Asendorf, znakomitość w dziedzinie rozwoju natury człowieka mówi:

“Charakter człowieka stabilizuje się mniej więcej od 30 roku życia. W znacznym stopniu uformowany jest dopiero po pięćdziesiątce, ale nawet potem ulega zmianom”.

Każdy człowiek charakteryzuje się inną plastycznością. Lecz z wiekiem ludzie robią się często bardziej ugodowi, odpowiedzialni, dojrzali. Jak wychodzi z obserwacji naukowców, zmiana wywodzi się z ewolucji. Z czasem, człowiek rozsądny nabiera dojrzałości, doświadczenia, zmiany wartości priorytetów.

To co było ważne w wieku 17 lat, nie jest już takie ważne o ile w ogóle – w wieku 50 lat.

Podsumowując, jeżeli się naprawdę chce, można dokonać zmian w niektórych obszarach życia. Lecz trzeba chcieć – samo zdobycie wiedzy “jak” się zmienić i “co robić” aby się zmienić nie wystarczy.

Jeżeli jesteś osobą, która urodziła się w świetnym domu, wychowywali Cię dojrzali, zrównoważeni rodzice – gratuluję. Masz pogodną naturę, budujesz silne więzi, patrzysz na życie optymistycznie, jesteś pewny siebie i czujesz swoją wartość, stawiasz cele i je realizujesz bez żadnego wewnętrznego oporu – gratuluje.

Lecz jeśli uświadamiasz sobie, że nie masz stabilnej psychiki, ciągle czujesz że “nie jesteś dość dobry” i całą energię życia spalasz na udowadnianie sobie i innym to czas się na chwilę zatrzymać i przemyśleć.

Może jesteś nadwrażliwy, nie potrafisz otrząsnąć się po jakimś przeżyciu, łatwo Cię zranić, nie czujesz w sobie zdrowego poczucia własnej wartości? Jeśli tak, co czy chcesz tak dalej żyć, wierząc, że nic się z tym nie da zrobić?

Wyuczoną bezradność można zamienić na zaradność życiową.

Wysoką neurotyczność można zmienić na większy spokój i opanowanie.

Brak poczucia własnej wartości można zmienić na bycie normalnym, szanowanym człowiekiem.

Permanentny stres, można zamienić na większe cieszenie się życiem i spokój.

Kluczem jest świadomy trening. Ja oddaje Ci od siebie kurs LUTHERAPY, oraz BEZSTRESS. To wspaniałe narzędzia na powstrzymanie depresji, wyuczonej bezradności, pozbycie się stresu, lęku, niskiego poczucia własnej wartości.

Pamiętaj, dzieciństwo Cię nie definiuje, możesz się zmienić.

Uściski, Sławek

 

 

 

Kategorie
ćwiczenia przemiany osobistej wysoka samoocena

Jedna głowa – dwa mózgi

Jedna głowa a dwa osobne mózgi.

Post w formie podcast audio:

 

Jak już wiesz, część mózgu to świat obrazów. Tam jest przestrzeń do tworzenia wizji. Strona odpowiedzialna za wszelką kreatywność, motywację, czyli także za planowanie przyszłości, za kreowanie celów, a przede wszystkim za budowanie mapy świata.

W prawym mózgu gdzie mieszczą się bodźce wizualne będziesz budował mapę świata, aby zbudować sobie lepszą przyszłość, wyznaczyć nowe zadania i ustalić kierunek swojego życia.

Zatem by dokonać zmian, będziesz musiał zmusić swoją prawą półkulę, żeby zobaczyła najpierw do czego chcesz zmierzać.

Zapamiętaj: Zmiana oprogramowania, zaczyna się od wyprawy w swoją przyszłość. Musisz ją odwiedzić, by wiedzieć o co chcesz walczyć i do czego dążyć.

Aby coś stworzyć, do czegoś dojść, trzeba najpierw to zobaczyć, poczuć, usłyszeć – inaczej nie będzie motywacji.

 

Natomiast lewy mózg odpowiada za świat słów. Jest to strona bardziej logiczna, analityczna. Odpowiada ona za słowa jakimi programujesz siebie, także za mowę, interpretację zdarzeń i nazywanie wszystkiego tego co zobaczysz.

Jakimi słowami dysponujesz, taką tworzysz swoją rzeczywistość.

 

Czy jesteś zaprogramowany na odbieranie świata optymizmem, czy pesymizmem – takie słowa będą przeważać podczas interpretowania bodźców wchodzących do umysłu.

 

Współpraca między lewą a prawą półkulą, to właśnie myśli, na które składają się obrazy i słowa opisujące świat wewnętrzny i zewnętrzny.

Ponieważ każdy szuka klucza do szczęścia, bogactwa, świetnych relacji i dobrego samopoczucia, to najważniejszym czynnikiem będą właśnie te obrazy i słowa – myśli.

Ich jakość będzie zależała od tego, jaką mapę świata i jaki system przekonań stworzysz.

Myśli tworzą emocje a emocje tworzą odczucia. To w jakim nastroju ludzie działają, pracują, budują relacje czy w jaki sposób postrzegają siebie – zależy głównie od myśli.

Rola myśli w programowaniu się na pozytywne życie jest bardzo znacząca.

Poniżej dostajesz sesje w prezencie, która wzbogaca Twój aparat słowny, a ten pobudza (jeżeli będziesz skupiony) – obszar kreowania obrazu i wizji. A jak już wiesz – to zmienia Ciebie, bo zmieniają się struktury mózgu.

Załóż słuchawki, znajdź czas dla siebie.

Uściski, Sławek

Kategorie
ćwiczenia przemiany osobistej wysoka samoocena

Kodowanie umysłu – ważna rola mózgu.

Rola mózgu – bardzo przydatna wiedza.

Poniżej w wersji audio/podcast:

 

Rola mózgu ( fragment Kodowania umysłu na sukces)

Jakie są zadania mózgu? Przede wszystkim głównym zadaniem mózgu jest utrzymanie tego co już jest. Utrzymanie przeżycia. Twój mózg nie do końca będzie Twoim sojusznikiem. To znaczy cześć mózgu tak, a cześć mózgu nie.

W zasadzie trzeba go bardzo dobrze zaprogramować i wtedy będzie Ci on służył bez zastrzeżeń. Jego działanie możemy porównać do programów komputerowych, które ułatwiają nam pracę lub życie.

Są programy, które powodują dużo dobrego, dzięki którym możemy drukować, wystawiać faktury, odbierać pocztę, tworzyć arcydzieła z efektów specjalnych, itp.

Istnieje także oprogramowanie szkodliwe, zwane wirusami, które powstało po to, żeby niszczyć dyski pamięci komputerów. Z myślami jest mniej więcej podobnie. Zadaniem mózgu jest utrzymanie stałego stanu, ponieważ skoro żyjesz, to nie wolno Ci tego zmieniać, bez względu na to, czy jesteś szczęśliwy i spełniony, czy nie.

Głównym zadaniem mózgu jest przetrwanie fizyczne i psychiczne. Ze schematów, które powielałeś przez swoje dotychczasowe życie, mózg stworzył automatyczne sterowniki. Każde przeżycie emocjonalne zapisywało się w różnych “katalogach” mózgu, aby później stworzyć gotową strategię działania i zachowania – by przeżyć.

To, jak się dziś postrzegamy, jakie odczuwamy emocje, ile jest w nas radości czy stresu – jest właśnie efektem katalogowania zinterpretowanych doświadczeń.

To na czym się skupiasz, to rośnie.

Postrzeganie ciemnej lub jasnej strony świata, rośnie w Twoim życiu w zależności od koncentracji na danym obszarze.

Osoba, która postrzega się jako słabsza od otoczenia i środowiska ma bardziej rozbudowany “katalog” wydarzeń o negatywnych emocjach. Sterują jej zachowaniem zdarzenia zapamiętane i okraszone silnymi przeżyciami osłabiającymi poczucie wartości i wiarę w siebie.

Postrzega się jako słabsza – ma wspomnienia potwierdzające, że jest słabsza – zatem to jest dla niej prawdą. Wierzy w to, że jest słabsza i tak też się zachowuje.

Ludzie nie są w stanie zachowywać się inaczej, niż jak się postrzegają – nie ważne, że to tylko część ich przeżyć i doświadczeń. Koncentracja na wybranym obszarze życiowym, odcina inne możliwości postrzegania siebie.

Percepcja skierowana na negatywne przeżycia – buduje system przekonań, wartości, samoocenę i poczucie własnej wartości dokładnie na interpretacji tej części życia, odcinając wszystko to, co było radosne, udane, pozytywne.

Wybór postrzegania zdarzeń z przeszłości kreuje teraźniejszość i przyszłość. To, za kogo się dzisiaj uważasz, jakie uczucia i emocje odczuwasz, jest wynikiem tego co wybrałeś aby pamiętać. Decyduje też o tym siła emocji jaka występowała przy tych zdarzeniach, tworząc tak zwaną pamięć emocjonalną. Obecne tendencje zachowań, osobowość, tożsamość, to suma wgranych interpretacji Twoich przeżyć.

Osoba, która postrzega się jako silniejsza od otoczenia, ma mocniej rozbudowaną pamięć emocjonalną opartą na sukcesach, wydarzeniach pozytywnych dla jej życia. Po prostu było ich więcej, lub nie miała w dzieciństwie tak silnych  stresujących przeżyć, które by ją osłabiły.

Jeśli zdarzy Ci się jakakolwiek sytuacja do zmiany, to mózg będzie Cię nawoływał do tego, żebyś zaprzestał wszelkich prób zmiany nawyków, żebyś nie zmieniał pracy, działania, partnerów, związków, czy stanu finansowego.

Nie będzie też skłonny do zmiany przekonań, systemu wartości, stylu zachowania, gdyż ma już zaprogramowane wzorce. Dlatego zmiana postrzegania siebie, wzorców emocjonalnych, czy postaw, nie jest prosta do przeprowadzenia – ale możliwa. Mózg woli żebyś zaniżył pułap swoich oczekiwań, wszedł w rolę ofiary, niż budował nowego siebie.

Zamiast kreować nowe plany na przyszłość, które wymagają  zmiany nawyków, zmiany podejścia, mózg woli wykreślić z kalendarza wszystkie marzenia.

Mózg woli uciekać zamiast zmusić się do działania, polegającego na znalezieniu własnego przeznaczenia, misji, wyznaczeniu celów oraz skreśleniu i rozplanowaniu działań niezbędnych do realizowania pragnień.

Czy zauważyłeś, że bardzo często Twoje nawyki i sposoby myślenia powodują, że odkładasz zmiany oraz decyzje na później? Że bycie w obecnym komforcie, na danym poziomie życia, emocji, relacji to praca mózgu?

Wynajduje tysiące wymówek, aby tylko nie zajmować się sprawami ważnymi np. angażowaniem się w lepszą przyszłość, budową oszczędności, ulepszeniem związku, czy zwiększeniem umiejętności osobistych.

Właśnie inteligencja mózgu stworzona jest do tego, aby automatyzować, utrzymać Cię przy życiu i nie tworzyć nowych wzorców postrzegania siebie i świata.

Mózg nie chce tworzyć nowego oprogramowania, które będzie wymagało stworzenia nowych nawyków. To wyjście poza strefę komfortu.

Zmiana wiąże się z przejściem przez szereg niesamowicie silnych „strażników” obecnego porządku, którzy są stworzeni  w Twoim umyśle po to, aby wyczuć zagrożenie i włączyć panikę. Zareagują w danym momencie po to, abyś tylko nic nie zmieniał.

Można powiedzieć, że w pewnym sensie zadaniem mózgu jest Cię oślepić na pewne możliwości lub nowe okazje, ponieważ mózg bardzo sobie ceni  komfort bycia w stabilności.

Jego główną rolą jest odwracanie uwagi od rzeczy istotnych. Unikanie możliwości czy szans, które być może zburzą obecny stan.

Wiesz, są takie dwie części w mózgu, które nazywają się jądrem migdałowatym oraz tworem siatkowatym. Ich zadaniem jest skanowanie wszystkich wchodzących bodźców i jeśli stereotypowe myślenie, zachowanie oraz nawyki są zagrożone, to natychmiast włącza się reakcja – lęk, unikanie i szukanie słabych punktów.

Bo jeśli mózg wykryje błąd, który nie pasuje do obecnych stereotypów, każe się natychmiast wycofywać do znanych już sposobów rozwiązania problemu.

W pewnym sensie mózg jest wyczulony na coś niesprawdzonego i natychmiast włącza Ci stres, lęk lub dyskomfort. Dlatego spora część ludzi czuje lęk przed zmianami. To naturalny stan.

Moim zadaniem w tym programie wpisie jest uświadomić Ci sposób znalezienia swojej mądrości i abyś potrafił zweryfikować, czy to oprogramowanie, którym żyjesz obecnie, pozwala Ci cieszyć się własnym wymarzonym życiem i odczuwać trwałe spełnienie.

Na pewno spotkasz się z reakcją mózgu, bo on wyczuje zagrożenie, że próbujesz coś zmienić w działaniu i będzie starał się za wszelką cenę odciągnąć Twoją uwagę.

Zajmie Twoją koncentrację banałami typu wyrzuć śmieci itp. Nagle zachce Ci się sprzątać, zrobić kawę, wszystko żeby tylko nie zadzwonić w sprawie biznesowej, żeby nie zrobić kolacji dla partnera innej niż dotychczas, żeby nie wziąć się za pisanie artykułu.

Jakiekolwiek zagrożenie zmiany powoduje właśnie takie reakcje. Rozwijanie samooceny czy pewności siebie będzie kwestionowane i niwelowane stereotypowymi połączeniami neuronowymi, które podważają nową prawdę.

Twoim zadaniem jest pokonanie tej paniki, tej pokusy odkładania wszystkiego na później, aby stworzyć życie i swoją najlepszą możliwą przyszłość.

Wykreowanie nowych wzorców i powtarzanie ich tak długo aż staną się w pewnym sensie automatycznym nowym sterownikiem, będzie wymagało od Ciebie konkretnej strategii działania i samodyscypliny.

Według mnie, sukces człowieka, to jest właśnie pokonanie tych niepotrzebnych przyzwyczajeń i zastąpienie ich takimi, które będą kreować lepszą przyszłość.

Głównym zadaniem mózgu jest myślenie i automatyzacja.

Myślimy za pomocą słów i obrazów.

To wszystko daje później emocje, uczucia, pcha nas w pewnym kierunku do działania. Dużo zależy od logicznej części mózgu, czyli tej w której tworzą się słowa.

Od jakości tych słów będzie także zależała jakość postrzeganych obrazów.

Całe nasze środowisko wewnętrzne, nasz świat jest programowany przez myśli, na które składają się słowa i obrazy. Myśli dotyczące ważnych dla Ciebie obszarów życia takich jak rodzina, życie osobiste, życie finansowe w dużej mierze zależeć będą od odpowiednich słów, które wypowiadasz w dialogu wewnętrznym, oraz obrazów które chcesz w życiu oglądać jako najważniejsze.

Od Twojego świata wewnętrznego, od oprogramowania zależeć będzie cały Twój sukces i radość istnienia.

Od obrazów i słów, które są w Twoich myślach i jakie będziesz im nadawał znaczenie, zależeć będzie każdy krok w Twoim życiu.

Dlatego jestem świadomym promotorem i autorem specjalistycznych (nie rozrywkowych) programów przemian osobistych.

Poznaj Lutherapy – i wejdź na swoją drogę szczęśliwego oraz spokojnego życia.

Uściski, Sławek

Kategorie
ćwiczenia przemiany osobistej wysoka samoocena

Ćwiczenie mentalne – autobiografia

Autobiografia – to ćwiczenie pozwalające dokonać gigantycznych zmian w postrzeganiu siebie.

Człowiek o wysokiej samoocenie to ktoś, kto widzi siebie w dobry, konkretny sposób. Jeśli Twój wizerunek własny jest pełen miłości, szacunku – jest szansa na zdrowe poczucie własnej wartości.

Nie masz pojęcia, jak potężną moc ma patrzenie na siebie oczami szacunki i miłości…

Ćwiczenie jest częścią gigantycznego programu rozwojowego Lutherapy – a Ty ciesz się nim w prezencie już teraz.

Dlaczego ćwiczenia mentalne? Bo to program komputerowy dla mózgu – zmiany dokonujesz głównie instalacją nowej jakości obrazów wewnętrznych, słów, emocji i doświadczeń. 

Trwałe zmiany są możliwe, głównie kiedy zmieniamy strukturę neuronową zapisów pamięci, emocji, nawyków i przekonań.

Aby pogłębić i utrwalić sposób myślenia o sobie, powtórz te ćwiczenia kilka razy w pełnej, maksymalnej koncentracji.

To skupienie jest kluczem zmian. Wykonując te ćwiczenia, bądź świadomy, staranny i uważny.

Obraz siebie, samoocena – to nawyk myślowy – który można zmienić, udoskonalając programy mentalne.

Masz jedno życie, nie lekceważ pozostałych dni i zrób wszystko, aby żyć pełnią.

Uściski, Sławek

Kategorie
wysoka samoocena

Przywrócenie odpowiedzialności za siebie

15 Tips to be more Mature and Responsible – Inspiring Tips

Podstawa to dojrzeć wewnętrznie do wymogów życia

Na wiele czynników i zdarzeń nie masz wpływu, ale masz w stu procentach wpływ na interpretację oraz postawę, wobec danego zdarzenia, myśli czy osądy.

To powyższe założenie powoduje, że Ty ponosisz całkowitą odpowiedzialność za to, jak chcesz się czuć, co chcesz odbierać ze świata.

Życzliwe, pozytywne nastawienie do świata jest wyborem. Sceptycyzm, czarnowidztwo, użalanie, narzekanie, obwinianie – jest wyborem.

To nie zdarzenia nas stresują, zadają emocjonalny ból, powodują cierpienie, to nasze tłumaczenie tych zdarzeń i ich interpretacja.

Wyłącznie Twoje myśli które są częścią Twojego sposobu myślenia,  tworzą przekonania i filtry poprzez które widzisz świat – są przyczyną Twoich przykrości, lęków i stresu. No, może w większości przypadków, nie w 100%.

Brak dobrego nastroju to bardzo często wynik myśli. Brak poczucia głębszego sensu i motywacji podczas codziennych zmagań – to często schematy przekonań i sposób myślenia.

Brak poczucia bycia wartościowym, to często sprawa Twojego interpretowania siebie, to wynik Twojego osądu, odczuć w stosunku do siebie samego – a nie zewnętrznego świata.

Kto zatem nas stworzył takimi jakimi jesteśmy?

Oczywiście na poziomie pierwotnym rodzicie, otoczenie, światopoglądy, religie, nauczyciele, wydarzenia i ich interpretacje. Zastaliśmy ukształtowani przez pierwsze lata życia i nie mieliśmy za bardzo się jak “bronić”.

Kto odpowiada za nasze samouznanie jako dorośli, poczucie wartości czy konto emocjonalne? My sami. (Wiem, nie dopuszczasz takich myśli)

Jednak jest dobra wiadomość, mózg jest plastyczny – możemy w sporym stopniu zmienić swoje przekonania, wartości, schematy działania, schematy myślenia i w związku z tym odczuwane emocja i strategie działania.

To, co jest poza Twoim umysłem, nie może Cię w żaden sposób zranić.

Nic poza Tobą, nie może Cię zniewolić ani dosięgnąć. Lecz aby zrozumieć powyższe założenia, że nic poza Tobą nie może Cię zranić, potrzeba refleksji i świadomości.

Nikt i nic na Ciebie nie może wpłynąć, jeśli masz swoje wartości, poglądy, zasady i reguły, którymi się kierujesz, oraz jeśli interpretujesz świat według swojego scenariusza, a nie cudzego.

To, co się dzieje na świecie zewnętrznym  – to się dzieje. Ja nie mam na wiele rzeczy wpływu. Ale to się dzieje w moim świecie – jeśli przywrócę moc sprawczą sobie – to ja będę decydował, jak zareaguję na wydarzenia, słowa, zachowania na świecie.

Mogę wybrać, jak chcę się czuć i jaką postawę chcę przyjąć wobec danego bodźca.

Zbadaj i przemyśl poniżesz założenia:
  • jesteś głównym czynnikiem sprawczym działania
  • nikt nie ma obowiązku spełniać Twoich życzeń – Ty planujesz i je realizujesz
  • jesteś odpowiedzialny za reakcje na bodźce ze świata
  • ty odpowiadasz, czy żyjesz wartościami, zasadami, regułami które zaakceptowałeś od innych, czy sam ustanowiłeś

Finding alternatives to acute hospital admission in adult mental health | Research Impact - UCL – University College London

Nie ma mowy o wysokiej, zdrowej samoocenie, jeśli nie jesteś gotowa/gotowy przyjąć pełnej odpowiedzialności za siebie i swój los.

Nie ma mowy o zdrowym poczuciu własnej wartości, jeśli nie dojrzysz do świadomego wyboru reakcji na bodźce ze świata i przejmiesz odpowiedzialność za swoje zachowanie, słowa, czyny, myśli.

Więcej znajdziesz w programach która mają Ci pomóc. Jeśli dojrzałeś do całkowitej transformacji, polecam Lutherapy.

Uściski, Sławek

Kategorie
ćwiczenia przemiany osobistej

Instalacja stanu pewności siebie

Co powoduje różnice w jakości życia ludzi?

Jedną z różnic jest wysoka, zdrowa samocena.

Praw do szczęścia, zasługiwanie na sukces, poczucie wartościowości – jest podstawą narodzonego człowieka. Nie ma ważniejszej rzeczy bo na niej jest wszystko inne budowane.

Dlaczego jedni osiągają wiele budując świadomie lepszą przyszłość, a inni ludzie egzystują i są nastawieni na przetrwanie?

Różnice wynikają z pewności siebie, samooceny i poczucia wartości.

Ktoś, kto ma zaniżone poczucie wartości własnej – nie angażuje się, jest bierny i wycofany, jest wstydliwy i boi się, nie próbuje i nie forsuje, nie daje sobie prawa do osiągania, odczuwa niezasługiwania, poczucie gorszości.

Jak opanować sztukę naturalnej pewności siebie?

Przejść kurs Lutherapy.

Intensywnie zacząć programy transformujące samoocenę i pewność siebie. Trenować dwa razy dziennie po 20-30 minut.

Zrozumieć, że ratunku z zewnątrz nie będzie, tylko my możemy to zrobić – to jest klucz nr.1 – nie oczekiwać że coś, ktoś nas zmieni. Narzędzia takie jak na mojej stronie wspierają Cię, ale ze Ciebie nic nie zrobię. Jak to mówią – konia można do wodopoju przyprowadzić, ale nie zmuszę go do napicia się.

Ćwiczenia mentalne robisz na pełnym skupieniu i koncentracji, w ciszy i oddajesz im 100% uwagi, skupienia, obecności.

Aby w strukturach neuronowych zaistniały pożądane przemiany – musisz doświadczać procesu – nie go “odwalić”. To nie muzyka rozrywkowa, tylko coś co ma Ci uratować twoje życie, karierę, związek, emocje, zdrowie – Ciebie.

Zaplanuj pracę nad podstawowym ćwiczeniem Twojego życia, załóż słuchawki i doświadczaj, doświadczaj, doświadczaj…

Ile osób poważnie planuje i przechodzi proces przemiany, robi system ćwiczeniowy?

Około 2% – 5% ludzi. Tylko.

Ile osób przejdzie transformacje na tyle skutecznie, aby normalnie i szczęśliwie żyć? Ile osób kończy to co zaczyna?

Około 2% ludzi. Tylko.

Co z resztą populacji?

Wydaje pieniądze na szkolenia i warsztaty, kolekcjonowanie certyfikatów, które powodują dobry nastrój i rozrywkę, a nie wewnętrzną transformację.

Jak długo powtarzać ćwiczenie? Aż kur…a do skutku! Aż poczujesz, że nie masz problemów ze sobą i w sytuacjach, które Cię blokowały. Nie raz ani nie dwa. Regularnie, cyklem – do skutku.

Kategorie
wysoka samoocena

Być wartościowy we własnych oczach

Pandemia naszych czasów?

Bycie wartościowym we własnych oczach jest krytycznym czynnikiem dla zdrowia i życia człowieka. Tak, życia też.

Osoby wierzące we własną bezwartościowość potrafią mieć nie tylko depresję i obniżony nastrój, ale też myśli i próby samobójcze.

Moją misją drugiej połowy życia jest dzielić się moim spojrzeniem na ten najważniejszy skrawek człowieka – być godnym, dobrym, zasługującym – we własnych oczach. Dlaczego?

Przez moje zespoły marketingowe przewija się kilka tysięcy ludzi rocznie, taki mam zawód.

A to pozwala mi prowadzić podgląd i pewnego rodzaju badania – ile ludzi ma zdrową samoocenę i zdrową, naturalną pewność siebie.

Jak zniszczyć poczucie niezasługiwania?

 

Powiem Ci tak, na około 1000 osób, ludzi których mogę nazwać partnerami w biznesie, pod kątem cech dystrybutora, lidera – nie będzie więcej niż 10 osób.

Tak mało ludzi, to są osoby które nie mają problemów z działaniem, tylko są w normalnym zaangażowaniu, mają emocje pozwalające im się dobrze czuć w pracy. Nie widać u nich większych kompleksów, zaburzeń, roli ofiary, wycofania, unikania czy bierności. 

Stawiają czoła zadaniem i forsują postawione przed sobą cele.

Przerażające? Dla mnie tak. Co jest grane? Jak wychowuje się dzieci, że jako dorośli nie są w stanie wykonywać prostej pracy, bo mają bariery, lęki, stres?

Przeświadczenie, przekonanie zasługiwania jest największym prawem człowieka.

Jako trener zespołów i lider w dużym stopniu uczę swój team nie umiejętności technicznych i kompetencji, to też, ale przede wszystkim poczucie wartości i pewności siebie.

Luka w tej materii jest gigantyczna! Deficyt jest tak wielki, że u niemal 80% populacji występuje w jakimś znacznym stopniu lęk i stres przed działaniami operacyjnymi w naszej branży (spotkania, prezentacje, sprzedaż, rozmowy, szkolenia). 

A u niemal 50-60% jest to tak wielka blokada, że kompletnie nie są w stanie wykonywać najprostszych działań operacyjnych i odchodzą, zamrażają wszelkie działania.

Wysoka wartość siebie we własnym mniemaniu jest przekonaniem, że dorastamy do życia i jego zadań, wymagań.

To jest absolutna baza, rdzeń i jądro zdrowego na umyśle i duchu człowieka.

To poczcie pewności, że umiemy i potrafimy stawić czoło życiowym i zawodowym wyzwaniom, jest niezbędne do normalnego, szczęśliwego i satysfakcjonującego życia i pracy.

Bez tych fundamentów – nie ma szans na realizację celów, stworzeniu i pielęgnacji związku, budowania relacji z bliskimi i w pracy, na asertywność i niezależność, na odpowiedzialność i dojrzałość.

Bycie wartościowym we własnych oczach to przekonanie, że zasługujemy na szczęście, awanse, nagrody, sukces, finanse, partnera, marzenia, cele, zdrowie, spełnienie, wyniki i odczuwanie radości.

To poczucie szacunku do siebie, jako istoty równej innym istotom.

Widząc ten problem na olbrzymią skalę, dlatego zaprojektowałem specjalny program – gigantyczny system budowania poczucia wartości i zdrowej samooceny.

3 Helpful Reminders to Be Proud of Yourself | Antimaximalist

Nazywa się Lutherapy.

I jest w cenie 1-2 sesji coachingowo-terapeutycznych, a zawiera program kilku lat pracy ze specjalistą.

Program nie zastępuje profesjonalnej pomocy, to kurs, szkolenie rozwoju osobowego, ale bez oszołomstwa, sztucznej motywacji, bez “rozrywki” bo tu chodzi o twoje życie – podane jest tylko samo “mięso”. Zawiera założenia, prawa, ćwiczenia, refleksja, strategie.

Uściski, Sławek

Kategorie
ćwiczenia przemiany osobistej osiąganie i skuteczność

Jaki masz program widzenia świata?

Jak prawidłowo widzieć świat?

U osób które czują ból emocjonalny, najważniejszym zadaniem jest aby nauczyły się prawidłowo “widzieć” świat i dobierać do opisu zdarzenia poprawne słowo.

Przekonanie że świat jest “szary” nie jest zgodne z faktem, bo są w nim kolory, jednak wiara w to przekonanie, powoduje ponury nastrój i programuje “szarą rzeczywistość”.

W zdrowiu psychicznym, zawsze chodzi o realne opisywanie świata, zgodne z faktami, nie z odczuciami.

Uczucia są wynikiem myśli (słów i obrazów) a nie faktów.

Jeśli słowa nie opisują realnego świata – czyli ten kto „widzi” szare życie, a nie zielone drzewa, błękitne niebo, kolorowe kwiaty – będzie odczuwał „szarość” życia.

A jakie uczucia wywołuje szarość? Z czym się kojarzy? Z radością? Wdzięcznością? Spokojem? No nie. Szarość to smutek, depresja, nicość, negatywny obraz świata.

Zmień kolory widzenia siebie, ludzi czy kraju, w którym mieszkasz, a przeprogramujesz swoje życie.

Pamiętaj, że określenia postrzegania otoczenia i zdarzeń, dają prawo-mózgowe obrazy. Za słowem idzie skupienie i “widzenie” mózgu. Koncentrujesz się na tym, na co jesteś nastawiony.

Zatem, będziesz dokładnie widział poprzez filtr tych słów, które do siebie mówisz, którymi opisujesz świat. A skoro zobaczysz, to będziesz w to wierzył, choć nie jest to zgodne z prawdą, bo to nie jest rzeczywistość.

Ćwiczenie refleksyjne.
Jaki jest dla Ciebie świat? Jak go postrzegasz? Na co jesteś nastawiony?

Na co chcesz zwrócić uwagę w przyszłości?

Jak chcesz się zaprogramować na nowo?

Co chcesz widzieć we wszechświecie, abyś był szczęśliwszy? Spokojniejszy? Bardziej radosny?

Pamiętaj, że człowiek nigdy nie widzi prawdziwej rzeczywistości, tylko jej interpretację w swoim umyśle.

Masz program, którym obserwujesz świat. Czy ten program czyni Cię szczęśliwym? Czujesz się tak, jak chcesz się czuć? Znajdź sekundę na zatrzymanie się…

To tam właśnie działają filtry, to tam budujesz swoją mapę świata i swoje przekonania oraz postawy. Używając na co dzień słów, które przyczyniają się do rozwoju  Twojego życia, powodujesz wyzwolenie innej energii i zupełnie innych zdarzeń.

  • Słowa służące do opisu świata i wydarzeń, programują Twoje “widzenie” świata. To wpływa na emocje, zachowania, energię i samopoczucie.
  • Negatywne słowa w głowie = negatywne postrzeganie świata = negatywne uczucia = negatywne zachowanie (odtrącenie Cię przez ludzi, zazdrość, gniew, nienawiść, złość).
  • Pilnując myśli dotyczących samooceny – przemienisz swoją tożsamość. Używając dobrych, pozytywnych słów do opisu koncepcji siebie – tworzysz podobne obrazy, a słowa i obrazy na Twój temat tworzą przekonania. One zaś wpływają na jakość całego życia.
  • Pilnując dokładnego nazywania zdarzeń, pilnowania tego co widzisz opartego na faktach – będziesz miał szansę nie zakrzywiać mocno rzeczywistości. Dzięki temu będziesz miał zdrowsze emocje.
Najpotężniejsze siły to te, których nie widać, teraz już chyba to wiesz, prawda?

Słów w dialogu wewnętrznych “nie słychać”, obrazów mentalnych “nie widać” – ale tworzą nam mapę świata, którą widzimy prawdziwy świat.

Kiedy zbudujemy dobre mapy świata bez generalizacji, uogólnień, przekrzywień, wypaczania – będzie szansa żyć realnym życiem.

Jak mówił Alfred Korzybski – “Mapa to nie terytorium”. Ale czym bardziej realne mapy, tym lepiej poruszamy się po świecie.

A życie realnym życiem nie halucynacją, może okazać się, że ten świat może być całkiem fajnym miejscem, mimo oczywistych ciemnych jego stron i obszarów.

Wybierz mądrze. Bo to Ty wybierasz, pamiętasz? Ty.

Uściski, Sławek

Kategorie
trening mentalny sportowców i trenerów

Dotrzymuj swoich obietnic

Dotrzymywanie swoich obietnic, buduje zaufanie do siebie

(fragment programu Trening mentalny sportowca)

Cele dziel na jak najmniejsze cząstki, zadania – abyś przekonał się że potrafisz osiągać. Abyś sobie zaufał że potrafisz osiągać to co zaplanujesz. Mały cel do osiągnięcia, buduje wiarę w siebie.

Zbudowanie wiary w przekonanie “Jestem wystarczająco dobry aby mieć sukcesy” to połowa sukcesu.

Na ukrytym poziomie u większości sportowców kryje się przekonanie – “Nie jesteś dość dobry” – a taki sterownik tworzy schematy albo unikania i poddawania się – albo w drugą stronę – silne udowadnianie sobie i innym, że jestem dość dobry.

Osoba która osiąga sukces – doprowadza do końca sprawy, to co zdecydowała i postanowiła. Dotrzymuje swoich obietnic.

Dla przeciętnych sportowców, którzy obserwują, jak inni zdobywają sukces, wydaje się, że zwycięstwa przychodzą łatwo. Lecz oni widzą tylko końcowy efekt – sukces publiczny, czyli złoty medal, dobrą formę czy rekord świata.

Kiedy ja trenowałem tenis stołowy, codziennie chodziłem na treningi. Kilka kilometrów do autobusu, dojazd do sali, dwie godziny treningu, powrót. Muszę Ci powiedzieć, że droga do mojego rodzinnego domu prowadziła przez park. Zimą ciemno robiło się już o 17–18 godzinie. A ja wracałem około 21. Jako małemu dziecku, nie było mi łatwo przechodzić przez ten ciemny park, ale robiłem to codziennie. Odrabianie lekcji czasem do północy – to normalne. Zawsze byłem przygotowany, mimo zmęczenia i braku warunków w domu. Ludzie widzieli moje puchary i dyplomy, ale nie zastanawiali się nad ceną, jaką za to płaciłem.

Ludzie nieświadomi nie wiedzą, ile kosztuje sukces za kulisami, ile to pracy, wysiłku i wyrzeczeń. Nie zdają sobie sprawy z tego, że aby odnieść sukces publiczny, trzeba osiągnąć wiele sukcesów prywatnych.

Obecnie jeden z czołowych zawodników MMA, od kilku lat bardzo ciężko pracuje nie tylko na treningach, kształcąc swoje umiejętności bokserskie, zapaśnicze czy jujutsu, często kilka godzin dziennie. Jeszcze do tego ukończył studia wyższe, pomaga rodzicom w rodzinnym biznesie, zatem jak widzisz, to wszystko wymaga samodyscypliny, organizacji czasu oraz konsekwencji.

Co to jest sukces prywatny? Jest to Twój osobisty najmniejszy cel, który zdobyłeś. To jest Twoje przyrzeczenie, Twoja obietnica której dotrzymałeś.

Dlatego oprócz wizji długoterminowej ustawiającej Ci nastawienie długofalowe, potrzebujesz wyznaczyć sobie “małe cząstki” które będą posuwać Cię do przodu. Za każdym razem kiedy osiągniesz nawet taką małą cząstkę, mały cele – utwierdzasz się że potrafisz osiągać cele i budujesz zaufanie do siebie.

Inaczej mówiąc, coś postanowiłeś i to zrobiłeś. Dotrzymałeś umowę sam ze sobą.

Przykładowo: piłkarz postanawia, że będzie rano wstawał na rozruch pół godziny wcześniej. Jeżeli to zrobi i utrzyma się w działaniu, to ma sukces prywatny. Później zaś przyrzeknie, że będzie wieczorem robił gimnastykę, biegał z psem przed snem – gdy to zrobi i utrzyma w działaniu – jest prywatny sukces. Teraz postanawia, że na zawodach czy turniejach nigdy się nie podda bez walki, jeżeli to zrobi i utrzyma w działaniu – ma prywatny sukces, który przełoży się na wzrost poziomu, formy czy umiejętności.

Jeżeli te wszystkie swoje prywatne obietnice utrzyma dłuższy czas – to ma sukces publiczny. Trener go zauważy i weźmie do pierwszej drużyny, wygra z kimś, z kim zawsze przegrywał, rozwinie kondycję i zacznie odnosić więcej zwycięstw.

Nie ma sukcesu zewnętrznego zauważonego przez innych, bez sukcesu osobistego.

Jedynym kluczem do wielkiego zwycięstwa jest spełnianie swoich „małych” obietnic.

Trudne, prawda? Jakbyśmy naprawdę umieli dotrzymywać wszystkich swoich obietnic, nie byłoby rozwodów, biedy, wojen czy w sporcie – kiepskich wyników. Tylko i wyłącznie systematyczność i konsekwencja w działaniu pozwolą nam osiągnąć własne, prywatne zwycięstwa, a one przełożą się na te sukcesy medialne.

Skup się i napisz od serca:

Jak się czujesz, kiedy nie dotrzymujesz obietnic złożonych samemu sobie?

Zadaj sobie pytanie, jeśli nie robisz tego, co sobie obiecałeś, to kogo tak naprawdę oszukujesz? (przemyśl mocno, wyciągnij wnioski)

Kogo okradasz z marzeń, marnujesz najcenniejszy zasób życia – czas, który przemija bezpowrotnie?

Tak… siebie oszukujesz. Nikogo więcej.

Trzeba koniecznie wytrwać i być konsekwentnym w tym, co się robi. Każdy sportowiec, który byłby bardzo wytrwały, prędzej czy później odniósłby sukces.

Lecz wielką wytrwałością charakteryzują się tylko nieprzeciętni ludzie z wizją. Dla przeciętnych nie ma pucharów. Ich załamuje pierwsze lepsze niepowodzenie, mają setki wymówek, obwiniają wszystkich i wszystko dookoła za nieudane zawody czy brak formy. To nie jest droga przyszłego mistrza.

Wiem, że możesz zacząć kontrolować spełnianie swych obietnic natychmiast, kiedy tylko będziesz chciał. Musisz przekroczyć tylko próg cierpienia i strachu, poczujesz wtedy, że już masz dość tego, że nic Ci nie wychodzi lub nie jesteś w miejscu w którym chcesz być.

Weźmiesz się wtedy w garść i zaczniesz wszystko robić od początku, ale dobrze. Może nawet jeszcze raz zaczniesz czytać tę książkę i postanowisz, że zrobisz wszystko to, co proponuje autor.

Cały sekret sukcesu jest w małych kroczkach, wykonywanych każdego dnia. Dlaczego? Bo Twój mózg nie lubi zmian. Tak jest zaprogramowany od setek tysięcy lat. Lubi wprowadzać uproszczenia, nawyki i przyzwyczajenia, bo dzięki temu przetrwaliśmy i przeszliśmy ewolucję na takim poziomie rozwoju, na jakim jesteśmy dziś jako ludzie.

Dlatego nie dziw się, że wprowadzając „szokowe” zmiany, narażasz się na wielki strach, panikę, niechęć i nie jesteś spójny, bo część Ciebie nie chce sukcesu, nie chce medali, nie chce ciężko trenować. Dlaczego?
Bo przyzwyczaiła się do tego co ma, wytworzyła już nawyki i przyzwyczajenia i nie chce z tego rezygnować.

Dlatego część Ciebie sabotuje Twoje wysiłki od wewnątrz.

Nie masz czasem tak, że jedna strona chce wielkich sukcesów, a inna strona boi się i mówi Ci gdzieś w tle – nie damy rady, daj sobie spokój, na pewno się nie uda? Dlatego masz tutaj strategię godną miliona dolarów: oszukaj podświadomość i rób wszystko bardzo małymi kroczkami, niezauważalnymi dla leniwego mózgu.

Jeśli jesteś osobą, która teraz w sporcie ma niski poziom rozwoju i sukcesów, to marząc o mistrzostwie świata, przerazisz tak podświadomość, że natychmiast poczujesz na plecach dreszcz, uczucie niedowierzania, zaczniesz widzieć obrazy pokazujące, że to niemożliwe, nagle pojawią się głosy krytyczne w Twoim wnętrzu. Czyż nie? Dlatego posłuchaj mnie.

Marzenia muszą być wielkie i wizualizuj siebie, osiągającego wymarzony tytuł, miejsce na podium czy gwiazdorstwo, abyś oswajał się z tym, do czego dążysz. Panika jest wtedy, kiedy nie jesteś na coś przygotowany, a treningi mentalne właśnie mają zadanie Cię przygotować na wymarzoną przyszłość.

Skup się na najbliższych celach na 3–14 dni, podziel je na codzienne zadania. Skup się też na małych nagrodach – jeśli dotrzymasz wszystkich warunków, jakie sobie postawisz. Kiedy to zrobisz, zaczniesz przyzwyczajać mózg do osiągania celów oraz do przyjemności z tym związanej.

Pamiętaj, że człowiek motywuje się wtedy, kiedy czuje, że osiągnie przyjemność z działania i wysiłków, lub kiedy potrafi wyobrazić sobie, jak “ucieczka” od niechcianego życia pozwoli mu osiągnąć zakładany rezultat.

“Nienawidziłem każdej minuty treningu, ale powtarzałem sobie: nie poddawaj się, przecierp teraz i żyj resztę życia jako mistrz”- Muhammad Ali

Przemyśl, to co napisałem, teraz…

Zaczniesz intensywnie trenować, inaczej myśleć, podejmiesz wiele trudnych, a zarazem ważnych decyzji, poświęcisz się cały dla swego obranego celu. Zaczniesz inne życie! Będziesz gotowy przejąć kontrolę nad swymi nawykami, a tym samym osiągnąć liczne sukcesy prywatne, które bardzo Cię umocnią na duchu.

Pamiętaj jednak, że jeżeli nie zdobędziesz się na odwagę i nie będziesz spełniał swoich obietnic, nic w tym kierunku nie będziesz robił, to nie przejmiesz kontroli nad swymi nawykami i niczym nie będziesz się różnił od przeciętnych, czyli przegranych.
To tylko Twoja decyzja może ukształtować twój los! Ty jesteś budowniczym swego życia!

Zacznij zbierać sukcesy prywatne i nie przestawaj nigdy, aż osiągniesz marzenia. Zbieraj i zabieraj i zbieraj. Nigdy nie przestawaj! Prędzej czy później dobiegniesz do mety. Jako pierwszy lub jako ten, który to zrobił.

Tak, przyjacielu, można powiedzieć, że jedną z wielkich tajemnic wybitnych sportowców jest to, że dotrzymują słowa danego sobie. Jeżeli są świadomi drogi, którą wybrali i celów które postawili, muszą wytrwać w zasadach i regułach, których wymaga wielki sukces. To Ty sam jesteś swoim najlepszym trenerem, ze sobą tworzysz najlepsze więzi.

Dotrzymuj słowa, a będziesz sobie ufał i nabierzesz pewności siebie.

Pomyśl teraz sam, jak Ty potrafisz dotrzymywać słowa?

Czy konsekwencja w działaniu jest Twoją mocną stroną?

Jeśli nie, to postanów, że zmienisz to natychmiast…

Uściski, Sławek

Zapisz się do newslettera​​

i otrzymuj informacje i nowych artykułach na blogu, szkoleniach i publikacjach, które pomogą Ci kształtować Twoją przyszłość.